NIL/Rynek Zdrowia | 03-04-2020 22:11

Wiceprezes NRL: wiceminister Waldemar Kraska powinien ważyć słowa

Wypowiedź wiceministra zdrowia Waldemara Kraski w radiowej Trójce, została oceniona przez całe środowisko lekarskie jako oburzająca. Minister powinien znać wagę słów, bo jeśli nie zna, to jego kwalifikacje polityczne można poddać w wątpliwość - skomentował słowa Kraski wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Krzysztof Madej.

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Krzysztof Madej Fot. PTWP

Dr Madej przypomniał, że w piątek 3 kwietnia, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska wypowiedział się w Polskim Radiu "Trójka" w sprawie sytuacji w ochronie zdrowia w czasie pandemii koronawirusa. 

- Odpowiadając na pytanie dziennikarki, jak to się dzieje, że tak duża liczba personelu medycznego jest w tej chwili zakażona koronawirusem lub choruje albo odbywa kwarantannę bądź jest w izolacji, wiceminister odpowiedział, że bierze się to często z nonszalancji w traktowaniu procedur przez personel medyczny. Szczególnie źle ocenił starszych lekarzy przypisując im niewiedzą odnośnie procedur. Z tej wypowiedzi wynikało, że lekarze zakażają swoich pacjentów - podkreślił dr Madej.

- Interpretując wypowiedź  wiceministra, można powiedzieć, że to lekarze są odpowiedzialni za dużą część tych kłopotów, które mamy - ocenił.

- Ta wypowiedź została oceniona przez całe środowisko lekarskie jako oburzająca. Procedury mogą być przestrzegane, jeśli zapewnione są środki do ich przestrzegania, jeśli są one jasno i wyraźnie sformułowane. Kiedy się idzie na wojnę z patogenem, jakim jest wirus, to trzeba mieć wojsko: wypoczęte, odżywione, dobrze uzbrojone, a uzbrojone w tym wypadku oznacza, wyposażone w środki zabezpieczenia osobistego, dobrze opłacone i bardzo dobrze zmotywowane. Tymczasem z poszczególnymi elementami tej militarnej retoryki bywa krucho. W związku z tym procedury są przestrzegane wtedy, kiedy można ich przestrzegać, bo są po temu środki - zaznaczył dr Madej.

- Wypowiedź wiceministra Kraski jest oburzająca, powszechnie krytykowana i nie jest to moja osobista krytyka, a suma tego, co krąży obecnie w przestrzeni medialnej - wskazał.

Więcej: nil.org.pl