Waldemar Kraska na EEC o leczeniu ukraińskich pacjentów

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia09 maja 2022 08:25

Pomimo przekroczenia granicy przez 3 miliony uchodźców  z Ukrainy, nie doszło do przeciążenia systemu polskiej ochrony zdrowia. Pewnym problemem jest przeprowadzenie szczepień ukraińskich dzieci. Mamy zaktualizowane plany funkcjonowania ochrony zdrowia na wypadek napływu rannych z Ukrainy - mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Waldemar Kraska na EEC o leczeniu ukraińskich pacjentów
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Fot. PTWP
  • Wiceminister Kraska: - Obserwujemy z tygodnia na tydzień coraz mniejszą liczbę osób narodowości ukraińskiej, które są hospitalizowane
  • Niska jest wyszczepialność ukraińskich dzieci. Możliwość szczepień została rozszerzona na przedszkola, szkoły, do których trafiają dzieci ukraińskie
  • - Chcemy, aby Polska była hubem, z którego ranne osoby będą transportowane także do innych krajów - mówił wiceminister o działaniu w sytuacji nasilenia wojny w Ukrainie

Pomoc dla pacjentów polskich i ukraińskich zapewniona

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział, że pomimo przekroczenia granicy z Polską przez około 3 miliony uchodźców z Ukrainy nie doszło do przeciążenia systemu polskiej ochrony zdrowia. Jak zapewnił, hospitalizacje uchodźców ukraińskich nie mają wpływu na dostępność dla polskich pacjentów do leczenia.

- Ukraińskich pacjentów nie jest dużo. Obserwujemy z tygodnia na tydzień coraz mniejszą liczbę osób narodowości ukraińskiej, które są hospitalizowane. - Nie ma zagrożenia, że przy takiej ilości napływających uchodźców polscy pacjenci będą w jakiś sposób upośledzeni w dostępie do ochrony zdrowia czy tej pomocy nie otrzymają - podkreślił wiceminister Waldemar Kraska.

Powiedział, że połowa hospitalizowanych pacjentów (szacunki mówiły o ok. 2 tys. ukraińskich uchodźców przebywających dziennie w szpitalach - red.) to dzieci wymagające pomocy, głównie ze względu na infekcje układu oddechowego. - Ale także ze względu na zmian diety, bo dzieci też mocno reagują na pokarm inny niż ten, do którego były przyzwyczajone. Trafiają na dość krótkie pobyty w naszych szpitalach - wyjaśnił minister.

Zaznaczył, że na oddziałach pediatrycznych przebywają dzieci zarówno polskie, jak i ukraińskie, co wynikało z okresu zwiększonej zachorowalności powodowanej przez rotawirusy. - Ale radzimy sobie, nie ma żadnych problemów jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci polskich czy ukraińskich - mówił wiceminister.

Wyzwaniem zaszczepienie ukraińskich dzieci

Wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia jest natomiast zaszczepienie uchodźców m.in. przeciwko COVID-19. Na Ukrainie poziom wyszczepialności to zaledwie ok. 35 proc. Bardzo niewielu uchodźców po przybyciu do Polski zdecydowało się na zaszczepienie.

Także wyszczepialność na choroby zakaźne wśród ukraińskich dzieci jest dość mała. Jak przypomniał wiceminister Kraska, przed dwoma laty na Ukrainie pojawiło się dość duże ognisko odry.

- Stworzyliśmy mechanizm, głównie oparty o lekarzy rodzinnych. NFZ zachęca lekarzy rodzinnych do wykonywania szczepień na choroby zakaźne wieku dziecięcego. Niestety napotykamy na niechęć matek ukraińskich, aby takie szczepienia wykonywać. Dlatego rozszerzyliśmy możliwość szczepień także na przedszkola, szkoły, do których trafiają dzieci ukraińskie - mówił wiceminister Waldemar Kraska.

Niejako z automatu trafiają do polskiego kalendarza szczepień ukraińskie dzieci urodzone w Polsce. - Na dwadzieścia urodzonych noworodków tylko dwie mamy wyraziły zgodę na zaszczepienie przeciwko gruźlicy. To zła tendencja. Dlatego w oddziałach położniczych przygotowaliśmy ulotki w języku ukraińskim, zachęcające do szczepienia. Ale także kierujemy do tych oddziałów lekarzy ukraińskich, którzy w bezpośredniej rozmowie przekonują te osoby do szczepień.

Przygotowania na wypadek napływu rannych

Wiceminister Waldemar Kraska, mówił też o możliwości leczenia rannych Ukraińców w Polsce w razie ich zwiększonego napływu. Pytany o scenariusze funkcjonowania systemu ochrony zdrowia na wypadek działań wojennych, powiedział, że są one aktualizowane zawsze, gdy jest taka potrzeba.

- Teraz także zostały zaktualizowane w związku z konfliktem zbrojnym za naszą wschodnią granicą. Jesteśmy przygotowani na potrzeby, jeśli chodzi o zabezpieczenie tzw. frontu wojennego, także zabezpieczenie w krew, osocze. W pomoc nie tylko Polska, ale także kraje Europy zachodniej chcą się włączyć, więc myślę, że nie wszyscy ranni będą musieli być leczeni w naszym kraju. Chcemy, aby Polska była hubem, z którego te będą osoby będą transportowane do innych krajów - przekazał wiceminister.

Rozmowa z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską została zarejestrowana 26 kwietnia podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 25-27 kwietnia 2022 r.).



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum