WOK/Rynek Zdrowia | 27-09-2019 08:17

Wzrost kosztów pracy negocjowano w oderwaniu od możliwości finansowych szpitali

- Finansowa sytuacja lecznic w naszym kraju stała się bardzo trudna nie z powodu wprowadzenia tzw. sieci szpitali, ale dlatego, że koszty ich funkcjonowania rosną szybciej niż nakłady na szpitalnictwo - mówi Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali.

- Ten niekorzystny trend znajduje potwierdzenie nie tylko w danych gromadzonych przez Polską Federację Szpitali - skupiającą ok. 200 podmiotów leczniczych o wszystkich formach własności - ale też w różnych opracowaniach, między innymi w niedawnym raporcie Najwyższej Izby Kontroli - podkreśla prezes PFSz.

I dodaje: - Koszty funkcjonowania szpitali wzrosły przede wszystkim wskutek podniesienia kosztów pracy personelu. Dostępne dane jednoznacznie dowodzą, że dynamika wzrostu wynagrodzeń wyraźnie przewyższa dynamikę podnoszenia przychodów i poziomu finansowania szpitali - podkreśla.

- Ponieważ tzw. sieć szpitali była elementem reformowania opieki zdrowotnej, a inną częścią tych zmian jest wzrost finansowania całego systemu ochrony zdrowia, to można powiedzieć, że beneficjentem tego zwiększania nakładów jest też sieć szpitali. Problem tkwi jednak w tym, że po jej wprowadzeniu, doszło do dodatkowych negocjacji dotyczących wzrostu wynagrodzeń różnych grup zawodowych w ochronie zdrowia - przypomina Jarosław Fedorowski.

- Trzeba mieć na uwadze, że te negocjacje płacowe odbywały się zupełnie niezależnie od woli dyrektorów szpitali, a przed wszystkim w oderwaniu od realnych możliwości finansowych szpitali oraz zmian, jakie niosło ze sobą wprowadzenie sieci szpitali - podsumowuje prezes PFSz.

Rozmowę zarejestrowano podczas XXIX Forum Ekonomicznego (Krynica, 3-5 września 2019 r.).