Zakończyło się spotkanie protestujących z MZ: "Jesteśmy bardzo dalecy od porozumienia"

Autor: MP • Źródło: Rynek Zdrowia05 października 2021 19:45

- Trzeba jasno sobie powiedzieć, że w większości punktów jesteśmy bardzo dalecy od uzyskania jakiegokolwiek porozumienia - mówi Tomasz Imiela z Naczelnej Rady Lekarskiej.

Zakończyło się spotkanie protestujących z MZ: "Jesteśmy bardzo dalecy od porozumienia"
Zakończyło się piąte spotkanie protestujących medyków z Ministerstwem Zdrowia. Kompromisu wciąż brakFot. PAP/Wojciech Olkuśnik
  • We wtorek - 5 października - odbyło się spotkanie protestujących medyków z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem
  • To była piąta próba dojścia do kompromisu pomiędzy medykami z Białego Miasteczka a Ministerstwem Zdrowia. Czy udana?
  • Jak przyznają medycy, na dziś jest daleko do uzyskania porozumienia

Protestujący medycy z Białego Miasteczka spotkali się z wiceministrem Bromberem

Ponad 8 godzin trwała piąta tura rozmów protestujących medyków z wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem. Przed wtorkowym - 5 października - spotkaniem trudno było sądzić, że strony dojdą do porozumienia. 

Już w trakcie jego trwania te przypuszczenie niejako potwierdził rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, który otwarcie przyznał, że "nie liczyłbym, że dzisiaj wypracujemy porozumienie." 

- Nie jesteśmy w stanie przystać na brzegowe postulaty strony protestującej w Białym Miasteczku, to znaczy wzrost nakładów w ciągu 4 miesięcy o 100 miliardów zł i wzrost wynagrodzeń o 65 miliardów zł. Traktujemy to jako propozycję nie mającą żadnego oparcia w rzeczywistości i troszeczkę taką populistyczną wizję rzeczywistości - tłumaczył Wojciech Andrusiewicz.

Czytaj więcej: Andrusiewicz: nie liczyłbym, że dzisiaj wypracujemy porozumienie

Ptok o spotkaniu z resortem zdrowia: to my kolejny raz przygotowujemy agendę 

Po spotkaniu protestujący medycy przyznali, że piąta próba nie przyniosła efektu. 

- Jesteśmy po kilkugodzinnych rozmowach, w trakcie których poruszyliśmy wszystkie punkty postulatów i trzeba jasno sobie powiedzieć, że w większości punktów jesteśmy bardzo dalecy od uzyskania jakiegokolwiek porozumienia - tłumaczy Tomasz Imiela z Naczelnej Rady Lekarskiej.

Tymczasem wiceminister Bromber mówił, że strony są bliżej porozumienia i takowe jest możliwe na kolejnym spotkaniu wyznaczonym na czwartek - 7 października.

- Nie chciałbym się szerzej odnosić do słów ministra. Jest późno, rozumiem, że humor dopisuje. Obiektywnie patrząc na to co się dzieje w rozmowach, to w najważniejszych punktach jesteśmy bardzo daleko. Jednocześnie jesteśmy otwarci na porozumienie, jeżeli będzie taka wola pójścia na kompromis w czwartek - komentuje Imiela.

- Zaproponowaliśmy wzrost wynagrodzeń w 2022 r. na poziomie 70 proc. przyrostu nakładów na ochronę zdrowia - zgodnie z ustawą 7 proc. PKB na zdrowie - tłumaczy wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Czytaj więcej: Protest medyków. Bromber: zaproponowaliśmy wzrost płac zgodny z poziomem nakładów na ochronę zdrowia

- To jest propozycja, która w jakiś sposób definiuje nakłady przeznaczone na podwyżki, ale to mało mówi o samych podwyżkach. Czekamy na konkretne propozycje. Pamiętajmy, że to jest jeden z wielu punktów, w którym nie mamy porozumienia. To nie jest kwestia tylko podwyżek - odpowiada Imiela.

Co w przypadku braku porozumienia? - Protest będzie trwał - podkreśla przedstawiciel protestujących medyków.

Medycy zaprosili też do Białego Miasteczka na środową konferencję prasową poświęconą dalszemu rozwojowi protestu.  

Zaostrzenie protestu medyków? Lekarze nie wykluczają wypowiadania kontraktów

Przypomnijmy, że już w ubiegłym tygodniu medycy zapowiadali ewentualne zaostrzenie protestu.

- Ministerstwo Zdrowia perfidnie gra na czas. Na większość naszych postulatów nie dostaliśmy jakichkolwiek kontrpropozycji. Cały czas jesteśmy zwodzeni - mówił wówczas Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.

- Bierzemy pod uwagę różne formy zaostrzenia protestu. „Na stole” jest m.in. wypowiadanie kontraktów, czy klauzuli opt-out - tłumaczył.

Wsparcie dla protestujących medyków zapowiedzieli studenci kierunków medycznych.

- Nie możemy być w Białym Miasteczku, to będziemy manifestować w innych miejscach - mówił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Sebastian Goncerz, koordynator protestu studentów, zapowiadając manifestacje na ulicach Krakowa, Katowic, Gdańska, Warszawy, Łodzi, Poznania, Wrocławia, Białegostoku, Szczecina i Zabrza.

W środę w Białym Miasteczku medycy wraz ze studentami mają zdradzić więcej szczegółów, co do dalszych kroków.

Czytaj więcej: Medycy zaostrzą protest? Szaraniec: "na stole" wypowiadanie klauzuli opt-out

Krystyna Ptok: zaostrzamy protest medyków. PLAN zaostrzenia na najbliższe tygodnie

Studenci kierunków medycznych wyjdą na ulice

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum