Znikają małe przychodnie, bo lekarzy do pracy brak. "Kilkaset złotych pensji więcej nie wystarczy"

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia10 stycznia 2023 07:05

Jeśli praca jest mniej atrakcyjna, młodych trzeba przyciągnąć zachętami. Kilkaset złotych wynagrodzenia więcej nie przyciągnie jednak lekarza do pracy na wsi - mówi Tomasz Zieliński, specjalista medycyny rodzinnej i wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Proponowałby za to skrócić czas pracy POZ-om w małych gminach i wyższą stawkę kapitacyjną dla lekarza na wsi.

Znikają małe przychodnie, bo lekarzy do pracy brak. "Kilkaset złotych pensji więcej nie wystarczy"
Dostęp do placówek ochrony zdrowia na wsi odbiega od tego, jaki mają zapewniony mieszkańcy miast Fot. Maciej Kulczyński/PAP
  • Młodzi medycy od przychodni na wsi wolą poradnie w mieście i szpitale. W efekcie w POZ-ach z dala od miasta pracują głównie emeryci 
  • Resort zdrowia recepty upatruje w opracowywanych udogodnieniach systemowych dla wszystkich lekarzy - zwiększeniu limitów przyjęć na studia czy wyższych wynagrodzeniach dla tych, którzy po specjalizacji, zdecydują się pracować w podmiotach publicznych
  • Zdaniem Tomasza Zielińskiego z Federacji Porozumienie Zielonogórskie, kilkaset złotych więcej pensji nie przyciągnie lekarza do pracy na wsi
  • Młodzi, jak podkreśla, nie chcą przejmować praktyk lekarskich, bo praca na wsi jest mało atrakcyjna. - Na wsi najczęściej lekarz pracuje sam, nie może więc liczyć na wsparcie kolegi po fachu. Trudniej jest mu dotrzeć na wizyty domowe, a wymogi w zakresie dostępności są takie same, jak w mieście - zaznacza
  • Dlatego wsparcie musi być na wyższym poziomie. - Proponowałbym wyższe wynagrodzenie dla lekarza, który zdecyduje się robić specjalizację w podmiocie na terenie wiejskim - podpowiada
  • Sugerowałby jeszcze ministerstwu skrócić czas pracy małym poradniom i wprowadzić wyższą stawkę kapitacyjną dla lekarza na wsi

Jak przyciągnąć lekarza na wieś? MZ stawia na udogodnienia dla wszystkich

Dostęp do placówek ochrony zdrowia na wsi odbiega od tego, jaki mają miastowi. Co roku kilka podmiotów z terenów wiejskich zamyka się, a w ich miejsce nie powstają nowe. Na 10 tys. mieszkańców terenów wiejskich przypadają w Polsce trzy placówki ochrony zdrowia, podczas gdy w miastach to ponad dwa razy tyle - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. O to, jaki plan ma resort na zwiększenie liczby przychodni podstawowej opieki zdrowotnej w małych miejscowościach zapytał niedawno w interpelacji do ministra zdrowia poseł PO, Grzegorz Schetyna. 

W odpowiedzi wiceminister Waldemar Kraska powołał się na dane Narodowego Funduszu Zdrowia za 2021 rok, z których wynika, że nie jest tak źle. Na 10 tys. ludności w miastach przypada bowiem 2,6 POZ-ów, a na wsiach - dwie poradnie. Zwrócił też uwagę, że w Polsce w prawie każdej gminie jest POZ, bo tylko 2 proc. z nich nie ma przychodni na swoim terenie. Przy czym większość w tym gronie stanowią gminy okalające większe miasta.

Zauważył też, że mieszkańcy wsi nieco rzadziej niż miastowi korzystają ze świadczeń POZ. - Częściowo może to wiązać się z dostępem do opieki, ale nie można wykluczyć wpływu czynników społecznych - zaznaczył.

Jednocześnie podkreślił, że resort zdrowia nie skupia się wyłącznie na terenach wiejskich, ale przygotowuje "szereg udogodnień systemowych dla wszystkich lekarzy". 

Jako przykłady, Waldemar Kraska wymienił:

  • zwiększanie limitów przyjęć na kierunek lekarski,
  • wprowadzenie kredytu na studia medyczne,
  • wyższe wynagrodzenia zasadnicze dla lekarzy, którzy specjalizują się w trybie rezydenckim w dziedzinach priorytetowych, do których należy m.in. medycyna rodzinna i choroby wewnętrzne,
  • wyższe o 600 zł (w dziedzinie niepriorytetowej) i 700 zł (w dziedzinie priorytetowej) wynagrodzenia zasadnicze dla lekarzy, którzy po ukończeniu szkolenia specjalizacyjnego, zdecydują się pracować w polskich podmiotach finansowanych z pieniędzy publicznych.

Z kolei, aby poprawić dostępność, podnieść jakość udzielanych świadczeń i usuwać bariery biurokratyczne w zakresie POZ, resort dopuszcza do udzielania świadczeń na obszarach wiejskich o małej gęstości zaludnienia (nieprzekraczającej 50 mieszkańców/km kw.), "lekarzy, którzy po zdaniu Lekarskiego Egzaminu Końcowego nie rozpoczęli kształcenia specjalistycznego w ramach rezydentury". 

Młodzi nie chcą przejmować praktyk.  "Kontrakty na wsiach i w miastach są takie same"

Tomasz Zieliński, specjalista medycyny rodzinnej i wiceprezes Federacji  Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, przyznaje, że w skali kraju, zwłaszcza ze statystycznego punktu widzenia, jeszcze nie widać skali tragedii z dostępnością POZ-ów.

Problem w tym, że na wsiach pracują przede wszystkim lekarze-emeryci, których nie ma kim zastąpić, bo młodzi wolą pracować w miastach. 

- Istnieje coraz większe ryzyko, że lekarz odejdzie na zasłużoną emeryturę, albo rozchoruje się, umrze i nie będzie kim go zastąpić. Z wiekiem stajemy się przecież mniej sprawni, mniej wydajni, częściej chorujemy, pojawiają się problemy z codziennym przyjmowaniem pacjentów - opowiada Zieliński, który na co dzień prowadzi przychodnie w niewielkich miejscowościach Wysokie i Zakrzew w woj. lubelskim.

Na Podlasiu ponad 60 proc. z około 800 lekarzy pracujących w POZ-ach ukończyło wiek emerytalny. Na Opolszczyźnie nawet ok. 70 procent.

Młodzi, jak podkreśla Zieliński, nie chcą przejmować praktyk lekarskich, bo praca na wsi jest mało atrakcyjna. 

- Na wsi lekarz najczęściej pracuje sam, nie może więc liczyć na wsparcie kolegi po fachu. Trudniej jest mu dotrzeć na wizyty domowe, a wymogi w zakresie dostępności są takie same, jak w mieście. Poradnia musi świadczyć opiekę od godziny 8. do 18. - zaznacza. 

Zdaniem Zielińskiego, jeśli praca jest mniej atrakcyjna, młodych trzeba przyciągnąć różnymi zachętami, np. finansowymi. - Nie mamy jednak na to specjalnych środków, bo kontrakty na wsiach i w miastach są takie same - zwraca uwagę.

- Nie dość, że pieniądze są zbyt małe, żeby konkurować, bo stawka kapitacyjna jest taka sama, to jeszcze wsie wyludniają się. Lekarz mając pod opieką mniej pacjentów, otrzymuje proporcjonalnie mniej środków. Pojawia się także problem z zapewnieniem zastępstwa na czas choroby czy urlopu. Praca robi się coraz bardziej obciążająca - tłumaczy.

W efekcie co roku kilka podmiotów z terenów wiejskich zamyka się, a w ich miejsce nie powstają nowe. Pacjenci szukają pomocy w sąsiednich poradniach, które też nie są z gumy. Jeśli nie ma nowych lekarzy, nie są w stanie obsłużyć więcej pacjentów.

Na ratunek niewielkim POZ: krótszy czas pracy, większa stawka kapitacyjna, dodatki... 

Zieliński chwali ministerstwo za to, że stawia na szkolenie kadr i zwiększa limity przyjęć na specjalizacje priorytetowe oraz ustaliło wyższe wynagrodzenie dla rezydentów tych specjalizacji, ale - jak zaznacza - kilkaset złotych wynagrodzenia więcej nie przyciągnie lekarza do pracy na wsi.

- To wsparcie musi być na wyższym poziomie. Proponowałbym wyższe wynagrodzenie dla lekarza, który zdecyduje się robić specjalizację w podmiocie na terenie wiejskim. Wzrośnie szansa, że zostanie w nim po ukończonym szkoleniu - podpowiada 

Po drugie, Zieliński sugerowałby resortowi rozważyć możliwość skrócenia czasu pracy poradniom POZ w małych miejscowościach o kilka godzin dziennie albo do 3-4 dni w tygodniu. Przy czym zaznacza, że tylko w małych gminach, w których poradnie POZ mają pod opieką nie więcej niż 2-3 tysiące pacjentów.

- Starsi coraz częściej nie dają rady pracować w pełnym wymiarze, a i prędzej znalazłby się ktoś, kto zechciałby wziąć taką pracę jako dodatkowe zajęcie - przypuszcza.

Po trzecie, optowałby za dodatkiem wiejskim dla lekarza. Samorządy już od kilku lat uciekają się do zachęt, które w latach 50. i 60. minionego stulecia stosowane były wobec nauczycieli. Oferują im mieszkanie, działkę czy - funkcjonujący zresztą do dziś - dodatek wiejski. Zieliński uważa, że zdać egzamin mogłaby także wyższa stawka kapitacyjna dla lekarza na wsi.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNERZY SERWISU
    partner serwisu
    partner serwisu

    Najnowsze