WHO: ludzie żyją dłużej i zdrowiej, ale COVID-19 zagraża dalszym postępom w tej dziedzinie

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 15 maja 2020 10:30

Na całym świecie pandemia COVID-19 powoduje znaczące straty w ludziach, zaburza źródła utrzymania i zagraża niedawnym postępom w zdrowiu i postępom w realizacji globalnych celów rozwojowych - wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pt. "Światowe Statystyki Zdrowia" opublikowanego w czwartek (13 maja) przez WHO.

WHO szacuje, że zgodnie z obecnymi trendami w 2020 r. około 1 miliarda ludzi wyda co najmniej 10 proc. swoich budżetów domowych na opiekę zdrowotną. Fot. Shutterstock

- Dobra wiadomość jest taka, że ​​ludzie na całym świecie żyją dłużej i zdrowiej. Zła - że ​​tempo postępów jest zbyt wolne, aby osiągnąć Cele Zrównoważonego Rozwoju i niestety będzie nadal wyhamowywać z powodu obecnej pandemii COVID-19 - wyjaśnia dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO.

W jego ocenie pandemia wymusza pilną potrzebę zainwestowania przez wszystkie kraje w budowę silnych systemów opieki zdrowotnej i podstawowej opieki zdrowotnej, jako najlepszej obrony przed epidemiami, takimi jak COVID-19 oraz przed wieloma innymi zagrożeniami dla zdrowia, z którymi codziennie spotykają się ludzie na całym świecie.

- Systemy opieki zdrowotnej i bezpieczeństwo zdrowotne to dwie strony tego samego medalu - zaznaczył szef WHO.

Światowe statystyki zdrowia WHO będące corocznym badaniem dotyczącym stanu zdrowia na świecie, przedstawiają postępy w stosunku do szeregu kluczowych wskaźników zdrowia i usług zdrowotnych. Jednocześnie konkluzje płynące z raportu wskazują na postępy w realizacji celów zrównoważonego rozwoju oraz braki w tym zakresie, które należy jak najszybciej zniwelować.

Jak wynika z raportu oczekiwana długość życia i długość życia w zdrowiu wzrosły, jednak nierównomiernie. Największe wzrosty odnotowano w krajach o niskich dochodach, w których oczekiwana długość życia wydłużyła się o 21 proc. lub 11 lat między 2000 a 2016 r. (W porównaniu ze wzrostem o 4 proc. lub 3 lata w krajach o wyższych dochodach).

W ocenie WHO jednym z motorów postępu w krajach o niższych dochodach był lepszy dostęp do usług zapobiegania i leczenia HIV, malarii i gruźlicy, a także chorób tropikalnych. Kolejną była lepsza opieka zdrowotna nad matkami i dziećmi, która doprowadziła do zmniejszenia o połowę śmiertelności dzieci w latach 2000-2018.

Jednak w wielu obszarach postęp jest opóźniony. W ostatnich latach zasięg szczepień prawie się nie zwiększył i istnieją obawy, że trend dotyczący spadku zachorowań na malarię może zostać odwrócony. Brakuje też usług świadczonych w ramach systemu opieki zdrowotnej i poza nim w celu zapobiegania i leczenia chorób niezakaźnych, takich jak rak, cukrzyca, choroby serca i płuc oraz udar. W 2016 r. 70 proc. wszystkich zgonów na całym świecie było spowodowanych chorobami niezakaźnymi, przy czym większość zgonów (85 proc.) miała miejsce w krajach o niskim i średnim dochodzie.

Ten nierówny postęp zasadniczo odzwierciedla nierówności w dostępie do wysokiej jakości usług zdrowotnych. Tylko od jednej trzeciej do połowy populacji świata było w stanie uzyskać niezbędne usługi zdrowotne w 2017 r. Zakres usług w krajach o niskim i średnim dochodzie jest znacznie niższy niż w krajach bogatszych; podobnie jak liczba personelu medycznego przypadającego na liczbę mieszkańców. W ponad 40 proc. wszystkich krajów na 10 000 osób przypada mniej niż 10 lekarzy. Ponad 55 proc. krajów ma mniej niż 40 pielęgniarek i położnych na 10 000 osób.

Kolejnym ograniczeniem w dostępie do usług zdrowotnych są finanse obywateli. WHO szacuje, że zgodnie z obecnymi trendami w 2020 r. około 1 miliarda ludzi (prawie 13 proc. globalnej populacji) wyda co najmniej 10 proc. swoich budżetów domowych na opiekę zdrowotną. Większość tych osób mieszka w krajach o średnim i niższych dochodach.

- Pandemia Covid-19 pokazała wyraźnie, jak ważna jest ochrona ludzi przed stanami zagrożenia zdrowia, a także promowanie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i postaw zdrowotnych, aby powstrzymać ludzi przed koniecznością korzystania ze świadczeń zdrowotnych poprzez interwencje wielosektorowe. Chodzi tu przede wszystkim o poprawę podstawowej higieny i warunków sanitarnych - podkreślił dr Samira Asma, zastępca dyrektora generalnego w WHO.

Z raportu wynika również, że w 2017 r. ponad połowa (55 proc.) światowej populacji nie miała dostępu do bezpiecznych usług sanitarnych, a ponad jedna czwarta (29 proc.) do zdalnej do spożycia wody pitnej. W tym samym roku dwa na pięć gospodarstw domowych na całym świecie (40 proc.) nie miały podstawowych urządzeń do mycia rąk z mydłem i wodą w domu.

Światowe statystyki zdrowia podkreślają również potrzebę gromadzenia twardych danych i systemów dotyczących informacji zdrowotnej. Nierówne zdolności do gromadzenia i wykorzystywania dokładnych, aktualnych i porównywalnych statystyk zdrowotnych, podważa zdolność krajów o niższych dochodach do zrozumienia trendów zdrowotnych populacji, opracowania odpowiednich strategii, alokacji zasobów i priorytetowego traktowania interwencji zdrowotnych.

W prawie jednej piątej krajów ponad połowa kluczowych wskaźników nie ma aktualnych danych pierwotnych ani bezpośrednich, co stanowi kolejne poważne wyzwanie w umożliwieniu krajom przygotowania się na sytuacje kryzysowe w zakresie zdrowia, zapobiegania im i reagowania na nie. Przykładem jest tu pandemia Covid-19. WHO wspiera zatem kraje we wzmacnianiu systemów nadzoru i danych oraz informacji zdrowotnych, aby mogły w oparciu o twarde statystyki budować własne systemy zdrowotne.

- Przesłanie tego raportu jest jasne: ponieważ świat walczy z najpoważniejszą pandemią od 100 lat, musimy działać wspólnie, aby wzmocnić podstawową opiekę zdrowotną i skoncentrować się na najbardziej narażonych spośród nas, aby wyeliminować rażące nierówności, które decydują o tym, kto będzie miał długie, zdrowe życie, a kto nie - mówi dr Asma.

I dodaje. Uda nam się to osiągnąć tylko dzięki pomocy krajom w ulepszeniu ich systemów danych i systemów dotyczących zbierania informacji o zdrowiu.

Światowe statystyki zdrowotne zostały opracowane przede wszystkim w oparciu o publikacje i bazy danych opracowane i utrzymywane przez WHO lub Grupy Narodów Zjednoczonych (ONZ), których WHO jest członkiem, takie jak Międzyrządowa Grupa ONZ ds. Szacowania Śmiertelności Dzieci. Ponadto niektóre statystyki pochodzą z danych opracowanych i utrzymywanych przez inne organizacje międzynarodowe, takie jak Departament Spraw Gospodarczych i Społecznych ONZ i jego Wydział Ludności.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum