Ustawa o jakości. Pracodawcy RP krytykują projekt ustawy. "Ewenement na skalę europejską"

Autor: WOK • Źródło: Pracodawcy RP, Rynek Zdrowia24 sierpnia 2021 07:00

NFZ ma przejąć akredytację szpitali, a CMJ zostanie zlikwidowane. - Ten pomysł i cały projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej jest nie do przyjęcia - twierdzą Pracodawcy RP.

Ustawa o jakości przewiduje, że NFZ przejmie akredytację szpitali FOT. PTWP
  • NFZ, który ma przyznawać certyfikaty akredytacyjne, a jednocześnie tworzyć standardy akredytacyjne i określać status jakościowy szpitali będzie ewenementem na skalę europejską - twierdzą Pracodawcy RP
  • Organizacja przekazała resortowi zdrowia pismo zawierające 40 stron uwag do projekt ustawy o jakości i bezpieczeństwie pacjenta
  • Po zapoznaniu się z treścią tego projektu z przykrością stwierdzamy, że nie jest on do zaakceptowania w zaproponowanym brzmieniu - podkreślają Pracodawcy RP
  • Ich zdaniem planowana likwidacja Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia (CMJ) jest "poważnym błędem"

"Długo wyczekiwany projekt jest nie do zaakceptowania"

- Długo wyczekiwany projekt ustawy o jakości i bezpieczeństwie pacjenta wymaga szerokiego przedyskutowania w ramach dialogu społecznego oraz olbrzymich korekt. Niestety, po zapoznaniu się z jego treścią z przykrością stwierdzamy, że nie jest on do zaakceptowania w zaproponowanym brzmieniu - uważają Pracodawcy RP. Pismo w tej sprawie trafiło już do wiceministra zdrowia Waldemara Kraski.

- Absolutnie nie ma naszej zgody na to, aby NFZ był jednocześnie płatnikiem publicznym i podmiotem oceniającym jakość - mówi Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.

- NFZ, który zgodnie z projektem ma przyznawać certyfikaty akredytacyjne, a jednocześnie tworzyć standardy akredytacyjne i określać status jakościowy szpitali, nadzorować tę jakość, dopuszczać podmioty do funkcjonowania w ramach systemu publicznego poprzez system autoryzacji, a do tego przeprowadzać konkursy na realizację świadczeń opieki zdrowotnej, finansować te świadczenia i wreszcie kontrolować realizację zawartych ze świadczeniodawcami umów, będzie ewenementem na skalę europejską - podkreśla organizacja.

- Niezrozumiałym jest również dla nas to, iż Minister Zdrowia pozbawia się prawa do akredytacji podmiotów leczniczych, rezygnując jednocześnie z dorobku i doświadczenia jedynej instytucji zajmującej się akredytacją w ochronie zdrowia - Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia (CMJ) - dodaje Andrzej Mądrala.

- Likwidację CMJ, niezależnej i obiektywnej instytucji oceniającej spełnianie standardów akredytacyjnych, która przez lata wypracowała odpowiednie metody oceny i powierzenie tego zadania instytucji bez doświadczenia uważamy za poważny błąd, który może znacząco wpłynąć na powodzenie realizacji idei stojącej za tym projektem. Poza tym, należy wyraźnie podkreślić, że za organizację systemu ochrony zdrowia w Polsce odpowiada Minister Zdrowia, a nie NFZ - twierdzą Pracodawcy RP.

Czytaj także: Ustawa o jakości. Podobno wszyscy chcą rejestrów medycznych. Teraz wreszcie się uda?

"Proces akredytacji przez NFZ jest sprzeczny z zasadą obiektywizmu"

Zdaniem organizacji, „zaproponowany w projekcie proces akredytacji przez NFZ jest sprzeczny z zasadą obiektywizmu i niezależności. Należałoby zadać pytanie, czy w interesie płatnika publicznego będzie wysoka ocena spełnienia standardów przez poszczególne podmioty, skoro sam będzie za to płacić?” - czytamy w komunikacie Pracodawców RP.

Ich zdaniem projekt „nie rozstrzyga o wielu kwestiach, dużo istotnych przepisów w ogóle nie zostało zaproponowanych, między innymi w zakresie zasad i trybu monitorowania jakości świadczeń, a w szczególności wytycznych do prowadzenia analiz przyczyn źródłowych występowania zdarzeń niepożądanych (...), czy nowych standardów akredytacyjnych, aby szpitale miały czas na opracowanie i wdrożenie nowych procedur.”

- Projekt nie precyzuje, w jaki dokładnie sposób działania projakościowe, czyli akredytacja, przełożą się na finansowe motywowanie świadczeniodawców, a to w budowaniu jakości wydaje się niezwykle istotne. Nie określono również, co z zapewnieniem dostępu do świadczeń dla pacjentów szpitala, któremu odmówiono autoryzacji - piszą Pracodawcy RP.

- Bardzo żałujemy, iż mimo naszego zaproszenia Pan Minister nie znalazł dla nas czasu, aby jeszcze przed zakończeniem konsultacji publicznych, porozmawiać o tym projekcie i jego problemach. Pomimo tego Pracodawcy RP nadal liczą na otwarty dialog w tej tak wyczekiwanej i niezwykle ważnej dla polskiego systemu opieki zdrowotnej sprawie i deklarują pełne wsparcie w procesie zmiany wadliwych, w naszej ocenie, rozwiązań oraz proponowania tych, których w projekcie zabrakło. - podsumowuje Andrzej Mądrala.

Czytaj także: Ustawa o jakości. Likwidacja CMJ i przejęcie akredytacji szpitali przez NFZ. Kto jest za, kto przeciw?

Nadchodzi koniec CMJ?

Zgodnie z projektem ustawy, NFZ przejmie akredytacją szpitali. „Dotychczas zadanie to leżało w gestii Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, a samo zagadnienie było uregulowanie w ustawie o akredytacji w ochronie zdrowia” - czytamy w projekcie. Akredytacja nadal będzie dobrowolna.

Po wejściu w życie ustawy o jakości w opiece zdrowotnej (1 styczna 2022 r.), przestanie obowiązywać ustawa o akredytacji w ochronie zdrowia. Natomiast 31 grudnia 2022 r. zostanie zlikwidowane - działające od 27 lat - Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

Obecnie w Polsce jest ponad 200 akredytowanych szpitali. Akredytacja wydawana jest obecnie na 3 lata. Projekt ustawy o jakości przedłuża ten okres do 4 lat. Certyfikaty akredytacyjne wydane na podstawie dotychczasowych przepisów zachowają moc.

Czytaj także: Ustawa o jakości. Rejestr zdarzeń niepożądanych będzie obowiązkowy i niejawny

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum