"Zawodówki" dla lekarzy. Hałabuz: Ministerstwo Zdrowia "odlatuje"

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia22 września 2021 12:55

Pomysł z kształceniem lekarzy w szkołach zawodowych wskazuje na to, że Ministerstwo Zdrowia "odlatuje" - mówi Krzysztof Hałabuz.

Krzysztof Hałabuz surowo ocenia pomysł resortu zdrowia Fot. Mateusz Marek/PAP
  • Pomysł z kształceniem lekarzy w szkołach zawodowych wskazuje na to, że Ministerstwo Zdrowia "odlatuje" - mówi Krzysztof Hałabuz, prezes ds. operacyjnych Porozumienia Chirurgów SKALPEL
  • Czy można sobie w ogóle wyobrazić kształcenie lekarza poza systemem akademickim? - pyta retorycznie
  • Samo określenie "szkoły zawodowe dla lekarzy" jest zwyczajnie deprecjonujące dla zawodu lekarza i tak też to odbieramy - zaznacza

- Ministerstwo Zdrowia "odlatuje". Można tak chyba powiedzieć, skoro najpierw jest mowa o asystentach chirurga, a teraz mamy absurdalny przeskok do szkół zawodowych. Nawet ciężko to komentować - nie ukrywa prezes ds. operacyjnych Porozumienia Chirurgów SKALPEL.

O co chodzi? Ministerstwo Zdrowia chce stworzyć szkoły zawodowe dla lekarzy. Medycy kpią: chce zrobić z lekarzy czeladników

Zawodówki dla lekarzy. "Trudno to sobie wyobrazić"

- Bo czy można sobie w ogóle wyobrazić kształcenie lekarza poza systemem akademickim? Jeśli samemu przeszło się tę drogę edukacyjną, to wydaje się, że nie. Na studia, które nie są jednak takie, jak każde inne, trzeba poświęcić sześć lat. Z czegoś to wynika, że trwa to tyle czasu - zaznacza Krzysztof Hałabuz.

- W jaki sposób minister chce to wszystko upchnąć w programie szkoły zawodowej, w którym dodatkowo miałyby przecież być również inne przedmioty? Wszystko to miałoby zająć cztery, pięć lat? Jak to możliwe? Nie będziemy podnosić i utrzymywać poziomu kształcenia w medycynie, tylko go obniżać? Takie podejście to po prostu dramat - ocenia.

Szkoły zawodowe dla lekarzy. "Odbieramy to określenie jako deprecjonujące"

- Pomijając to wszystko, samo określenie "szkoły zawodowe dla lekarzy" jest zwyczajnie deprecjonujące dla zawodu lekarza i tak też to odbieramy - podkreśla Krzysztof Hałabuz.

- Jest jeszcze kwestia momentu, w którym minister zdrowia wyszedł do opinii publicznej z tym projektem, bo stało się w dniu, kiedy doszło do pierwszego spotkania naszego komitetu protestacyjnego z wiceministrem Bromberem. Adam Niedzielski zamiast zastanawiać się nad rozwiązywaniem prawdziwych i najpilniejszych problemów poświęca czas na takie właśnie pomysły - dodaje.

Kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych. O co właściwie chodzi?

Przypomnijmy. We wtorek, 21 września, podczas Zgromadzenia Plenarnego Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych w Sanoku, minister Adam Niedzielski ogłosił, że przygotowany został projekt o kształceniu lekarzy w szkołach zawodowych.

Zapewnił, że razem z ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem zrobi wszystko aby kształcenie medyków w szkołach zawodowych "nabierało coraz większego statusu, coraz wyższego poziomu".

Sami medycy oceniają ten pomysł bardzo surowo.

Czytaj więcej: MZ chce szkół zawodowych dla lekarzy. Medycy kpią: chce zrobić z lekarzy czeladników

 

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum