V Kongres Wyzwań Zdrowotnych: skierowanie zasobów i pacjentów do szpitali jednoimiennych było słuszne

Autor: Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia • • 14 maja 2020 16:04

Szpitale jednoimienne, których powołanie było efektem pandemii, spełniły, wydaje się, pokładane w nich oczekiwania - ocenili eksperci podczas zdalnej sesji V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych "O sieci szpitali i nie tylko - kilka pytań w czasach pandemii".

Tematem sesji były m. in. szpitale jednoimienne Fot. Andrzej Wawok/PTWP

Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia podkreślił jednak, że na dokładne decyzje co do ich przyszłości trzeba jeszcze poczekać, chociaż można sądzić, że zbliża się czas powrotu tych placówek do dawnych zadań.

Gadomski podkreślił, że uruchomienie sieci szpitali jednoimiennych było odpowiedzią na to co działo się za granicą. - Patrząc na  Chinach i Włochy postanowiliśmy wykorzystać naszą infrastrukturę by zareagować na potrzeby zakażonych pacjentów nie utrudniając dostępu do innych szpitali. Dziś widzimy, że sieć szpitali jednoimiennych na szczęście nie odegrała roli jaką dla nich przewidzieliśmy, bo epidemia nie miała takiego przebiegu jak w innych krajach - komentował.

Dodał, że skierowanie do tych szpitali pewnych zasobów i pacjentów było decyzją słuszną.  - Obecnie przyglądamy się jak wygląda obłożenie w tych placówkach i być może będziemy weryfikować ich działalność. Ale na to przyjdzie czas , gdy będziemy wiedzieli jak poluzowanie obostrzeń wpłynęło na przebieg epidemii - wskazywał.

Mariola Szulc, prezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach podsumowując działalność swojego szpitala, który od dwóch miesięcy działa jako szpital jednoimienny przyznała, że sytuacja była bardzo trudna. -  Przekształcenia lecznicy, która funkcjonuje na co dzień w 12 oddziałach, w szpital jednoimienny, było olbrzymim wyzwaniem. Jeżeli chodzi o nasza jednostkę, środki ochronne napływały na bieżąco. Mieliśmy też duże wsparcie ze strony NFZ i naszego właściciela - czyli miasta i samorządu. Ale zastanawiamy się, jak długo będziemy tak funkcjonować. Cieszymy się, że resort zapowiada ewolucję w kierunku wyjścia z tej formy i powrót do dawnej działalności - mówiła prezes Szulc.

Dariusz Starzycki, wicemarszałek województwa śląskiego wskazał, że doświadczenia z pandemii sprawiły, że obecnie planowane jest utworzenie dużego centrum chorób zakaźnych. - Korzystając z wiedzy z ostatnich miesięcy widzimy, gdyby w regionie działało Centrum Chorób Zakaźnych,  rozwiązałoby to większość problemów, z którymi musieliśmy się borykać - zaznaczył. 

Zobacz retransmisję debaty:

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum