Zmiany w obostrzeniach. Ekspert: obawiam się, że wiele z zapowiedzianych kwestii to jedynie deklaracje

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP10 grudnia 2021 06:49

Dr Konstanty Szułdrzyński z Rady Medycznej uważa, że nowe obostrzenia, które wejdą w życie 15 grudnia są niewystarczające i mogą się skończyć jedynie deklaracjami.

Zmiany w obostrzeniach. Ekspert: obawiam się, że wiele z zapowiedzianych kwestii to jedynie deklaracje
Ekspert uważa, że konieczne jest egzekwowanie przepisów. Fot. Shutterstock
  • Dr Konstanty Szułdrzyński ocenił wprowadzone przepisy jako dobry krok, ale ma wątpliwości czy będą one odpowiednio egzekwowane
  • Zdaniem eksperta konieczne jest bardziej stanowcze działanie policji, by podstawowe zasady byłyby na lepszym poziomie
  • - Osoby schorowane, z obciążeniami, są w obecnych realiach zmuszone do siedzenia z domu i niewyściubiania nosa poza drzwi, ponieważ z miejsc publicznych korzystają niezaszczepione osoby - ocenił

Czytaj: Obostrzenia. Co i od kiedy wejdzie w życie? Nowe zasady i limity

L4 nad Bałtykiem, albo w Grecji. Zwolnienia lekarskie zamiast urlopu. ZUS cofnął zasiłki chorobowe

Zmiany w przepisach covidowych od 15 grudnia

- Zapowiedziane od 15 grudnia obostrzenia w związku z pandemią COVID-19 uważam za krok w dobrą stronę. Mam tylko nadzieję, że rząd będzie miał wsparcie polityczne ze wszystkich stron polskiego życia publicznego i będzie w stanie zaproponowany we wtorek przez ministra Niedzielskiego kierunek utrzymać. Oczywiście, obawiam się, że wiele z zapowiedzianych kwestii to będą deklaracje bądź przepisy, które nie będą dostatecznie egzekwowane - podkreślił dr Szułdrzyński w rozmowie z PAP.

W jego ocenie nieco mogą się zmieniać nastroje społeczne w Polsce, bo już od dłuższego czasu utrzymuje się u nas bardzo wysoka liczba zgonów na COVID-19.

- Rzadko ostatnio spotykamy się z rządem, bo też i nie za bardzo jest o czym rozmawiać. Rząd doskonale wie, co trzeba zrobić. Ma narzędzia, ale nie może ich - w związku z sytuacją polityczną -użyć. Cieszę się, że nie jestem w rządzie i nie mam takich uwarunkowań - wskazał dr Szułdrzyński.

Podkreślił, że oczywiście widzi, co dzieje się na miejscach publicznych w Polsce.

- Zakaz konsumpcji w kinach, gdy tam - a byłem na seansie chyba 1,5 miesiąca temu i więcej się nie wybieram - nikt nie nosi masek, będzie zapewne fikcją. Można nawet powiedzieć, że w niektórych miejscach występuje terror niezaszczepionych bez maseczek wobec osób zabezpieczonych - ocenił.

Sprawdź: Projekt listy leków refundowanych na styczeń 2022. Ale tylko w refundacji aptecznej

Agencja Badań Medycznych rozpoczyna współpracę z Polską Federacją Szpitali

Konieczne jest egzekwowanie limitów

Zdaniem dr Szułdrzyńskiego cała dyskusja o "segregacji sanitarnej" jest z gruntu źle postawiona.

- Osoby schorowane, z obciążeniami, są w obecnych realiach zmuszone do siedzenia z domu i niewyściubiania nosa poza drzwi, ponieważ z miejsc publicznych korzystają niezaszczepione osoby. W dodatku bez masek. Moim zdaniem, gdyby działania policji były stanowcze, to i przestrzeganie prostych zasad byłoby na znacznie lepszym poziomie - podkreślił.

Limitu obłożenia kościoła w wysokości 30 procent dr Szułdrzyński nie wyobraża sobie podczas pasterek, ale uważa, że w kinach można bez problemu wyegzekwować limity i noszenie masek.

- Z miejscami kultu od samego początku był problem, bo polski episkopat był jednym z niewielu w Europie, który od początku nie wsparł jednoznacznie walki z pandemią. (...) Cała sytuacja z pandemią stała się przedmiotem populistycznych gier politycznych. W mojej ocenie rządzący wiedzą, że dobrym rozwiązaniem byłyby paszporty covidowe. Przy oporze przeciwko temu rozwiązaniu starając się zrobić wszystko, aby wprowadzić to niejako na około. Dobre i to - dodał członek Rady Medycznej.

Zauważył jednak, że całe społeczeństwo także winno zrozumieć, że walka z epidemią jest odpowiedzialnością wszystkich. Bez tego - jak podkreślił - nawet dobre przepisy niewiele dadzą.

Zobacz też: Rodziny zmarłych dawców rzadko sprzeciwiają się pobraniu narządów. Dlaczego spada liczba przeszczepień?

Ratownicy skarżą się do Ministerstwa. Wiceminister Kraska interweniuje

Komisja Zdrowia odrzuciła wszystkie poprawki do projektu o Funduszu Kompensacyjnym

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum