Unijny komisarz ds. zdrowia: musimy się przyzwyczaić do życia z wirusem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 kwietnia 2020 14:56

Koronawirus nie zniknie, będziemy musieli się nauczyć z nim żyć dopóki nie zostanie opracowana skuteczna szczepionka, albo kuracja - oświadczyła we wtorek (21 kwietnia) unijna komisarz zdrowia Stela Kiriakidu. Przestrzegła przy tym przed zbyt szybkim znoszeniem ograniczeń.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- Covid-19 będzie z nami przez długi czas. Jedynym sposobem na wyjście z pandemii jest znalezienie skutecznej terapii i szczepionek. Z tego powodu powinniśmy solidarnie, razem pracować na poziomie światowym - powiedziała podczas zdalnego posiedzenia komisji ds. środowiska i zdrowia publicznego (ENVI) Parlamentu Europejskiego komisarz.

Przyznała, że na początku, gdy wybuchła pandemia nie było koordynacji działań pomiędzy państwami członkowskimi, ale to zmieniło się w ciągu ostatnich tygodni. - Jest ewidentne, że musimy pracować razem, blisko. Covid-19 nie odejdzie. Będziemy musieli się nauczyć z nim żyć - zauważyła Kiriakidu.

Jak zaznaczyła wszyscy zgadzają się, że skoordynowane podejście jest niezbędne. Przypomniała, że ministrowie zdrowia państw członkowskich regularnie rozmawiają ze sobą podczas wideokonferencji. Ostatnia z nich dotyczyła strategii ws. testów na koronawirusa.

Choć liczba zakażonych w UE stale rośnie będące pod presją państwa członkowskie, a także KE opracowują plany dotyczące odchodzenia od restrykcji wprowadzonych by spowolnić rozwój pandemii. - Jeśli będziemy to robić zbyt szybko, jeśli nie będziemy koordynować skutecznie naszych działań, jeśli nie uda nam się jasno przekazywać informacji naszym obywatelom, ryzykujemy wzrost liczby przypadków - przestrzegała cypryjska polityk.

Jak zaznaczyła to również ryzyko podważenia poświęceń, które wypracowali Europejczycy, a także większe zagrożenie dla lekarzy i pielęgniarek pracujących na pierwszej linii walki z chorobą. Dodała, że takie przesłanie mieli również doradcy naukowi powołani przez szefową KE Ursulę von der Leyen, z którymi rozmawiała w poniedziałek wieczorem. - Jesteśmy w fazie niemalże eksperymentalnej jeśli chodzi o to co dalej, dlatego musimy być niezwykle ostrożni - zaapelowała.

Komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarczicz, który również brał udział w zdalnym posiedzeniu z eurodeputowanymi przypominał, że wraz z Kiriakidu już pod koniec stycznia wzywali do przygotowań, solidarności i koordynacji państwa członkowskie.

O działaniach Komisji Europejskiej zanim jeszcze pandemia wybuchła w Europie przypominał przed dwoma dniami polski komisarz Janusz Wojciechowski. "9 stycznia KE uruchomiła pierwszą syrenę alarmową - powiadomienie państw członkowskich o zagrożeniu w systemie wczesnego ostrzegania i reagowania (EWRS). 9 stycznia, niezwłocznie gdy pojawiło się zagrożenie. Gwoli prawdzie i sprawiedliwości w krytyce - warto wiedzieć" - napisał na Twitterze.

Lenarczicz przyznał, że we współpracy państw członkowskich były lepsze i gorsze momenty od tego czasu, ale teraz widać poprawę. Jak poinformował w ciągu najbliższych dni będzie pierwsza dostawa sprzętu medycznego masek i respiratorów w ramach rezerwy kryzysowej, którą w odpowiedzi na pandemię zdecydowała się utworzyć Komisja Europejska.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum