Zarządzenie NFZ o teleporadach i POZ. Wiceprezes PZ: korzystne dla lekarzy i pacjentów

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia03 września 2021 13:15

Nowe zarządzenie NFZ w sprawie POZ oraz teleporad. - Utrzymuje sprawdzony sposób wynagradzania lekarzy. Wykreślono zapisy niekorzystne dla pacjentów i placówek POZ - uważa Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Są nowe przepisy dotyczące podstawowej opieki zdrowotnej POZ i teleporad FOT. PTWP Archiwum
  • 1 września ukazało się znowelizowane zarządzenie prezesa NFZ regulujące, m.in. zasady premiowania lub zmniejszana stawek lekarzy POZ zależnie od odsetka udzielanych teleporad
  • Jeśli lekarz rodzinny udziela nie więcej niż 25 proc. porad w formie telefonicznej, otrzyma premię w wysokości 5 proc. stawki wynikającej z umowy z NFZ
  • Gdy udział teleporad przekroczy 75 proc., wynagrodzenie placówki POZ jest obniżane o 10 proc.
  • Ten mechanizm zdał egzamin. W lipcu i sierpniu w zasadzie nie było już skarg pacjentów dotyczących nadużywania porad - mówi nam Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego

Teleporada. Procentowe progi skutkujące nagradzaniem lub karaniem lekarzy

- Według zarządzenia z czerwca 2021 r. ws. zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej - jeśli lekarz POZ udziela nie więcej niż 25 proc. porad w formie telefonicznej, otrzyma premię w wysokości 5 proc. stawki wynikającej z umowy z NFZ - przypomina Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie i wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej.

- Natomiast jeżeli odsetek teleporad przekracza 75 proc. wszystkich porad udzielanych w danej placówce POZ, wynagrodzenie jest pomniejszane o 10 proc. - dodaje ekspert i zaznacza, że takie progi procentowem - skutkujące nagradzaniem lub karaniem, w zależności od odsetka udzielanych porad telefonicznych - sprawdziły się w praktyce.

Dlatego 25 sierpnia br,, podczas spotkania powołanego przez resort zdrowia zespołu do spraw zmian w POZ podjęto uchwałę, zgodnie z którą ten mechanizm określania stawki kapitacyjnej, związany ze wskaźnikiem udziału teleporad we wszystkich poradach lekarskich w POZ, zostanie utrzymany do końca września br. Tak też zapisano to w znowelizowanym zarządzeniu prezesa NFZ opublikowanym 1 września.

Czytaj też:

Nowe zarządzenie NFZ w sprawie POZ i teleporad. To wycena dla lekarzy i pielęgniarek

Nie będzie brana pod uwagę krajowa mediana udzielanych teleporad

Jednocześnie wiceprezes PZ przypomina, że czerwcowa treść zarządzenia przewidywała, że od 1 września br. owe progi miały być zmieniane w zależności od mediany udziału teleporad w stosunku do ogólnej liczby świadczeń. I tego przepisu nie ma już w znowelizowanym zarządzeniu.

Przypomnijmy, że NFZ co miesiąc miał publikować informacje o odsetku teleporad we wszystkich poradach POZ (za poprzedni miesiąc), łącznie z medianą ich udziału we wszystkich poradach POZ w Polsce. Poradnie, które przekroczyłyby ten próg 1,5-krotnie w ciągu miesiąca, otrzymywałaby niższe wynagrodzenie. Z kolei na wyższe stawki mogłyby liczyć placówki, w których udział porad zdalnych byłby dwukrotnie niższy niż próg wskazany przez NFZ w danym miesiącu, obliczony w skali kraju.

Lekarze rodzinni ostro zaprotestowali przeciwko wprowadzeniu takiej zasady rozliczeń. NFZ ostatecznie wycofał się z tego pomysłu w następstwie zawartego 27 czerwca br. porozumienia z reprezentującą placówki POZ Federacją Porozumienie Zielonogórskie.

- Od początku zdecydowanie sprzeciwialiśmy się takiemu rozwiązaniu, ponieważ uzależniałoby ono wynagrodzenie poszczególnych placówek POZ nie od ich pracy, ale od sposobu funkcjonowania innych lekarzy rodzinnych w Polsce (ponieważ każdy świadczeniodawca byłby porównywany do ogólnokrajowego wskaźnika - red.) - zaznacza Tomasz Zieliński.

Ponadto lekarze rodzinni podkreślają, że "teleporada teleporadzie nie jest równa".

- Trzeba też brać pod uwagę, że pracujemy w regionach różniących się od siebie strukturą wiekową, demograficzną, a tym samym zapotrzebowaniem na teleporady. Natomiast według wcześniejszego brzmienia zarządzenia (z czerwca - red.), jeśli krajowa mediana teleporad wyniosłaby na przykład 2 proc., to lekarz POZ mający udział 3 proc. teleporad zostałby ukarany finansowo - tłumaczy wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

W lipcu i sierpniu nie było skarg pacjentów

Podczas negocjacji poprzedzających zawarcie 27 czerwca br. porozumienia między Federacją Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie a NFZ uzgodniono, że zapis o wspomnianej krajowej medianie udziału teleporad nie będzie stosowany. Dlatego w znowelizowanym 1 września zarządzeniu nie ma już tego rozwiązania.

- Z kolei obie strony uznały, że dotychczasowy mechanizm - czyli wspomniane progi 25 proc. i 75 proc. udzielanych teleporad - sprawdził się w praktyce i zostanie na razie utrzymany. Co bardzo ważne, w lipcu i sierpniu w zasadzie nie było już skarg pacjentów dotyczących nadużywania porad udzielanych telefonicznie przez lekarzy POZ - podkreśla Tomasz Zieliński.

- Zadowolenie pacjentów, sprawna praca przychodni, jakość świadczeń - to jest przecież najważniejsze, a nie sam procent porad udzielanych stacjonarnie lub telefonicznie - podsumowuje wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Czytaj też:

Teleporada. Jak lekarz ma rozstrzygać, kogo przyjąć w gabinecie, a kogo "przez telefon"

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum