Zdrowe zęby ratują życie. Tymczasem profilaktyka jamy ustnej w Polsce leży - alarmują eksperci

Autor: JKB • Źródło: NIL, Rynek Zdrowia03 lipca 2021 09:04

Już prawie 80 proc. dzieci w naszym kraju ma co najmniej cztery zęby zajęte próchnicą. Profilaktyka jamy w  Polsce wymaga pilnych i gruntownych zmian - alarmują stomatolodzy.

Problem polskiej stomatologii jest rozległy. Fot. Shutterstock
  • Jak zauważyli eksperci, stomatologia od lat jest marginalizowana, przez co brakuje środków finansowania z NFZ
  • Próchnica jest poważną chorobą zakaźną, na którą cierpią dzieci. Powodem ich problemów z jamą ustną są często działania nieuświadomionych rodziców
  • Blisko 60-70 proc. pacjentów z nowotworem jamy ustnej kierowanych jest do leczenia onkologicznego

28 czerwca odbyła się w Łodzi konferencja ekspercka zorganizowana przez Naczelną Izbę Lekarską pod hasłem "Zdrowe zęby ratują życie". Jej uczestnicy starali się przekazać jak najwięcej informacji o stomatologii. Chcieli w ten sposób uświadomić, że na zdrowie ogólne wpływają choroby jamy ustnej.

W spotkaniu wzięli udział eksperci z różnych dziedzin medycyny: prof. Tomasz Guzik (kardiolog), dr Paweł Grzesiowski (pediatra) oraz dr hab. Mariusz Szuta (konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii szczękowo-twarzowej). Współgospodarzem konferencji był dr Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL.

Przewlekła próchnica – choroba zakaźna u dzieci

Jak zauważył dr Paweł Grzesiowski, mało ludzi uświadamia sobie fakt, że próchnica jest przewlekłą chorobą zakaźną. Co ważne, ekspert powołując się na badania genetyczne, zaznaczył, że stan uzębienia rodziców bezpośrednio wpływa na stan zdrowia uzębienia dzieci. Te same bakterie, które wyhodowali rodzice, pojawiają się już u małych klikunastomiesięcznych dzieci. Bakterie te mogą rozprzestrzenić się np. poprzez oblizywanie smoczków czy łyżeczek.

Dr Grzesiowski przypomniał, że próchnica u małych dzieci może sygnalizować problemy z odpornością. Rodzice przede wszystkim powinni zwrócić uwagę na niepokojące objawy, np. na przykry zapach z ust, afty czy zabarwienia szkliwa. Na pytanie o to, w jaki sposób zapobiegać próchnicy u dzieci, lekarz stwierdził, że:

- Należy wytwarzać nawyki od samego początku. Jest to pewien schemat, który jesteśmy jako dorośli winni dziecku. Do 10. roku życia to dorosły odpowiada za stan jamy ustnej swego dziecka, bo dziecko do tego wieku nie ma myślenia przyczynowo-skutkowego. Musimy dziecku rytm zaproponować i tego później pilnować – skomentował dr Grzesiowski.

Co dzieje się w jamie ustnej?

Kolejnym ekspertem, który zabrał głos w dyskusji był prof. Tomasz Guzik. Ekspert wypowiedział się na temat chorób, które objawiają się poprzez stan jamy ustnej. Dość często objawy kliniczne niektórych chorób "manifestują się" w obrębie jamy ustnej. Jak podsumował prof. Guzik, "jama ustna stanowi przysłowiowe, literalne wrota organizmu dla patogenów".

Ekspert przypomniał, że leczenie stomatologiczne jest kluczowe w odkrywaniu możliwego stanu zapalnego toczącego się w organizmie. - Bez stomatologii nie ma nowoczesnego leczenia onkologicznego i reumatologicznego. Zanim reumatolog lub onkolog wprowadzi nowe leki biologiczne, musi pacjent być dokładnie wyleczony i zaopiekowany pod względem źródeł stanu zapalnego - przekonywał prof. Guzik.

Co z nowotworami jamy ustnej?

Kwestie dotyczące nowotworów jamy ustnej poruszył dr hab. Mariusz Szuta. Specjalista podał bardzo niepokojące wyniki dotyczące najczęstszego z nowotworów występującego w obszarach głowy i szyi. U blisko 60-70 proc. pacjentów trafiających na leczenie ze zmianami nowotworowymi błony śluzowej jamy ustnej, diagnozuje się III i IV stopień stadium choroby. Z kolei u 30-40 proc. pacjentów onkologicznych ma przerzuty do węzłów chłonnych.

Dr hab. Mariusz  Szuta przypomniał, że zdarzają się przypadki złego diagnozowania przez lekarzy nie będących stomatologami, przez co pacjenci są leczenie pod kątem infekcji. W związku z tym rola stomatologa jest nie do przecenienia, ponieważ jest on onkologiem pierwszego kontaktu. Według szacunków specjalisty, około 60-70 proc. pacjentów z rakiem w jamie ustnej kierowanych jest do leczenia onkologicznego dzięki interwencji stomatologów.

- Przede wszystkim musimy dążyć do upowszechnienia rozwiązań systemowych, sprzyjających temu, aby stomatolodzy zachęcali swoich pacjentów do regularnych wizyt u onkologa, który profesjonalnie oceniłby błonę śluzową. Zaledwie w ciągu kilku miesięcy od pojawienia się jawnych oznak choroby może dojść do zmian, które uniemożliwiają leczenie chirurgiczne. Wówczas bywa i tak, że dalsza terapia ma na celu jedynie spowolnienie rozwoju choroby – stwierdził dr hab. Szuta.

Jedyna nadzieja w profilaktyce

W podsumowaniu debaty dr Andrzej Cisło przypomniał, że blisko 78 proc. dzieci ma nie mniej niż cztery zęby zajęte próchnicą. Przy okazji dr Cisło przypomniał, że głęboka próchnica może doprowadzić także do zapalenia miazgi. Według przewodniczącego Komisji Stomatologicznej NRL walka z epidemią próchnicy u dzieci nie jest przeprowadzana należycie.

Według dr. Cisły działania profilaktyczne należy konsultować z praktykami w tej dziedzinie, którzy dysponują olbrzymią wiedzę na temat tego, co obecnie funkcjonuje, a czego brakuje w systemie ochrony zdrowia w dziedzinie stomatologii.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum