XVII Forum Rynku Zdrowia otwarte. "System jest w takim kryzysie, że sam się zapada"

Autor: JKB • Źródło: Rynek Zdrowia18 października 2021 11:07

System jest w takim kryzysie, że sam się zapada – mówiła Anna Bazydło, wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów. – Nie mamy poczucia, że Ministerstwo Zdrowia jest po naszej stronie – komentował lekarz Tomasz Karauda. - Rząd prowadzi działania systemowe funkcjonujące od lat - ripostował Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia. Protest pracowników ochrony zdrowia, deficyt kadr w systemie, ale również specjalizacje lekarskie są jednym z głównych tematów sesji inauguracyjnej XVII Forum Rynku Zdrowia.

Rozpoczęło się XVII Forum Rynka Zdrowia. Fot. PTWP
  • 18 października wystartowało w Warszawie XVII Forum Rynku Zdrowia - jedna z najbardziej prestiżowych i reprezentatywnych debat poświęconych ochronie zdrowia w naszym kraju
  • Forum rozpoczęto od sesji inauguracyjnej "Między falami epidemii – przegląd rządowych i ministerialnych strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce"
  • Prelegenci mówili o trwającym proteście pracowników ochrony zdrowia, brakach kadr w systemie oraz specjalizacjach lekarskich

Co z porozumieniem i protestem medyków?

18 października otwarto XVII Forum Rynku Zdrowia. Pierwszym tematem poruszonym na sesji inauguracyjnej była kwestia protestu medyków, możliwego porozumienia. z Ministerstwem Zdrowia, ewentualnie zaostrzenie protestu, czyli tzw. planu B.

- Należy się cieszyć, że nie ma planu B, bo ciągle jest nadzieja na porozumienie. Czekamy na merytoryczną dyskusję nad materiałem, które przedstawiło MZ na spotkaniu. Na ostatnim spotkaniu Ministerstwo przygotowało wersję porozumienia, nad którą trzeba podyskutować. Nie możemy zakończyć protestu, bo Komitet przedstawił swoją wersję porozumienia - mówiła prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas.

W tym kontekście głos zabrała także wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów Anna Bazydło. Skomentowała ona obecną sytuację protestujących medyków.

Bazydło: system jest w takim kryzysie, że sam się zapada

- Jest to łagodna forma protestu, jesteśmy nastawieni na rozmowę, czego nie widzimy z drugiej strony. Na spotkaniach nie padały konkrety. System publicznej opieki zdrowotnej jest w takim kryzysie, że sam się zapada. Nie chcemy ryzykować zdrowiem i życie pacjentów, ale chcemy pracować w warunkach bezpiecznych. Minister zdrowia zapomina, że głównym zainteresowanym w tym sporze są pacjenci, którzy są pozbawieni głosu - podkreślała.

W sprawie protestu wypowiedział się także dr Tomasz Karauda z Oddziału Klinicznego Pulmonologii i Alergologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Norberta Barlickiego w Łodzi.

 - Rząd sprawdza, na ile medycy mają siły i co zrobić, żeby rozbić ten protest. Dopóki jest głośno - trzeba podejmować jakieś działania, ale jeżeli sprawa cichnie - tak jak jest teraz - to jest moment, gdy rząd na tym zyskuje i temat schodzi z tapety. Jeżeli, wiemy, że coś budzi emocje to prowadzimy rozmowy, ale najlepiej stworzyć zespół i powiedzieć: "stworzyliśmy zespół, więc jedźcie do domu i kończcie protest". Zespół rozmawia i w mediach nikt o tym nie mówi i dochodzi do ustaleń, które nie przynoszą efektu i o to im chodzi. Żeby coś uzyskać, trzeba wyjść na ulicę - powiedział dr Karauda.

Wiceprzewodnicząca odniosła się także do tematu specjalizacji lekarskich. Jak zauważyła, w Polsce mamy olbrzymi wachlarz specjalizacji, ale nie jest to fortunny podział.

- Jesteśmy krajem mającym 77 dziedzin szkoleń specjalizacyjnych. Zdarzają nam się specjalizacje bardzo wąskie, zajmujące się jedną chorobą. Nie do końca rozumiem genezę tego podziału. W moim idealnym świecie, jako pacjentka, chciałabym, żeby lekarz potrafił zająć się nie tylko moim jednostkowym schorzeniem, ale posiadał wiedzę graniczącą z tematem jego specjalizacji. Ograniczałoby to m.in. liczbę wizyt. W chwili obecnej nie będziemy mogli ograniczyć liczby specjalizacji. Być może należałoby przemyśleć sam proces kształcenia - podkreśliła Bazydło.

Tomasz Latos: rosną nakłady, płace i oczekiwania

Temat protestu komentował również poseł na Sejm RP Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia. 

- Mam świadomość problemów, przed jakimi cały czas stoimy. . Obiektywnie te nakłady rosną, rosną i płace, ale w związku z tym rosną największe oczekiwania. Kiedy pojawiają się dodatkowe środki, pojawiają się oczekiwania. Część osób protestujących dostawała dodatki covidowe, które zostały w pewnym momencie cofnięte. Kibicuję temu, żeby to porozumienie było. Rząd prowadzi działania poprzez komisję trójstronną, bo to działanie systemowe funkcjonujące od lat - powiedział.

Poseł Latos odniósł się także braku kadr w ochronie zdrowia:

- Kształcimy więcej, niż w poprzednich latach, wręcz podwoiliśmy te liczbę. Efekty tego wzrostu będą odłożone w czasie. Za rok dopiero pierwszy rocznik opuści mury uczelni jako beneficjent wzrostu przyjęć na studia - dodał.

Sprawdź: Forum Rynku Zdrowia zainaugurowane. Rozmawiamy o przyszłości ochrony zdrowia w Polsce

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum