Warszawa w czołówce miast z największą liczbą zakażeń. Czy czeka ją lockdown? Coraz więcej mieszkańców Warszawy zakażonych Covid-19. Czy stolicę czeka twardy lockdown? FOTO: PTWP

Jaką strategię wprowadzania obostrzeń przyjmie rząd w obliczu rosnącej liczby zakażeń? Grodzisk już zdecydował.

  • W ciągu ostatnich 24 godzin liczba nowych zakażeń Covid-19 w Warszawie w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców wynosiła 8,32
  • W podobnej sytuacji już 4 marca było inne miasto Mazowsza - Grodzisk Mazowiecki. O jego "zamknięciu" zdecydował burmistrz
  • Locdown jest nieunikniony. Otwarte pozostaje pytanie, czy obostrzenia obejmą miasta, województwa a może całą Polskę?

 Zgodnie z danymi epidemiologicznymi podanymi przez Ministerstwo Zdrowia, dzisiaj odnotowano ponad 21 tys. nowych zakażeń. Najgorsza sytuacja po raz kolejny jest na Mazowszu. Tutaj liczba nowych zakażeń wyniosła 3756 i jest wyższa w porównaniu do wczorajszych danych o 1160 nowych.

Znacznie gorzej sytuacja wygląda jednak w samej stolicy. Podczas gdy w województwie w ciągu ostatnich siedmiu dni mieliśmy średnio 4,3 nowego zakażenia na każde 10 tys. mieszkańców, to w Warszawie było już dziś - 8,3. Tutaj też 11 marca, jak podaje portal 300polityka.pl odnotowano 1493 nowe zakażenia koronawirusem. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 24 godzin liczba nowych zakażeń Covid-19 w stolicy w przeliczeniu na każde 10 tysięcy mieszkańców wynosiła 8,32. Dla porównania wskaźnik nowych zakażeń w całej Polsce wyniósł dziś 5,49 na każde 10 tysięcy mieszkańców kraju.

Dane te jasno wskazuję, że obostrzenia są nieuniknione. Dzisiaj zapowiedział je zresztą na antenie Radia Plus rzecznik rządu Piotr Müller. Otwarte pozostaje pytanie - twardy lockdown całego kraju czy obostrzenia lokalne?

Grodzisk nie czekał. Zdecydował Burmistrz

4 marca, kiedy wskaźnik zakażeń w gminie Grodzisk Mazowiecki gwałtownie poszybował w górę burmistrz miasta, Grzegorz Benedykciński, nie czekał na ministerialne decyzje, ale wziął w sprawy we własne ręce.

- Raport MZ z dnia 4 marca wykazał, że w przeliczeniu na 10 tysięcy mieszkańców liczba nowych zakażeń w powiecie grodziskim wyniosła 11,2. Jeszcze wczoraj wskaźnik ten wynosił 9,5. Aż 70 proc. zakażeń z całego powiatu, dotyczy tylko gminy Grodzisk Mazowiecki. Dla porównania sąsiadujące powiaty uzyskały wyniki: 4,24 (żyrardowski), i 5,23 (pruszkowski). Tak szybki wzrost zakażonych oznacza, że nasz powiat jest drugi w kraju, jeżeli chodzi o liczbę zakażeń - pisał w apelu do mieszkańców na stronach portalu gminy.

Jak podkreślał, w związku z utrzymującym się od kilku tygodni wzrostem zachorowań na covid-19 w gminie Grodzisk Mazowiecki, skonsultował się z lekarzami oraz z dyrekcją sanepidu. Rozmowy te przyniosły mu wiedzę na temat źródeł rozprzestrzeniania się wirusa. Okazały się nimi kontakty osób biorących udział w różnych zajęciach i grupowych aktywnościach. Dlatego też burmistrz podjął decyzje o czasowym zamknięciu obiektów sportowych takich jak: basen, hale sportowe, boiska oraz kulturalnych i  placów zabaw.

- Muszę podjąć te kroki mające na celu ograniczenie wzrostu zakażeń. Pozwoli to na zmniejszenie liczby zachorowań. Ograniczenia te będą obowiązywać od 5 marca (piątek) do 14 marca (włącznie) - wyjaśniał mieszkańcom powody swoich decyzji.

Trzeba złamać falę zachorowań

Wprowadzanie restrykcji w walce z pandemią to nic innego jak działania mające na celu złamanie fali. Dzięki nim udaje się zapobiec drastycznemu wzrostowi liczb zakażeń

25 lutego, kiedy gwałtowny wzrost zachorowań odnotowany został w woj. warmińsko-mazurskim minister zdrowia Adam Niedzielski wspólnie z doradcami i rządem zdecydowali o zamknięciu całego regionu, chociaż nie wszystkie powiaty charakteryzowały się taka samą dynamiką wzrostu.  

Minister Niedzielski podkreślał wówczas, że polityka państwa jest obecnie nieco mniej dolegliwa. - Zmieniliśmy już filozofię podejścia do walki z pandemią. Na jesieni dominowało to, żebyśmy się w jak największym stopniu chronili. A już nie wspomnę o wiośnie (ub. roku - przyp. red.), kiedy tak naprawdę broniliśmy się i zamykaliśmy wszystkie drzwi, żeby nie wpuszczać koronawirusa - zaznaczył.

Podkreślał także, że jest kilka powodów, dlaczego obecnie regionalizację obostrzeń przeprowadza się województwami a nie powiatami. - Pierwszy to taki, że województwa i ich granice są dosyć dobrze rozpoznawane. Niestety mieliśmy takie przypadki wcześniej (podczas drugiej fali zachorowań - przyp. red.) jak zarządzaliśmy na poziomie powiatów, że trudno było nawet informować ludzi, że od tej granicy obowiązują już inne zasady - mówił.

Miasta, powiaty a może cała Polska?

Z kolei dr Paweł Grzesiowski 10 marca na twitterze napisał: Świetna wizualizacja wskazująca tempo i kierunki narastania fali pandemii. W zwolnionym tempie doskonale widać, że wirus szerzy się regionalnie i zarządzanie pandemią MUSI być podporządkowane tej zasadzie. Lockdown we wczesnej fazie powinien dotyczyć powiatu czy grupy powiatów.

Ekspert w swoich przekonaniach o regionalizacji obostrzeń powołał się na dane z jesiennej drugiej fali zachorowań. Na grafikach z tamtego okresu widać wyraźnie, że sytuacja w powiatach zmieniała się dynamicznie, ale było też tak, że w danym województwie, tylko niektóre powiaty, jakby wyjęte z całości, były czarne czy filetowe, co oznaczało największą liczbę zakażeń.

O konieczności wprowadzania lokalnych lockdownów dr Paweł Grzesiowski, mówił zresztą już latem ubiegłego roku, przed nadchodzącą drugą falą. - Zamiast wielkiego lockdownu lepsze będą lockdowny powiatowe. Nauczyliśmy się patrzeć lokalnie na rozprzestrzenianie się wirusa, więc bardziej uzasadnione będą lokalne lockdowny. Na przykład przy wykryciu przypadków w jakimś powiecie można tam ograniczyć działalność szkół czy restauracji na dwa tygodnie. Są takie przypadki na świecie – i w ten sposób udaje się walczyć z ogniskami wirusa - sugerował dr Grzesiowski na łamach Money.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.