Wiceminister Gadomski o ARS i o tym, jak oceniane będą szpitale

Autor: Katarzyna Gubała • Źródło: Rynek Zdrowia   • 07 lipca 2021 16:27

Agencja Rozwoju Szpitali obejmie nadzór nie nad szpitalami, tylko nad procesami restrukturyzacyjnymi w tych szpitalach - przekonywał Sejmową Komisję Zdrowia wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. - Jeżeli nadzór, to tylko nad wąską grupą szpitali w krytycznej sytuacji finansowej - dodał.

- Grupa podmiotów podlegających pod kategorię D będzie ‘’wąską grupą kilkudziesięciu podmiotów’’ - zapewniał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Fot. Paweł Pawłowski
  • Zadaniem Agencji Rozwoju Szpitali (ARS) ma być restrukturyzacja placówek w najgorszej sytuacji finansowej - szpitale zostaną podzielone na kategorie od najlepszych A do najsłabszych D
  • Przed Sejmową Komisją Zdrowia wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski odpowiadał na pytania dotyczące Agencji Rozwoju Szpitali i kryteriów oceny szpitali
  • Gadomski zapewnił, że grupa podmiotów podpadających pod kategorię D będzie ‘’wąską grupą kilkudziesięciu podmiotów’’

Podczas środowej (7 lipca) Komisji Zdrowia poświęconej informacji ministra zdrowia nt. założeń reformy podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne, wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski podkreślał transparentność resortu w tym zakresie.

- Uśmiechnę się szeroko, jak docenicie państwo to, że jednak działamy w trybie ekstra transparentnym - rozpoczął wiceminister Gadomski.

Wskazał na powołanie zespołu, liczne konsultacje i spotkania oraz przedstawienie raportu "Założenia reformy podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne" z pełną analizą wariantów.

- Jestem do państwa dyspozycji, ale na wszystkie pytania dzisiaj nie odpowiem. Jak będziemy kategoryzować, jakie wskaźniki przyjmiemy - poczekajmy do projektu ustawy, pracujemy nad nim - podkreślał Gadomski.

Dlaczego został wybrany wariant III?

Przypomnijmy, że zespół ekspertów wypracował trzy warianty przedstawione w raporcie: wariant ograniczenia liczby podmiotów nadzorujących szpitale (I), wariant wzmocnienia nadzoru nad szpitalami przez administrację rządową (II) i wariant związany z utworzeniem Agencji Rozwoju Szpitali i dokonywaniem ewaluacji tych placówek (III).

Czytaj też: Poznaliśmy założenia reformy szpitalnictwa. MZ przedstawiło raport

Gadomski na Komisji Zdrowia zwrócił uwagę, że zarzucano autorom tego rozwiązania, że przedstawiono trzy warianty tylko po to, żeby ‘’przejąć szpitale i realizować wariant I’’.

- Wybraliśmy jednak wariant III, czyli wariant, w którym decydujemy się na ocenę szpitali, ewaluację ich funkcjonowania - na wariant, który nie jest żadną centralizacją. Kompletnie nie widzę tej centralizacji. Żeby coś scentralizować, trzeba to właśnie skupić w jednych rękach - to były warianty I i częściowo II - wyjaśniał.

Przekonywał, że ma zostać uruchomiony podmiot - Agencja Rozwoju Szpitali - który obejmie nadzór nie nad szpitalami, a tylko nad procesami restrukturyzacyjnymi w tych szpitalach.

- Jeżeli obejmie nadzór nad szpitalami, to faktycznie tylko nad wąską grupą szpitali w krytycznej sytuacji finansowej - zapewniał. 

Co rozumiemy przez wąską grupę szpitali, czyli kategorię D?

- To pokażą kryteria, ale analizie podlega uznanych za szpitale publiczne - 575 placówek - to mówiąc o tych, w których Agencja być może potencjalnie przejmie zarządzanie. To dla mnie jest grupa 30 do 50. To maksimum, myślę, że bliżej 30, a może nawet jeszcze mniej - zapewniał wiceminister Gadomski.

Dodał, że procesy muszą ruszyć, ale…

- To nie polega na tym, że na hura rzucimy się na wszystkie podmioty, bo w końcu nie będziemy ich restrukturyzować tylko będziemy udawać, że się je restrukturyzuje - wskazywał.

Podsumował, że grupa podmiotów podlegających pod kategorię D będzie ‘’wąską grupą kilkudziesięciu podmiotów’’.

Czy zobowiązania będą obciążać ocenę szpitali?

- Nie i tak - odpowiedział Sławomir Gadomski. - Zobowiązania - szczególnie ich ujęcie statyczne - będą nas trochę mniej interesować. Jako przykład podał nadzorowany przez niego Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki.

- To, że ma nawis 300 milionowego długu z lat poprzednich, to nie znaczy, że jest to podmiot, który dzisiaj zasługuje na najgorszą kategorię, dlatego że zdefiniował programy restrukturyzacyjne, rozpoczął te projekty. Dzisiaj z kilkunastomilionowej straty rocznej oscyluje wokół zera, więc jest to podmiot, który przeszedł już pewną drogę restrukturyzacyjną - tłumaczył.

Wskazał, że będzie oceniana sytuacja dynamiczna: zmiany, kwestie poprawy rentowności, poprawy sytuacji po stronie zobowiązań wymagalnych, możliwości obsługi tego długu.

- To będą raczej kryteria, na które byśmy chcieli patrzeć szerzej niż tylko sytuacja po stronie zobowiązań wymagalnych - podkreślił.

Jakie wskaźniki posłużą do kategoryzacji?

Jak wskazał wiceszef MZ, przede wszystkim będą to wskaźniki finansowe - będą stanowić podwaliny oceny szpitala.

-  Nie mamy dzisiaj tak dobrych wskaźników jakościowych, na których moglibyśmy dużą część tej kategoryzacji oprzeć, chociaż pewnie byśmy chcieli. Na pewno rozważamy, i teraz pracujemy nad tym, jak wpleść do oceny pewne wskaźniki jakościowe, jakie to mogą być wskaźniki - mówił Gadomski.

Wymienił: rehospitalizacje, migracja pacjentów z ośrodków do ośrodków między poziomami w sieci, migracje regionalne, zmiany w zakresie liczby hospitalizacji, zmiany w zakresie liczby udzielanych porad ambulatoryjnych - pewien miks procedur w tym zakresie oraz obłożenie łóżek czy liczba porodów.

- Takie wskaźniki, którymi dzisiaj dysponujemy z systemu rozliczeniowego chcemy w tę ocenę wpleść, ale trzon mają stanowić na pewno wskaźniki finansowe - podsumował wiceminister.

Jaki okres działania szpitala będzie podlegał ocenie?

Sławomir Gadomski rozpoczął od zapewnienia, że ''na pewno nie pandemia''.

- Wyniki finansowe szpitali w pandemii są wyjątkowo mocno zaburzone. Kwestia realizacji usług covidowych albo braku łóżek covidowych, realizacja związana z płatnością w trybie zaliczkowych 1/12, kwestia realizacji lub braku realizacji ryczałtów - za dużo mamy zmiennych w pandemii, które moglibyśmy rzetelnie ocenić. Na pewno podstawą będą lata wcześniejsze. Ile? Też dzisiaj jednoznacznie nie powiem, że to będą na przykład 3 lata, chociaż myślę, że okres maksymalnie 3-,4-letni z jakąś istotną uwagą na te lata ‘’najświeższe’’, to będzie propozycja, która przedstawimy - powiedział wiceminister Gadomski.

Działania restrukturyzacyjne w szpitalach - jak będą wyglądały?

Jak poinformował Gadomski, program restrukturyzacyjny ma być ustalany indywidualnie dla każdego podmiotu.

- W kategoriach B i C ma być ustalany przez ten podmiot, jedynie w kategorii D ma być określany przez doradcę restrukturyzacyjnego czy jak go nazwiemy - zarząd komisaryczny. Mniejsza o nomenklaturę, ważniejsza realizacja - odpowiedział.

I dodał: - Sytuacja w wielu podmiotach jest różna. Zdajemy sobie sprawę, że mogą występować pewne np. długoletnie nierentowne czy niekorzystne kontrakty, że być może są grupy, w których te wynagrodzenia zdecydowany sposób odbiegają od wynagrodzeń w regionie, mikroregionie województwie itd. Mając pewne benchmarki rzeczywiście pewne działania i definiowane przez Agencję czy w ramach opiniowania przez Agencję, będziemy mogli będziemy mogli wdrażać.

Czy Agencja Rozwoju Szpitali będzie spółką akcyjną?

Gadomski wskazał, że ‘’nie jest jeszcze zdefiniowane do końca’’.

- Rzeczywiście rekomendowaliśmy wariant Agencji w formie spółki akcyjnej. Nie ukrywam, że korzystaliśmy z doświadczeń Agencji Rozwoju Przemysłu, która właśnie funkcjonuje w formie spółki akcyjnej. Pewne kwestie związane z pozyskiwaniem, przekazywaniem środków pieniężnych, w takiej formule działalności są łatwiejsze, aczkolwiek nie ukrywam, że teraz pracując nad ustawą, jesteśmy bliscy do podjęcia decyzji o odejściu od formy spółki akcyjnej i uruchomieniu Agencji w formie państwowej osoby prawnej, tak jak funkcjonują inne tego typu agencje - podał wiceminister zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum