Anna Tustanowska - PAP/Rynek Zdrowia | 13-10-2017 12:30

Wiceszef Kancelarii Prezydenta o rezydentach: sytuacja nie wymaga interwencji prezydenta

Protest rezydentów, to nie jest sytuacja, która by wprost wymagała dzisiaj interwencji prezydenta Andrzeja Dudy - powiedział w piątek (13 października) wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. - Jeżeli taka potrzeba się pojawi, to nie wykluczamy, że będziemy chcieli te problemy podejmować - zaznaczył.

Młodzi lekarze w czwartek zwrócili się do pary prezydenckiej Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy z prośbą o mediacje. Fot. PTWP/Paweł Pawłowski

Mucha był pytany przez dziennikarzy w Sejmie, czy prezydent zamierza podjąć jakieś kroki ws. protestu głodowego rezydentów. Młodzi lekarze w czwartek zwrócili się do pary prezydenckiej Andrzeja Dudy i Agaty Kornhauser-Dudy z prośbą o mediacje.

Według wiceszefa Kancelarii Prezydenta, "to nie jest sytuacja, która by wprost wymagała dzisiaj jakiejś interwencji prezydenta". - Ale jeżeli taka potrzeba się pojawi, to oczywiście w przyszłości - tego nie wykluczamy - będziemy chcieli także te problemy rozwiązywać, czy podejmować - wskazał Mucha.

- Mówiliśmy jednoznacznie, że oczywiście to jest tak, że trzeba tutaj znaleźć złoty środek pomiędzy interesami rozmaitych grup zawodów medycznych. Jestem przekonany, że uda się takie porozumienie w przyszłości wypracować - podkreślił minister.

- Gdyby była tego rodzaju potrzeba, to oczywiście będziemy przewidywać w przyszłości jakieś adekwatne działania, które będą miały temu służyć. Ale dzisiaj ten proces jest przede wszystkim wyzwaniem dla środowiska medycznego, ale także oczywiście dla polskiego rządu - podkreślił wiceszef Kancelarii.

Zapewnił również, że "prezydent jest wrażliwy na to, co się dzieje".

W piątek prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz odwiedził głodujących i poparł protest. Poinformował również, że NRL zwróciła się do międzynarodowych organizacji ws. protestu lekarzy rezydentów, aby wywarły presję na polski rząd.