Ustawa o jakości. Rejestry medyczne umożliwią ocenę wyników leczenia. Będzie rewolucja?

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia24 sierpnia 2021 08:20

Rejestry medyczne umożliwiają rzetelną ocenę wyników leczenia. O potrzebie ich wdrażania mówi się w Polsce od lat. Także w projekcie ustawy o jakości w opiece zdrowotnej.

Ustawa o jakości w w opiece zdrowotnej przewiduje tworzenie rejestrów medycznych FOT. Shutterstock
  • Stworzenie kilkudziesięciu rejestrów medycznych przewidywał już w 2017 r. ówczesny projekt założeń do ustawy o jakości w ochronie zdrowia. Nie wyszło
  • Czy konsultowany obecnie projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej przybliży nas do krajów, w których rejestry - jako sposób monitorowania efektów leczenia - są codziennością?
  • Rejestry medyczne pozwalają nie tylko na analizowanie przebiegu terapii, ale także na porównywanie jej wyników pomiędzy poszczególnymi ośrodkami

 W znacznie mniejszej od Polski Danii jest ok. 80 rejestrów medycznych, u nas - zaledwie kilka. Tego rodzaju bazy danych pozwalają nie tylko na analizowanie przebiegu leczenia, ale także na porównywanie wyników terapii pomiędzy poszczególnymi ośrodkami.

Dlaczego MZ chce większej liczby rejestrów medycznych

Czy konsultowany obecnie projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta przybliży nas do krajów, w których ten sposób dokładnego monitorowania i analizy przebiegu leczenia, np. w poszczególnych dziedzinach medycyny czy określonych schorzeniach, jest codziennością?

- Współcześnie w wielu krajach tworzone są rejestry medyczne do celów oceny jakości opieki zdrowotnej. Szczególnie zaawansowane w wykorzystywaniu tego rodzaju rejestrów są kraje skandynawskie, zwłaszcza Dania i Szwecja, w których władze publiczne finansują funkcjonowanie powszechnych rejestrów medycznych, prowadzonych we współpracy z organizacjami profesjonalnymi - uzasadnia Ministerstwo Zdrowia w ocenie skutków regulacji (OSR) dotyczącej projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej.

MZ przypomina, że celem tworzenia rejestrów jest monitorowanie jakości oraz ocena skuteczności opieki medycznej. Rejestry te stanowią bazy danych, które gromadzą dane indywidualnych pacjentów:

  • Z określonym rozpoznaniem, stanem chorobowym (rodzaj schorzenia, rodzaj diagnostyki)
  • Poddawanych określonej terapii, określonemu postępowaniu (rodzaj opieki), np. rejestr zabiegów lub operacji
  • U których zastosowano określony produkt leczniczy
  • U których zastosowano określony wyrób medyczny - np. rejestr wszczepionych endoprotez stawu biodrowego.

Placówki prowadzące rejestry uzyskają dostęp do danych osobowych

Aby ułatwić tworzenie rejestrów MZ planuje stosowne zmiany ustawie z 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, w tym "zapewnienie podmiotom prowadzącym rejestry medyczne dostępu do danych, w tym danych osobowych i jednostkowych danych medycznych, przetwarzanych w SIM (Systemie Informacji Medycznej), w zakresie zadań wykonywanych przez te podmioty - związanych z walidacją danych w rejestrze oraz zapewnieniem kompletności i prawidłowości przetwarzanych danych" - czytamy w projekcie ustawy.

Utworzenie rejestru medycznego będzie mogło nastąpić na wniosek:

  • Podmiotów wykonujących działalność leczniczą
  • Narodowego Funduszu Zdrowia
  • Innych jednostek podległych lub nadzorowanych przez Ministra Zdrowia
  • Medycznych towarzystw naukowych

Powstanie Rada Rejestrów Medycznych

Przy Ministrze Zdrowia powstanie Rada Rejestrów Medycznych, która pełnić ma funkcję opiniodawczo-doradczą. Do zadań Rady Rejestrów Medycznych należeć będzie:

  • Opiniowanie wniosków o utworzenie rejestrów medycznych
  • Przeprowadzenie analizy potrzeb utworzenia rejestru medycznego
  • Rekomendowanie Ministrowi Zdrowia utworzenia rejestru medycznego
  • Przedstawianie stanowisk i opinii w sprawach dotyczących rejestrów medycznych
  • Realizacja innych zadań zleconych przez Ministra Zdrowia.

Rejestry - jak będą finansowane, czy będzie ich wzorzec?

Część projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta dotycząca zasad tworzenia rejestrów medycznych spotkała się z krytyką ekspertów Pracodawców RP. Ich zdaniem rejestry te są bardzo potrzebne, jednak wskazują, że w ustawie należy "uwzględnić dofinansowanie podmiotów prowadzących działalność leczniczą w zakresie osób wprowadzających i walidujących dane".

- Obecne obserwacje w zakresie funkcjonowania SMPT (System Monitorowania Programów Terapeutycznych - red.) wskazują, że niewłaściwie wpisywane dane zaburzają prawidłowe wykorzystanie rejestrów - podnoszą Pracodawcy RP.

W obszernych uwagach do projektu organizacja wskazuje, że brakuje w nim "informacji o zasadzie tworzenia rejestrów (wzorca). Konieczne jest zdefiniowanie rejestrów - ich zakresu, celu, a także określenie jak dane z rejestrów powinny być analizowane (...), aby wyniki tych analiz były wiarygodne".

- Jaki jest cel utworzenia kolejnej Rady, która będzie generować koszty, a nic nie wniesie do systemu ochrony zdrowia? Tworzy się Radę Rejestrów, która skupia się na opiniowaniu. W zakresie rejestrów ustawa nie przewiduje szczegółowych rozwiązań dotyczących ich funkcjonowania. Należy też doprecyzować zakres kompetencji osób działających w Radzie Rejestrów Medycznych - uważają Pracodawcy RP.

Podkreślają, że konieczne jest "wypracowanie rozwiązania, w którym można będzie połączyć i ujednolicić rejestry medyczne, jednocześnie stopniowo rezygnując z systemu SMPT, aby nie dublować danych".

Czytaj także: Ustawa o jakości. Rejestr zdarzeń niepożądanych będzie obowiązkowy i niejawny

Plany tworzenia rejestrów medycznych mają w Polsce długą historię

Przypomnijmy, że tworzenie oraz prowadzenie rejestrów medycznych przewidywał już w 2017 r. ówczesny projekt założeń do ustawy o jakości w ochronie zdrowia.

„Rejestry będą tworzone w celu monitorowania jakości realizowanych świadczeń oraz stymulowania do jej poprawy. Umożliwią wyliczanie klinicznych wskaźników jakości w odniesieniu do podmiotów sprawujących opiekę zdrowotną. Zakładamy, że rejestry medyczne do celów oceny jakości będą finansowane lub współfinansowane przez ministra zdrowia. Nie  wykluczamy też finansowania ich z innych źródeł” - podawało 30 stycznia 2017 r. Ministerstwo Zdrowia ma swojej stronie.

Dziedzinami, w których - bez czekana na ustawowe regulacje - mamy już pod tym względem spore osiągnięcia, są m.in. kardiologia i kardiochirurgia. Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu od wielu lat prowadzi kilka rejestrów z zakresu chorób układu krążenia, m.in. Ogólnopolski Rejestr Ostrych Zespołów Wieńcowych PL-ACS oraz Narodową Bazę Danych Zawałów Serca AMI-PL (wspólnie z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego PZH - PIB oraz Gdańskim i Warszawskim Uniwersytetem Medycznym).

Innym kompletnym rejestrem medycznym w Polsce jest Krajowy Rejestr Operacji Kardiochirurgicznych (KROK). Obejmuje wszystkie operacje w tej dziedzinie wykonane w naszym kraju od 2006 roku. - Co szczególnie ważne, pacjenci są analizowani zarówno we wczesnym okresie leczenia, jak i pod kątem odległych wyników terapii - przypominał w wywiadzie dla Rynku Zdrowia prof. Marek Jasiński, kierownik Kliniki Chirurgii Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Prof. Bidziński: potrzebne są rejestry poszczególnych chorób nowotworowych

Od 2012 roku funkcjonuje Krajowy Rejestr Nowotworów, prowadzony przez Narodowe Centrum Onkologii w Warszawie. Dane do KRN trafiają za pośrednictwem wojewódzkich biur rejestracji nowotworów uprawnionych do gromadzenia i przetwarzania informacji o zachorowaniach, przekazywanych przez ośrodki onkologiczne. Eksperci od lat podkreślają jednak, że potrzebujemy kolejnych tego rodzaju baz medycznych w onkologii.

- Musimy tworzyć w Polsce kompleksowe rejestry obejmujące poszczególne choroby nowotworowe lub ich grupy - mówił nam prof. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej. - Takie rejestry są już budowane, jednak szereg przeszkód administracyjnych, technicznych i prawnych wciąż przysparza problemy utrudniające wdrożenie tych rejestrów w oczekiwanej formie - dodał.

- Mam nadzieję, że te problemy zostaną wkrótce rozwiązane, m.in. dzięki coraz szerszemu wprowadzaniu systemów informatycznych - powiedział prof. Bidziński.

Rejestry medyczne - najważniejsze korzyści

Prof. Mariusz Gąsior, kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii SCCS wskazuje na trzy grupy korzyści płynących z prowadzenia dobrze prowadzonych rejestrów: pierwsza dotyczy pacjentów - pozwala między innymi podnosić jakość terapii oraz miarodajnie określać rokowania w poszczególnych przypadkach.

Druga grupa korzyści odnosi się do funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia. - Przeprowadziliśmy analizę, która wykazała, że 30-40% pacjentów z zawałem serca nadal nie jest przekazywana w odpowiednim czasie z miejsca, gdzie nastąpił u nich zawał serca, do ośrodka kardiologicznego. Nasza analiza dowodzi, że jedna decyzja dotycząca zasad kierowania pacjentów z zawałem do odpowiedniego ośrodka, pozwoliłaby uratować życie kolejnym pacjentom, bez żadnych dodatkowych nakładów - opisywał kardiolog w niedawnej rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

- Trzecia grupa korzyści wynikających z prowadzenia rejestrów obejmuje sferę zarządzania placówkami, ponieważ bazy medyczne pomagają między innymi optymalizować koszty leczenia - podsumował prof. Mariusz Gąsior.

Czytaj także: Ustawa o jakości. Pracodawcy RP nie zostawili na projekcie suchej nitki. "Wymaga olbrzymich korekt"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum