W Senacie o założeniach do ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 23 kwietnia 2013 19:27

Szacuje się, że co drugi z nas przed śmiercią co najmniej przez pół roku będzie wymagał opieki, dlatego tak ważne jest, by zreformować system pomocy osobom niesamodzielnym - przekonywał Mieczysław Augustyn (PO), przedstawiając senackiej komisji założenia do ustawy.

W Senacie o założeniach do ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym

We wtorek (23 kwietnia) podczas posiedzenia senackiej komisji rodziny i polityki społecznej Augustyn zaprezentował założenia do projektu ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym, nad którym pracuje grupa robocza złożona z parlamentarzystów, ekspertów oraz przedstawicieli rządu.

Jak poinformował, na podstawie różnych badań szacuje się, że osób niesamodzielnych, czyli niezdolnych do samodzielnej egzystencji, jest obecnie w Polsce 1-1,3 mln.

Dodał, że w związku ze starzeniem się społeczeństwa liczba ta będzie wzrastać, a jednocześnie coraz mniejsza będzie dostępność do usług opiekuńczych, rosnąć będą ich koszty, zmniejszą się możliwości samodzielnego sfinansowania ich, a także możliwości opiekuńcze rodziny. Dlatego potrzebna jest gruntowna przebudowa systemu opieki długoterminowej.

Zdaniem Augustyna obecny system ma wiele niedoskonałości - świadczenia są niewłaściwie adresowane, np. dodatek pielęgnacyjny otrzymują wszystkie osoby po 75. roku życia, a nie każda go potrzebuje.

Zamiast dodatku dla wszystkich, projekt przewiduje wsparcie dla osób, które będą miały orzeczenie o niesamodzielności. Orzekać o tym mają powiatowe zespoły, które wydają orzeczenia o niepełnosprawności. Przewidziane są trzy stopnie niesamodzielności, przy czym I stopień będzie oznaczał najcięższą niesamodzielność. Świadczenia miałby zależeć od stopnia: dla I - 1 tys. zł, dla II - 850 zł, dla III - 650 zł.

Głównym założeniem projektu ustawy jest podtrzymanie i wzmocnienie opiekuńczej funkcji rodziny. Jednym z głównych założeń jest jednakowy dostęp i wielkość pomocy - taka sama dla osób, którymi opiekuje się rodzina, i dla tych, którymi zajmują się opiekunowie.

W praktyce system wyglądać ma tak, że osoba niesamodzielna i jej opiekunowie zgłaszają się do lekarza orzecznika, który wydaje orzeczenie o stopniu niesamodzielności, następnie w ośrodku pomocy społecznej ustalają zakres świadczeń i podział obowiązków pomiędzy krewnych, opiekunów formalnych, pracowników ochrony zdrowia. Rodzina zawierać ma kontrakt ze świadczeniodawcą.

Pomiędzy świadczeniodawcami ma być równa konkurencja - usługi świadczone przez organizacje pozarządowe, prywatne firmy, samorządy mają działać na jednakowych zasadach, spełniać jednakowe standardy i w równym stopniu korzystać ze środków publicznych.

Przewidziano także wprowadzenie opieki zastępczej, która zapewni opiekunom wytchnienie, umożliwi im np. wyjazd na urlop. Ustawa wprowadzić ma także urlop w celu sprawowania opieki nad niesamodzielnym członkiem rodziny - maksymalnie rok.

O orzeczenie będzie mogła starać się osoba, która stała się niesamodzielna przynajmniej pół roku wcześniej. Jak tłumaczył Augustyn, chodzi o to, aby zmobilizować opiekunów i lekarzy do walki o poprawę stanu zdrowia takiej osoby.

Ustawa ma być wprowadzana w trzech etapach: w latach 2014-16 ma objąć osoby o I stopniu niesamodzielności, w latach 2017-18 również osoby o II stopniu, a od 2019 r. także osoby z orzeczeniem o III stopniu. Środki na jej realizację pochodzić mają częściowo z dodatków pielęgnacyjnych - w pierwszym roku będzie to ok. 600 mln zł, w drugim - 1 mld zł, w kolejnych latach więcej. Augustyn poinformował, że trwa szacowanie kosztów realizacji ustawy przez resort finansów.

Zdaniem Augustyna kolejnym etapem powinno być wprowadzenie dobrowolnego ubezpieczenia od ryzyka niesamodzielności, a następnie - obowiązkowego ubezpieczenia opiekuńczego o finansowaniu budżetowo-ubezpieczeniowym, ale dopiero wtedy, kiedy zaproponowany w ustawie system będzie już dobrze działał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum