PAP/Rynek Zdrowia | 11-12-2020 09:24

Waldemar Kraska: mamy stabilizację, ale zaczynamy zapominać o obostrzeniach

Jest stabilizacja. Nie przekraczamy dziennej liczby 15 tys. zakażonych. Osób, które są hospitalizowane lub trafiają pod respiratory, jest zdecydowanie mniej - mówił w piątek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dodał jednak, że znowu zaczynamy zapominać o obostrzeniach.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska Fot. MZ

- Mam na myśli głównie galerie handlowe i nasze przedświąteczne zakupy - stwierdził w Polskim Radiu 24. Doradził, by rozłożyć je na inne dni niż weekend.

W kontekście restrykcji związanych z feriami wiceminister zaznaczył, że Polacy powinni zostać w domach. Jak zauważył, w kwestii złagodzenia obostrzeń dotyczących wyjazdów "chyba nie będzie żadnych ustępstw". - Duża kumulacja ludzi, szczególnie na stokach, może spowodować kolejną falę zakażeń, a chcemy tego uniknąć - mówił.

Wiceminister pytany o ryzyko trzeciej fali epidemii podkreślił, że nie widać, aby epidemia odpuszczała - w Azji już widać trzecią falę, ale trudno - jego zdaniem - powiedzieć, czy dotrze do Polski. - Tak jak mówią eksperci: może ona przyjść między styczniem a lutym, kiedy także pojawia się dość duża zapadalność na przeziębienia i grypę. Musimy być na to przygotowani - podsumował.

Wskazał, że właśnie na taki scenariusz przygotowano szpitale tymczasowe. Równocześnie przypomniał, że obecnie cztery z nich są aktywne, pozostałe nie przyjmują pacjentów i pozostają w gotowości.

Odnosząc się do szczepionki przeciwko koronawirusowi zaznaczył, że trwa oczekiwanie na opinię Europejskiej Agencji Leków, która ma pojawić się pod koniec grudnia. Na początku stycznia jest szansa, że szczepionka trafi do Polski.

Wyraził nadzieję, że skutków ubocznych szczepionki nie będzie i przynajmniej 60 proc. Polaków zaszczepi się, dzięki czemu osiągnięta zostanie odporność populacyjna. Wtedy jest szansa na powrót do normalności.