Ustawa o medycynie laboratoryjnej budzi kontrowersje. "Czy z tego powodu powinna w całości trafić do kosza?"

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia, KIDL27 czerwca 2022 12:15

Na stronie internetowej KIDL opublikowano nowe stanowisko w sprawie projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej. - Niektóre rozwiązania wzbudzają niepokój diagnostów, ale czy z tego powodu ustawa powinna w całości trafić do kosza? - czytamy.

Ustawa o medycynie laboratoryjnej budzi kontrowersje. "Czy z tego powodu powinna w całości trafić do kosza?"
Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych ponownie zabrała głos w sprawie projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej Fot. AdobeStock
  • Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych (KIDL) ponownie zabrała głos w sprawie projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej
  • Poprzednio zarząd KRDL w oficjalnym stanowisku, pod którym podpisali się wiceprezes i sekretarz zarządu, wytknął w nim szereg błędów
  • Zarzucił projektodawcy, że - bez konsultacji ze środowiskiem - liberalizuje dostęp do zawodu. Domagał się też poszerzenia kompetencji diagnostów o możliwość zlecania badań laboratoryjnych i udzielania porady diagnostycznej
  • W najnowszym komunikacie KIDL porównuje procedowany projekt ustawy do obowiązujących przepisów. Zwraca uwagę, że projekt przewiduje m.in. 6-dniowy płatny urlop szkoleniowy dla diagnostów, finansowanie specjalizacji czy umożliwia prowadzenie indywidualnej praktyki, o czym nie ma mowy w obecnej ustawie
  • - Niektóre rozwiązania wzbudzają niepokój diagnostów, np. okres przejściowy dla obecnie obowiązujących przepisów dotyczących dostępu do zawodu diagnosty laboratoryjnego, ale czy z tego powodu ustawa powinna w całości trafić do kosza? - czytamy w dokumencie
  • Pod nowym stanowiskiem, opublikowanym na stronie KIDL nikt się nie podpisał

Ustawa o medycynie laboratoryjnej. Obecne przepisy "dyskryminują  diagnostów"

Nie milknie dyskusja wokół ustawy o medycynie laboratoryjnej. Kilka tygodni temu Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych w oficjalnym stanowisku, pod którym podpisali się wiceprezes i sekretarz zarządu, wytknęła szereg błędów w projekcie. 

Diagności zarzucili projektodawcy, że - bez konsultacji ze środowiskiem - liberalizuje dostęp do zawodu diagnosty. Domagali się też poszerzenia kompetencji o możliwość zlecania badań laboratoryjnych i udzielania porady diagnostycznej czy skrócenia okresu przejściowego dla niektórych artykułów ustawy. Zaznaczając przy tym potrzebę "pilnego uchwalenia ustawy o medycynie laboratoryjnej".

Z projektem ustawy o medycynie laboratoryjnej środowisko wiąże bowiem ogromne nadzieje. Jeśli zostanie uchwalony, zastąpi obowiązującą od ponad 20 lat ustawę o zawodzie diagnosty laboratoryjnego, która - jak czytamy w najnowszym oświadczeniu KIDL, jest archaicznym aktem prawnym, dyskryminującym diagnostów wobec innych zawodów medycznych.

Dotąd o nowym projekcie ustawy w samych superlatywach wypowiadała się zwłaszcza Alina Niewiadomska, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych (KRDL). 

Za długi okres przejściowy. "Czy z tego powodu ustawa powinna w całości trafić do kosza?"

W piątek, 24 czerwca, na stronie internetowej KIDL opublikowano nowe stanowisko w sprawie projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej. Tym razem jednak komunikat nie został podpisany. 

- W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami, o tym, że aktualnie procedowana ustawa o medycynie laboratoryjnej w całości nie powinna zostać uchwalona, ponieważ obecnie obowiązująca ustawa o diagnostyce laboratoryjnej (z 2001 r.) jest dużo korzystniejsza dla diagnostów laboratoryjnych, przedstawiamy poniżej porównanie rozwiązań z obu aktów prawnych akcentując ich merytoryczną treść - czytamy w najnowszym komunikacie na stronie KIDL.

Dalej samorząd podkreśla, że "pojawiające się informacje są działaniami na szkodę diagnostów laboratoryjnych, są nieprawdziwe i celowo wprowadzają środowisko w błąd." Przypomina także, że członkowie KRDL brali udział w opracowaniu uwag do projektu, które zostały przesłane do resortu zdrowia i w zdecydowanej większości zostały uwzględnione w nowoopracowanym akcie prawnym.

KIDL porównuje także procedowany projekt ustawy do obowiązujących obecnie przepisów. Zwraca uwagę, że projektowany akt prawny w przeciwieństwie do obowiązującego przewiduje m.in.

  • 6-dniowy płatny urlop szkoleniowy dla diagnostów;
  • finansowanie specjalizacji;
  • dostęp do zawodu diagnosty wyłącznie analitykowi medycznemu, ale do końca 2028 r. w tym zakresie obowiązywały będą przepisy przejściowe tj. przepisy obecnej ustawy (zezwalające na dostęp do zawodu diagnosty laboratoryjnego: analitykom medycznym, lekarzom, biologom, farmaceutom, chemikom, biotechnologom, weterynarzom);
  • obowiązek zatrudnienia kierownika laboratorium w pełnym wymiarze czasu pracy i wskazuje zakres jego obowiązków;
  • regulacje dot. POCT, czyli Point-of-Care Testing;
  • wykonywanie pracy w formie indywidualnych i grupowych praktyk zawodowych; 
  • możliwość finansowania działalności samorządu zawodowego ze środków publicznych przekazanych przez ministra zdrowia 
  • obowiązek zwolnienia od pracy diagnosty laboratoryjnego wykonującego czynności na rzecz Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.  

- Niektóre rozwiązania wzbudzają niepokój diagnostów - np. okres przejściowy dla obecnie obowiązujących przepisów dotyczących dostępu do zawodu diagnosty laboratoryjnego, ale czy z tego powodu ustawa powinna w całości trafić do kosza? - pyta z przekąsem KIDL. 

Jednak, jak zaznacza w komunikacie samorząd, "niezależnie od długości okresu przejściowego zawartego w ustawie o medycynie laboratoryjnej, w przypadku pozostawienia dotychczas obowiązującej ustawy o diagnostyce laboratoryjnej, przepisy o szerokim dostępie do zawodu, w tym poprzez odbycie kształcenia podyplomowego, dalej będą obowiązywały przez czas nieokreślony".

 

Jeśli procedowanie ustawy będzie wstrzymane, odpowiedzialni będą "szerzący dezinformację"

Podkreśla, że jeśli dalsze procedowanie ustawy o medycynie laboratoryjnej zostanie wstrzymane i proponowane, długo oczekiwane rozwiązania (jak bezpłatna specjalizacja, płatny urlop szkoleniowy, praktyka prywatna) nie zostaną wprowadzone, odpowiedzialne będą za to "tylko i wyłącznie osoby szerzące dezinformację".

KIDL zwraca ponadto uwagę, że dotychczas obowiązująca ustawa została uchwalona w 2001 roku. Prace nad nową trwają od 10 lat. W 2016 roku opracowany projekt nie został w ogóle wprowadzony pod obrady Sejmu.

- Tym samym nadal obowiązuje archaiczny akt prawny, który nadal dyskryminuje grupę zawodową diagnostów wobec innych zawodów medycznych - zwracają uwagę przedstawiciele samorządu diagnostów. 



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum