Warszawa: maszerowali dla "godności w chorobie psychicznej"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 października 2015 18:58

Stan opieki psychiatrycznej w Polsce "to jest XIX wiek". Dziś przeznacza się na nią ponad trzy razy mniej pieniędzy niż w innych krajach europejskich - alarmowali uczestnicy sobotniego marszu, który odbył się w Warszawie. Jak mówili, warunki leczenia psychiatrycznego w Polsce uwłaczają godności ludzkiej.

Warszawa: maszerowali dla "godności w chorobie psychicznej"
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

10 października obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Z tej okazji w Warszawie został zorganizowany Spacer Solidarności z Osobami Chorującymi na Zaburzenia Psychiczne, który w tym roku odbył się pod hasłem "Godność w chorobie psychicznej".

Organizatorzy oraz osoby biorące udział w manifestacji, zaniosły do Kancelarii Premiera petycję z propozycją zmian, jakie - w ich opinii - powinny zajść w systemie opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi. Chodzi o wdrożenie Międzyresortowej Strategii Współdziałania, która obejmie zarówno profilaktykę jak i promocję zdrowia psychicznego. Zmianie powinien ulec też sposób finansowania leczenia psychiatrycznego.

Przedstawiciele fundacji Pro Domo, organizatora manifestacji, zwracają uwagę, że obecny sposób finansowania promuje "porady i wizyty". "Konsekwencją tego jest fakt, że wybieramy pacjentów mało uciążliwych, ale za to dobrze płatnych. A ci, którzy potrzebują opieki najbardziej, są pozostawieni sami sobie. Obecne warunki finansowania sprzyjają na przykład temu, by wydłużać hospitalizację, bo za każdy dzień dostajemy punkty, które przekładają się na pieniądze. W efekcie jest tak, że w Polsce urosły niesamowicie statystyki zachorowalności na schizofrenię".

Podczas manifestacji zwracano też uwagę, że obecne prawodawstwo z zakresie leczenia psychiatrycznego jest mało efektywne.

- Wyniki kontroli NIK i liczne monity Rzecznika Praw Obywatelskich pokazują jak bardzo łamane są prawa pacjentów psychiatrii. Mamy Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego, mamy ustawę psychiatryczną, tyle że nijak to się nie ma do rzeczywistości - powiedziała prezes fundacji Pro Domo Lucyna Muraszkiewicz.

Wskazała, że niewystarczające nakłady przekładają się na gorszą jakość opieki zdrowotnej, która widoczna jest "nie tylko jeśli chodzi o warunki lokalowe, ale również o standardy leczenia". - To jest XIX wiek - kontynuowała.

Psycholog kliniczna z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie Aleksandra Khn-Dymecka nie ukrywała, że "warunki pobytu w szpitalu są dramatyczne. Są to przepełnione oddziały, wiele lat nieremontowane, stłoczeni pacjenci. To są warunki, które uwłaczają godności ludzkiej".

Wskazywała też, że dużym problemem jest dostępność do lekarzy psychiatrów i psychologów, na wizytę u których często trzeba czekać kilka miesięcy. Na wypisanie recepty czekać muszą też osoby, które są zmuszone do systematycznego i długoterminowego przyjmowania specjalistycznych leków.

Zdaniem Khn-Dymeckiej, jedną z przyczyn problemów finansowych szpitali psychiatrycznych jest niedoszacowanie świadczonych tam usług.

Organizatorzy akcji zwracają uwagę, że problem zachorowalności na zaburzenia psychiczne w Polsce z każdym rokiem dotyka coraz więcej osób. Szczególnie narażone są osoby młode. Ze statystyk wynika, że spośród tych, u których zdiagnozowano schizofrenię, aż 73 proc. nie ukończyło 30 roku życia. Szacuje się, że negatywnie swoje zdrowie psychiczne ocenia 1,34 mln. Polaków, a depresją może być dotknięte nawet 15 proc. populacji.

- Mówi się, że depresja będzie dżumą XXI wieku. Należy ją traktować jako chorobę śmiertelną, bo ponad 6 tysięcy osób w ciągu roku popełnia samobójstwo. UE alarmuje, że zaburzenia psychiczne będą podstawowym problemem za 5 lat. Będzie to większy problem niż bezrobocie - przekonywała  Khn-Dymecka.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum