W ministerialnych urzędach brakuje pracowników. "Pieniądze na wynagrodzenia są limitowane"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Sejm/Rynek Zdrowia15 sierpnia 2022 12:15

W Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych brakuje pracowników, a na nowe etaty czy wyższe pensje nie ma pieniędzy. NIK raportuje o nawet trzyletnich opóźnieniach w rejestracji leków. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że URPL wielokrotnie zwracał się o dodatkowe pieniądze, ale "środki na wynagrodzenia mają limitowany charakter", a zgłaszają się też inni. Liczne wakaty są w NFZ, GIF, AOTMiT i samym resorcie zdrowia.

W ministerialnych urzędach brakuje pracowników. "Pieniądze na wynagrodzenia są limitowane"
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przyznaje, że jednostki podległe resortowi zgłaszają się po dodatkowe fundusze na płace Fot. PAP/Piotr Nowak
  • Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych zmaga się z brakami kadrowymi, przez co - jak raportuje Najwyższa Izba Kontroli - dochodzi do nawet trzyletnich opóźnień w rejestracji produktów leczniczych
  • Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że problemy kadrowe "niewątpliwie mają wpływ na procedowanie spraw", ale wielokrotne prośby ze strony URPL o dodatkowe pieniądze na nowe etaty są trudne do spełnienia
  • Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski tłumaczy, że "środki na wynagrodzenia mają szczególny - limitowany charakter", a praktycznie wszystkie jednostki budżetowe podległe resortowi zgłaszają nowe potrzeby w zakresie wydatków płacowych
  • Liczne wakaty są w NFZ, Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a także w samym Ministerstwie Zdrowia 

Interpelacja ws. nadzoru nad lekami w Polsce

W czerwcu Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport z kontroli w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych oraz Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym dotyczącej rejestracji produktów leczniczych.

W raporcie wytknięto m.in. nawet 3-letnie opóźnienia w procedurach rejestracji produktów leczniczych, czy wręcz przeciwnie, wydawanie decyzji o dodaniu nowego wskazania terapeutycznego dla jednego z leków na koronawirusa "w ciągu zaledwie jednego dnia, na podstawie niewystarczających badań".

- Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że zdrowie Polaków może być zagrożone - podsumował wówczas Marian Banaś, prezes NIK.

Jako główną przyczynę nieprawidłowości wskazano ogromne problemy z zapewnieniem odpowiedniej liczby pracowników i wyliczono, że w okresie od 1 stycznia 2019 r. do 30 czerwca 2021 r. (okres objęty kontrolą) z Urzędu odeszło 53 pracowników, z czego 30 na własną prośbę, a ze 111 przeprowadzonych naborów do URPL, 38 zakończyło się fiaskiem, z czego dziewięć z uwagi na brak kandydatów.

Powołując się na raport NIK, posłowie Lewicy Robert Obaz, Anita Kucharska-Dziedzic, Monika Falej, Paweł Krutul, Maciej Kopiec wystosowali do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego interpelację w sprawie nadzoru nad lekami w Polsce.

"Problemy kadrowe niewątpliwie mają wpływ na procedowanie spraw"

W odpowiedzi (pełna jej treść do pobrania poniżej) wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przyznaje, że problemy kadrowe w URPL są ministerstwu znane, niewątpliwie mają wpływ na procedowanie spraw, a kierownictwo Urzędu wielokrotnie wracało się do resortu zdrowia o przyznanie pieniędzy na dodatkowe etaty, a także na podwyżki dla dotychczasowych pracowników, z powodu "bardzo niskiego poziomu wynagrodzeń pracowników Urzędu".

Wiceszef resortu nie zdradza o jaki poziom zarobków chodzi, ale ze wspomnianego raportu NIK wynika, iż w badanym okresie średnie wynagrodzenie brutto w URPL wynosiło:

  • 2019 r. - 4690 zł
  • 2020 r. - 6091 zł,
  • 2021 r. (I połowa) - 5430 zł.

Problemy z pieniędzmi na płace w jednostkach podległych Ministerstwu Zdrowia

Wiceminister Miłkowski tłumaczy natomiast, że "środki na wynagrodzenia mają szczególny - limitowany charakter, a minister zdrowia nie ma możliwości samodzielnego kreowania dodatkowych środków na wynagrodzenia osobowe".

- Brak przyznania środków finansowych dla URPL na wszystkie zgłoszone potrzeby nie wynika z negatywnej oceny ministra zdrowia w zakresie zgłaszanych przez Urząd wniosków - tłumaczy Miłkowski, dodając, że zgłaszane potrzeby na etapie planowania rocznego budżetu możliwe są do zabezpieczenia "jedynie w granicach przyznawanego przez ministra finansów limitu wydatków na wynagrodzenia".

Podkreśla też, że w trakcie roku budżetowego praktycznie wszystkie jednostki budżetowe podległe Ministerstwu Zdrowia, w tym URPL, zgłaszają nowe potrzeby w zakresie wydatków płacowych, a minister zdrowia, w ramach swoich możliwości przyznaje dodatkowe środki, "jednakże są to potrzeby możliwe do realizacji na poziomie pojedynczych etatów".

I dodał: "że minister podjął działania zmierzające do wzmocnienia kadrowego większości podległych jednostek, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb Urzędu i obecnie przygotowane przez resort zdrowia propozycje są przedmiotem uzgodnień z Ministrem Finansów, a ostateczne decyzje będą zależne od przebiegu tych negocjacji".

Liczne wakaty w MZ, NFZ, GIF i AOTMiT

Przypomnijmy, że w połowie lipca przyglądaliśmy się już sytuacji kadrowej w instytucjach związanych z ochroną zdrowia i liczne wakaty były w samym Ministerstwie Zdrowia, NFZ, Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym czy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Największe problemy wydaje się mieć NFZ, gdzie jest około 350 wakatów, a niezadowoleni pracownicy wiosną byli w sporze zbiorowym z pracodawcą. 

- Procesy, które obsługuje NFZ, są w tej chwili zagrożone - przyznał otwarcie wiceprezes NFZ Bernard Waśko w trakcie lipcowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, podkreślając, że odpływ pracowników się zwiększa, a Fundusz nie może skutecznie przeprowadzić rekrutacji, gdyż zarobki są mało konkurencyjne.

W wyniku wcześniejszych negocjacji od 1 lipca 2022 roku każdy pracownik NFZ do wynagrodzenia zasadniczego otrzymał podwyżkę 600 zł brutto, ale w połowie lipca w rozmowie z nami przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w NFZ Bronisława Czarska-Marchelewicz zapowiedziała, że jeżeli plan finansowy NFZ na 2023 rok nie ulegnie zmianie i w przyszłym roku podwyżki dla pracowników zostaną zamrożone, od września związkowcy będą kontynuować spór zbiorowy z pracodawcą.

 

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum