Wyszków: koniec strajku pielęgniarek. Resort obiecuje podwyżki w całym kraju

Autor: PAP, RR/Rynek Zdrowia • • 21 czerwca 2015 19:43

Pielęgniarki strajkujące w szpitalu powiatowym w Wyszkowie ogłosiły w niedzielę (21 czerwca) nad ranem, że osiągnięto kompromis z dyrekcją placówki. Uczestniczący w rozmowach minister zdrowia prof. Marian Zembala zapowiedział podwyżki dla pielęgniarek i położnych w całym kraju.

Wyszków: koniec strajku pielęgniarek. Resort obiecuje podwyżki w całym kraju
FOT. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- W wyniku tych długich negocjacji osiągnęliśmy kompromis. Osiągnęłyśmy satysfakcjonującą podwyżkę, cofnięto nam wypowiedzenia dyscyplinarne i wszystkie inne zapisy dotyczące minimalnych norm, regulaminu wynagradzania, są zapisane. Będziemy pracować - poinformowała przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek w Wyszkowie Jadwiga Pyt.

Dodała, protestujące pielęgniarki wracają na oddział. Minister zdrowia, który włączył się w negocjacje w sobotę (20 czerwca), zapowiedział podwyższenie od września płac pielęgniarek i położnych w całym kraju.

Jak powiedział, o wysokości podwyżek, ze środków wygospodarowanych w Narodowym Funduszu Zdrowia, zdecydują wspólnie liderzy środowiska pielęgniarskiego i położniczego oraz dyrektorzy placówek, uwzględniając "fachowość, doświadczenie i umiejętności" osoby zatrudnionej.

Zwolnione dyscyplinarnie wrócą do pracy
Strajk płacowy pielęgniarek w Szpitalu Powiatowym w Wyszkowie (woj. mazowieckie) trwał od poniedziałku (15 czerwca). Akcja protestacyjna prowadzona była w holu głównym oraz przed oddziałami. Pielęgniarki, które skończyły swoje dyżury, protestowały na dziedzińcu szpitala.

Kilka przedstawicielek związku zawodowego zostało zwolnionych dyscyplinarnie. Władze szpitala twierdziły, że strajk jest nielegalny, a decyzja o zwolnieniach uzasadniona.

Poparcie dla pielęgniarek z Wyszkowa wyraził Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), choć organizacja związkowa prowadząca spór nie jest w nim zrzeszona.

Przypomnijmy, że w czwartek (18 czerwca) odbyła się nadzwyczajna sesja rady powiatu wyszkowskiego ws. strajku płacowego pielęgniarek z tamtejszego szpitala. Ich żądania wspierali mieszkańcy. Przynosili im coś do jedzenia i napoje… Jak za czasów pierwszej Solidarności.

"W czwartek będzie przejazd wszystkich zmotoryzowanych mieszkańców przez miasto jako wyraz poparcia dla strajkujących pielęgniarek. Przejazd z użyciem klaksonów i blokada ulic Wyszkowa” - poinformował nas w środę w mailu jeden z mieszkańców. Dodał, że "akcja jest spontanicznie wywołana w internecie".

- Nic o tym nie wiem - powiedział nam tuż przed X Nadzwyczajną Sesją Rady Powiatu w Wyszkowie starosta Bogdan Mirosław Pągowski. Posiedzenie zwołano, żeby zapoznać radnych z "aktualną sytuacją w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wyszkowie".

Zwolnione pielęgniarki ostatecznie będą mogły wrócić do pracy. Po negocjacjach ze związkowcami dyrekcja chce zatrudnić ponownie siedem kobiet. W obronie zwolnionych koleżanek protestowało około stu osób.

Minister zdrowia przeprasza
W środę (17 czerwca) w "Faktach" TVN minister Zembala powiedział: - W Śląskim Centrum Chorób Serca, które jest częścią mojego zawodowego życia i pozostanie, jeżeli ktokolwiek z pracowników, ktokolwiek, podjąłby strajk, na drugi dzień będzie przeze mnie, dyrektora, zwolniony.

W mediach zawrzało. Dwa dni później (19 czerwca) prof. Marian Zembala przeprosił za swoje słowa o zwalnianiu strajkujących. Stwierdził, że jego wypowiedź dla TVN została podana w sposób niepełny i przez to źle zrozumiana.

- Przepraszam państwa za to, że nieprawdziwość informacji, jej niepełność, stała się podstawą nieprawidłowej tezy i ocen, ponieważ chory jest świętością, a jako minister będę zawsze po stronie chorych - powiedział Zembala.

Minister ocenił, że fragmenty jego wywiadu zaczęły w redakcji żyć własnym życiem i stały się "źródłem nieszczęść". Wyjaśnił, że jako lekarz, w sytuacji, gdy chodzi o strajk polegający przede wszystkim na odejściu od łóżek, będzie absolutnie przy chorym.

- Chory jest dla mnie świętością, ponieważ chory jest wtedy bez szans. Nie tylko z powodu choroby, która czasem może być śmiertelna, ciężka, ale także z powodu osamotnienia, bo traci nadzieję - powiedział minister.

- W drugiej części wypowiedzi powiedziałem, że o ile niemoralne jest odejście od pacjenta, a są inne formy wyrażania protestu, negocjacji, mediacji, to jako minister zdrowia - i tego już nie udostępniono - jestem człowiekiem dialogu, człowiekiem rozmów, człowiekiem, który kojarzy się z pojednaniem, ale jednocześnie z rozwiązaniem - powiedział Zembala. Podkreślił, że zawsze będzie działał zgodnie z prawem.

Postulaty środowiska pielęgniarskiego
Środowisko pielęgniarskie od dłuższego czasu domaga się zmian w systemie ochrony zdrowia, głównie dotyczących kontraktowania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielanych przez pielęgniarki i położne.

Pod koniec kwietnia w różnych miastach zorganizowały akcje protestacyjne, w maju w niektórych placówkach odbył się strajk ostrzegawczy - pielęgniarki na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów, w części organizowano protesty w innej formie.

Wśród postulatów OZZPiP jest m.in. określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ (tak, jak jest to w przypadku lekarzy), a także wzrostu wynagrodzeń - w ich ocenie byłby to czynnik powstrzymujący emigrację i odejścia z zawodu, a także zachęta dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich.

Resort zdrowia zapowiedział poprawę zarobków
pielęgniarek i położnych przez wprowadzenie nowych, odrębnie kontraktowanych świadczeń, które będzie mogła wykonywać tylko ta grupa zawodowa. Dzięki temu rozwiązaniu dyrektorzy szpitali nie będą mogli pieniędzy z NFZ przeznaczać na inne cele.

Planowane jest również określanie w kontraktach kwalifikacji i minimalnej obsady pielęgniarek, jednak zaproponowane przez MZ rozwiązania pozwolą pielęgniarkom i położnym poprawić zarobki w przyszłym roku.

Resort zdrowia chce dojść do porozumienia w pielęgniarkami w lipcu - powiedział PAP w piątek (19 czerwca) wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Dodał, że obecnie ustalane są kwestie finansowe i związane z organizacją pracy. Wstępne projekty rozporządzeń w tej sprawie są już przygotowane.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum