Wicemarszałek wrócił na salę sejmową mimo pozytywnego testu? "To kłamstwo"

Autor: oprac. PG • Źródło: PAP17 listopada 2021 10:08

Opozycja zarzuca wicemarszałkowi Ryszardowi Terleckiemu, że pojawił się na posiedzeniu Sejmu po wykonanym tekście na COVID. - To oczywiście kłamstwo - odpowiada polityk.

Ryszard Terlecki i Jarosław Kaczyński na sali obrad Sejmu 16.11. 2021. Foto: PAP/ Paweł Supernak
  • U wicemarszałka Sejmu i szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Terleckiego wykryto koronawirusa.
  • Test przeprowadzono w Sejmie po informacjach, że wśród pracowników Sejmu są osoby zakażone koronawirusem
  • Opozycja zarzuciła wicemarszałkowi, że po wykonanym tekście pojawił się na posiedzeniu 

Na antenie Radia Plus Ryszard Terlecki był pytany o samopoczucie w związku z tym, że we wtorek wicemarszałek Sejmu otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

- Na razie chodzę z lekkim kaszlem, objawów nie mam - powiedział Terlecki.

Zapytany o zarzut opozycji, że pojawił się na posiedzeniu Sejmu po wykonanym teście, Terlecki podkreślił, że "to oczywiście kłamstwo". Przypomniał, że wśród pracowników Sejmu są osoby zakażone koronawirusem.

 

- Szefowa Kancelarii Sejmu zarządziła wobec tego testy dla pracowników, ale zaproponowała je także członkom Prezydium Sejmu, ponieważ to oni najczęściej mają kontakt z pracownikami. Parę osób z Prezydium zdecydowało się zrobić testy - mówił wicemarszałek Sejmu.

Jak również wyjaśnił, te testy zostały przeprowadzone po głosowaniach.

- To był test, który szybko wykazuje wynik i po 20-30 minutach okazało się, że mój dał wynik pozytywny - powiedział. Jak zapewnił, "wtedy na salę już nie wrócił ani nie miał kontaktu z nikim".

Pytany, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński, który podczas posiedzenia Sejmu siedział obok niego, miał wykonany test, szef klubu PiS powiedział, że "test powinno się robić parę dni po kontakcie z osobą zakażoną, bo inaczej może nic nie wykazać".

- Nie wiem, czy osoby, które miały ze mną kontakt przed wykonanym tekstem, poddały się testom. Wiem, że dzisiaj w Sejmie mają być kolejne testy dla posłów, którzy zechcą się sprawdzić - mówił Terlecki.

Zapytany, czy w związku z tą sytuacją w Sejmie nie powinna wrócić możliwość zdalnego głosowania, Terlecki odpowiedział, że "pani marszałek będzie to z pewnością rozważać".

- W tej chwili wśród posłów są nieliczne przypadki zakażenia. To jeszcze nie jest powód, żeby wrócić do zdalnego głosowania. Ale czwarta fala (pandemii) rośnie, więc być może taka konieczność się pojawi" - wyjaśnił.

Czytaj także: Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zakażony koronawirusem

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum