Uchodźcy, zabezpieczenie lekowe i kadry. Wyzwania w ochronie zdrowia w obliczu wojny na Ukrainie

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia03 marca 2022 16:15

- Tematów wymagających pilnych rozwiązań w systemie ochrony zdrowia jest naprawdę dużo; niestety przed światem, przed Polską nowe ogromne wyzwanie: wojna na Ukrainie (...). Ważna rola, nowe zadanie przypadnie właśnie polskiej służbie zdrowia, Kongres Wyzwań Zdrowotnych naturalnie więc jest miejscem, gdzie będziemy rozmawiać także o tym nowym wyzwaniu - rozpoczął VII Kongres Wyzwań Zdrowotnych prezes Grupy PTWP Wojciech Kuśpik.

Uchodźcy, zabezpieczenie lekowe i kadry. Wyzwania w ochronie zdrowia w obliczu wojny na Ukrainie
VII Kongres Wyzwań Zdrowotnych. Inauguracja. Wystąpienie prezydenta Marcina Krupy fot. PTWP
  • 3 marca rozpoczął się VII Kongres Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Sesję inauguracyjną, której słuchało ponad 1000 osób, rozpoczęła runda pytań o wojnę na Ukrainie
  • W obecnym kryzysie migracyjnym i przy napływie osób spoza wschodniej granicy mamy dwa wyzwania: zapewnienie pomocy medycznej tym osobom i kwestia polityki szczepionkowej - mówił prof. gen. Grzegorz Gielerak
  • W Polsce jest 500 pielęgniarek i 38 położnych z Ukrainy. Część chce jechać do siebie, by pomagać na miejscu - poinformowała szefowa NIPiP Zofia Małas
  • Krajowi Producenci Leków robią wszystko, by leków nie zabrakło zarówno Polakom, jak i uchodźcom z Ukrainy

Kryzys na Ukrainie stawia Polskę w obliczu dwóch wyzwań

- Mamy całą masę osób, które napływają spoza naszej wschodniej granicy i związane z tym wyzwania: pierwsze to oczywiście kwestia zapewnienia tym osobom pomocy medycznej i mówimy tu na początek o podstawowej pomocy medycznej, bo przecież często z miejsc, w których dotychczas żyli, mieli prawo nie zabrać leków, kart informacyjnych - mówił prof. Gielerak.

Drugim elementem, na który zwrócił uwagę, jest kwestia polityki szczepionkowej, której brakuje na Ukrainie. Przypomniał, że zgodnie z danymi z 2020 r. liczba zachorowań na odrę wyniosła 58 tysięcy. Dodał, że odsetek osób uczestniczących w programie szczepień na Ukrainie wynosi 30 procent.

- Wszystkie punkty recepcyjne, punkty medyczne, gdzie przyjmujemy ludzi, to jednocześnie powinny być miejsca, w których rejestrujemy ich, zbieramy informacje - te wszystkie, które można - dotyczące choćby polityki programu szczepień - zaznaczył Gielerak.

NIPiP pomaga pielęgniarkom z Ukrainy

Zofia Małas z NIPiP przyznała, że w Polsce jest "w zaokrągleniu" 500 ukraińskich pielęgniarek i ciągle ich przybywa. Położnych jest na tę chwilę 38.

- To są osoby, którym wydaliśmy prawo wykonywania zawodu. Pielęgniarki są wykształcone na Ukrainie i u nas spełniły wymogi, otrzymały prawo wykonywania zawodu - dodała. - Pozostała liczba to są Ukrainki, które w Polsce studiowały na kierunkach pielęgniarstwa czy położnictwa, otrzymały dyplom polskiej uczelni i nie było żadnych przeszkód, żeby wydać prawo wykonywania zawodu - stwierdziła Małas.

Zauważyła jednak, że "mamy pojedyncze przypadki, gdy Ukrainki pojechały na Ukrainę w obawie o swoje rodziny, które tam zostawiły".

- Są też takie przypadki pojedyncze, gdzie pielęgniarki mówią, że tam się toczy wojna, one są pielęgniarkami i chcą tam pomagać jako służba medyczna - dodała.

- My jako naczelna rada - ale nie tylko samorząd - wszyscy zaangażowaliśmy się żeby pomóc naszym koleżankom Ukrainkom i kolegom, ale też, by pomóc ich rodzinom. Hotel pielęgniarski w Warszawie już jest zaanektowany jako baza dla rodzin pielęgniarek ukraińskich. Staramy się też świadczyć pomoc finansową - dodała Małas.

Leków nie zabraknie

- Jako Krajowi Producenci Leków chcemy zapewnić, że zrobimy wszystko, aby tych leków nie brakło, tak, jak udało nam się w pandemii - poinformował Krzysztof Kopeć, przedstawiciel Krajowych Producentów Leków. - Mamy nadzieję, że tym razem też staniemy na wysokości zadania -dodał.

Przyznał, że "bezpieczeństwo lekowe w pojęciu KPL to jest niezakłócony dostęp do podstawowych farmaceutyków, którymi leczymy".

- Lekarze i pielęgniarki zaopatrują i leczą naszych pacjentów: miliony Polaków, a teraz także tych uchodźców, którzy do nas trafili z Ukrainy - dodał.

- Jak stabilne i pewne dostawy energii czy nowoczesne uzbrojenie naszej armii, tak ważne jest to, żeby te leki podstawowe do pacjentów docierały: my to rozumiemy, rozumieliśmy także to w pandemii, i już teraz przygotowujemy się i robimy wszystko, żeby tych leków nie brakło - zapewnił Kopeć.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum