Większa liczba przypadków tętniaka aorty brzusznej a COVID-19? Naukowcy wskazują na wyraźne powiązanie

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP25 czerwca 2021 07:17

Badania naukowców wskazują na niepokojące wnioski. Coraz więcej przypadków tętniaka aorty brzusznej pojawia się po przechorowaniu COVID-19.

W ostatnim roku wykryto znacznie więcej przypadków tętniaka aorty brzusznej. Fot. Shutterstock
  • Doniesienia o większej liczbie przypadków tętniaka aorty brzusznej po przechorowaniu COVID-19 zostały potwierdzone badaniami
  • Według badaczy koronawirus przyspiesza powiększanie tętniaka aorty. Podobne przypadki zaobserwowano także w Polsce
  • W Klinice Chirurgii Naczyń i Angiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie koordynowany jest program "Diagnostyka tętniaków aorty brzusznej"

Niepokojące doniesienia badaczy

- Amerykańscy naukowcy stwierdzili wzrost liczby nowych przypadków tętniaków aorty brzusznej, a także szybsze ich powiększenie u pacjentów, wśród których wcześniej już stwierdzono niewielkie poszerzenie aorty. Według wstępnych analiz ma to związek z przebyciem zakażenia koronawirusem, ponieważ COVID-19 generuje reakcję zapalną organizmu. W komórkach tworzących aortę znajdują się włókna elastyczne, które mogą podlegać tym procesom zapalnym - powiedział PAP kierownik Kliniki Chirurgii Naczyń i Angiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Tomasz Zubilewicz.

Artykuł na temat związku COVID-19 i zwiększonego występowania tętniaków aorty brzusznej został opublikowany w amerykańskim piśmie medycznym "Journal of Vascular Surgery". Naukowcy napisali go na podstawie bazy medycznej i światowych doniesień w tej dziedzinie od 2019 r. Podobne wnioski przedstawiono również podczas konferencji naukowej w Anglii.

Prof. Zubilewicz dodał, że na świecie prowadzone są szczegółowe badania na temat związku covidu z tętniakami aorty brzusznej. Potwierdził, że wykrywa się teraz więcej tętniaków u pacjentów.

- Wszystko wskazuje na to, że w naszej klinice w tym roku padnie rekord operacji tętniaków. Średnio było to rocznie 100-130 pacjentów. Teraz jest duża szansa, że przekroczymy nawet 150 operacji, mimo panującej pandemii - dodał prof. Zubilewicz.

Lubelski ośrodek koordynuje diagnostykę tętniaków

W rozmowie z PAP podkreślił też, że wśród pacjentów Kliniki Chirurgii Naczyń i Angiologii SPSK1 są również ozdrowieńcy po przebytym COVID-19, którzy wymagają operacji tętniaka aorty brzusznej.

- To tylko potwierdza te światowe doniesienia, dlatego ważne jest, aby osoby po koronawirusie zbadały się również pod kątem występowania tętniaka aorty brzusznej - podkreślił profesor.

Tętniak aorty brzusznej to poszerzenie aorty, które wynosi 4-5 cm. Boli dopiero, gdy zaczyna pękać. Najczęściej jest to silny ból brzucha.

Klinika Chirurgii Naczyń i Angiologii SPSK1 w Lublinie jest ośrodkiem koordynującym ogólnopolski program badań profilaktycznych "Diagnostyka tętniaków aorty brzusznej", finansowany przez Ministerstwo Zdrowia. Przed pandemią w ramach programu zostało przebadanych 17 tys. osób w Polsce. Okazało się, że tętniaki występują średnio u 6 proc. mężczyzn i 2 proc kobiet. Do natychmiastowej operacji zakwalifikowało się ok. 600 osób z rozpoznanymi tętniakami, u których poszerzenie aorty przekroczyło 5,5 cm.

- Pandemia na ponad rok wstrzymała realizację programu, ale od lipca ruszamy ponownie z bezpłatnymi badaniami. Do końca roku planujemy przebadać jeszcze 13 tys. osób. Dzięki temu będziemy też mogli porównać odsetek występowania tętniaków przed i po pandemii. To mogą być pierwsze tego typu wnioski w Europie i na świecie - zaznaczył ekspert.

Prof. Zubilewicz podkreślił, że badanie jest bezbolesne, trwa kilka minut, niepotrzebne jest skierowanie. Bezpłatne badania w ramach programu profilaktycznego są dla osób powyżej 65 lat, u których występują co najmniej trzy czynnika ryzyka, np. nadciśnienie, choroba wieńcowa, palenie tytoniu i płeć męska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum