Warszawa. Miasto połączy dwa szpitale. Powstanie Warszawski Instytut Zdrowia Kobiet

Autor: oprac. MP • Źródło: PAP29 września 2021 16:26

- To, że szpitale sobie nie radzą nie wynika z tego, że mamy złych dyrektorów. Wynika to z wycen świadczeń NFZ, które są bardzo zaniżone - mówi wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Stołeczny ratusz planuje zmiany w niektórych placówkach.

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska spotkała się z dyrektorami Szpitala Bielańskiego Szpitala Inflancka Fot. PAP/Paweł Supernak
  • Stołeczny ratusz planuje połączyć Szpital Bielański ze Szpitalem Inflancka i utworzyć Warszawski Instytut Zdrowia Kobiet
  • Szpital Wolski i Szpital Dziecięcy na Kopernika mają zostać przekształcone w spółki prawa handlowego
  • "Nie chcemy dopuścić do likwidacji szpitali" - tłumaczą władze stolicy

Władze Warszawy łączą szpitale. Powstanie Warszawski Instytut Zdrowia Kobiet

Jak przekazała podczas środowego spotkania z dziennikarzami wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, dwa szpitale: Wolski i Inflancka w tej chwili nie są już w stanie pokrywać strat. Są na minusie i potrzebują bardzo pilnego ratunku.

To samo dotyczy szpitala dziecięcego przy Kopernika. Jednak miasto nie może im pomóc, gdyż, jak tłumaczy wiceprezydent, "w 2019 roku Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, z którego wynika, że miasto nie może pokrywać strat w placówkach medycznych, które funkcjonują w formule SPZOZ".

W Warszawie jest 10 szpitali miejskich, w których są 3003 łóżka. Pięć z nich zostało przekształconych w spółki prawa handlowego, pozostałe funkcjonują jako Samodzielne Publiczne Zespoły Opieki Zdrowotnej.

- Z powodu nowych przepisów nie możemy, jako miasto, ich dokapitalizować - powiedziała Renata Kaznowska.

- Postanowiliśmy nie czekać. Chcemy połączyć Szpital Bielański i Szpital Inflancka. Nie przekształcamy ich tylko łączymy. Drugim etapem będzie przekształcenie dwóch szpitali: Wolskiego i Dziecięcego na Kopernika w spółki prawa handlowego - przekazała wiceprezydent.

Jak tłumaczyła, Szpital Inflancka ma straty, których nie może pokryć, natomiast Szpital Bielański nie.

- Chcemy zrobić coś więcej niż tylko ratować Szpital Inflancka. Chcemy je połączyć, żeby została baza łóżkowa i miejsca pracy. Chcemy zrobić też więcej - chcemy te szpitale rozwijać - zaznaczyła Kaznowska.

- Bez tych działań sytuacja Szpitala Inflancka będzie się pogarszać, finalnie aż do likwidacji placówki włącznie. A do tego nie dopuścimy - dodała.

Ratusz chce w Szpitalu Inflancka utworzyć Warszawski Instytut Zdrowia Kobiet.

- Będzie to instytut w ramach połączonych dwóch szpitali. Celem jego utworzenia jest kompleksowe podejście do zdrowia kobiet, uwzględniając ich zdrowie psychiczne również - tłumaczyła wiceprezydent.

Szpital Wolski i Szpital Dziecięcy mają zostać przekształcone w spółki prawa handlowego.

- To pozwoli nam na wsparcie, poprzez dokapitalizowanie. Pozostałe szpitale, które funkcjonują jako spółki są dokapitalizowane przez miasto - wskazała Kaznowska.

Jak zaznaczyła wiceprezydent, zmiany będą wprowadzane jak najszybciej.

- Już za ten rok będą problemy, żeby pokryć straty netto. Daliśmy sobie czas na połączenie szpitali już od 1 stycznia. A przekształcenie dwóch szpitali, w terminie wynikającym z rytmu pracy. Chcemy je zrealizować w pierwszym półroczu przyszłego roku - zadeklarowała Kaznowska.

Wsparcie dla warszawskich szpitali. Pomoc podzielona na dwa etapy

To pierwszy etap pomocy miejskim szpitalom. W drugim etapie, planowanym na 2023 rok ratusz planuje przekształcenie w spółkę prawa handlowego Szpitala Świętej Rodziny.

- Ten szpital jeszcze sobie radzi, ale spodziewamy się, że przyszły rok to będzie ostatni rok, kiedy ten szpital będzie w stanie pokrywać straty netto samodzielnie - przekazała wiceprezydent.

Kolejnym etapem będzie przekształcenie połączonych szpitali: Bielańskiego i Inflanckiej.

- To, że szpitale sobie nie radzą nie wynika z tego, że mamy złych dyrektorów. Wynika to z wycen świadczeń NFZ, które są bardzo zaniżone - zaznaczyła Renata Kaznowska.

- Jeżeli nic się w tej sprawie nie zmieni, będziemy podejmowali decyzje o przekształcaniu szpitali w spółki prawa handlowego - dodała.

Warszawski Instytut Zdrowia Kobiet powstanie w wyniku połączenia tradycyjnego monospecjalistycznego szpitala położniczo-ginekologicznego z wielospecjalistycznym szpitalem miejskim. Ma zapewnić całościową opiekę potrzebom kobiet.

- Naszym celem jest, aby rozrzucone oddziały, czy to w szpitalu Bielańskim czy Inflancka, połączyć w zespoły. Każdy taki zespół lekarski będzie miał swoją poradnię zgodną ze swoim profilem działalności - przekazała wiceprezydent.

- Połączenie pozwoli nam na korzystanie z potencjału Szpitala Inflancka, które dają szpitalowi przydomek "przyjaznego dziecku". Chcemy zająć się kobietami od dziewczynki do seniorki - powiedziała dyrektor Szpitala Bielańskiego Dorota Gałczyńska-Zych.

Szpital Wolski w Warszawie z ponad 3 mln stratą netto

Straty netto Szpitala Wolskiego wynoszą 3,2 mln. - W tej chwili szpital nie ma możliwości dalszego funkcjonowania. Do tej pory pomagało nam miasto, teraz tego nie może. Ponad 99 procent naszych dochodów w to jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie mamy możliwości pozyskiwania funduszy ze źródeł zewnętrznych - powiedział dyrektor Szpitala Wolskiego Robert Mazur.

- To przekształcenie jest jedynym wyjściem, żeby zabezpieczyć działalność szpitala - dodał.

- Przyczyną ciężkiej sytuacji finansowej szpitala pediatrycznego jest decyzja Ministerstwa Zdrowia, o tym, że w czasie pandemii został nam odebrany ryczałtowy system finansowania. Wprowadzając finansowanie za faktycznie wykonane usługi. Sama idea była słuszna. Natomiast w roku pandemii było zdecydowanie mniej pacjentów. Dużo mniej urazów, ograniczenie świadczeń rehabilitacyjnych; to wpłynęło na taką sytuację finansową szpitala - przekazała dyrektor Szpitala Dziecięcego na Kopernika Izabela Marcewicz-Jendrysik Dyrektor.

Nadmieniła też, że w tym roku strata szpitala osiągnęła nieco ponad 900 tysięcy złotych.

"Covidowa" porodówka dobiła szpital w Warszawie

Przyczyny zadłużenia Szpitala Inflancka wyjaśnił dyrektor Szpitala Inflancka lek. med. Krzysztof Romanowski.

- Największy dług to był jeden strzał. Wyrok sądowy w sprawie z 2009 roku, 3 miliony złotych odszkodowania. To położyło definitywnie szpital. To 10 procent budżetu szpitala. Nie jesteśmy w stanie tego wyrównać. A druga sprawa to covid-19 - powiedział dyrektor.

Pod koniec ubiegłego roku wojewoda wyznaczył Szpital Inflancka do porodów covidowych. - Wydzieliliśmy osobne sale porodowe. Ale pacjentki samie wybierają i w związku z tym nasz szpital był omijany szerokim łukiem. Bo żadna pacjentka zdrowa nie chciała rodzić z covidową. Spadła w związku z tym liczba porodów, a to dobiło szpital - wyjaśniał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum