Zadłużenie, czyli nieuleczalna choroba naszej ochrony zdrowia?

Autor: Mariusz Jędrzejczak • • 22 czerwca 2017 14:38

Kolejna poważna zmiana organizacyjna ma stać się panaceum na postępującą zapaść systemu ochrony zdrowia. W ciągu ostatnich 27 lat to przynajmniej trzecia - po wprowadzeniu kas chorych, następnie NFZ i JGP - tak daleko idąca reforma opieki zdrowotnej w Polsce - pisze dr Mariusz Jędrzejczak z Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

Zadłużenie, czyli nieuleczalna choroba naszej ochrony zdrowia?
Dr Mariusz Jędrzejczak; FOT. PTWP

Wszystkie podejmowane dotąd próby, miały w istocie te same cele - poprawić poziom udzielanych świadczeń, a więc zadowolenie pacjentów, a także uzdrowić finanse placówek, a w konsekwencji całego systemu opieki zdrowotnej.

Finanse, czyli pozorna poprawa
Jeśli chodzi o pierwszy cel, to Polska, od lat okupuje jedno z ostatnich miejsc w Europie (według Raport Health Consumer Powerhouse za 2016 r. - 31. pozycję na 34 klasyfikowane kraje ). W odniesieniu do finansów, tylko pozornie jest nieco lepiej.

Wprawdzie na przestrzeni ostatnich 15 lat zobowiązania wymagalne publicznych placówek ochrony zdrowia spadły prawie o połowę - z 3,2 mld zł w na koniec 2002 r. do 1,7 mld zł w I kwartale br. - to, w analogicznym okresie, suma zobowiązań ogółem wzrosła w skali absolutnie porównywalnej, o blisko 50% - z 7,5 mld zł w roku 2003 do 11,2 mld zł w roku bieżącym.

Wydaje się, że z tych faktów można wysnuć, poza wieloma innymi, przynajmniej dwie oczywiste konstatacje. Po pierwsze, kompletnie nie radzimy sobie, mimo licznych prób, z problemem zadłużania się placówek ochrony zdrowia.

Po drugie, system, na ile może, próbuje bronić się przed skutkami rosnącego zadłużenia, głównie w drodze wykorzystywania dostępnych instrumentów finansowych, np. jego konwersji, zmiany struktury czasowej zobowiązań itp. Nie zmniejsza to - jak widać - samego volumenu zadłużenia, ale przynajmniej minimalizuje bieżące konsekwencje związane z obsługą długu dla placówek.

Można by sądzić, że biorąc pod uwagę doświadczenia historyczne, przedstawienie propozycji rozwiązania problemu zadłużenia systemu, u progu jego, tak istotnej zmiany, będzie immanentną składową pakietu nowych propozycji. Nic takiego nie zostało zaproponowane. Chyba, że miałaby to być zapowiedź wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6% PKB w 2025 r.

Pomijając kwestię realności i adekwatności tej propozycji w odniesieniu do faktycznych potrzeb społecznych, do tego czasu kondycja i zadłużenie systemu prawdopodobnie może tylko wzrosnąć. Tym bardziej, że sam ustawodawca wprowadza rozwiązania, pogłębiające ten niekorzystny stan rzeczy.

Ustawa 203 bis
Jednym z nich jest niewątpliwie nałożenie na pracodawców i placówki ochrony zdrowia obowiązku zrealizowania zobowiązań płacowych rządu wobec pracowników medycznych i pozostałych, bez zagwarantowania środków finansowych na ten cel.

Jest to ewidentna powtórka z historii, czyli swoista „ustawa 203 bis”. Prawdopodobnie z analogicznymi skutkami dla kondycji jednostek ochrony zdrowia i systemu jako całości. Sposób podejścia do tej kwestii, brak poważnych propozycji rozwiązań, wydaje się być istotnym błędem projektodawców wdrażanej reformy.

Innymi słowy, usprawiedliwiona wydaje się być teza, że brak propozycji rzeczywistego rozwiązania problemu narastającego zadłużenia systemu, będzie stanowić realne obciążenie dla każdej reformy - obecnej, jak i tych, które niewątpliwie będą wprowadzane w przyszłości.

Dr Mariusz Jędrzejczak
Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi

Tytuł i śródtytuły od redakcji

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum