Trzy porady pielęgniarskie z odrębnym finansowaniem. "Prace są już niemal na finiszu"

Autor: Piotr Wróbel • Źródło: Rynek Zdrowia20 września 2022 15:35

Porada pielęgniarska w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) nadal nie jest finansowana. Teraz Ministerstwo Zdrowia i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pracują nad wprowadzeniem trzech odrębnie gratyfikowanych świadczeń, realizowanych przez pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej. - Te prace są już niemal na finiszu. Przedstawiono propozycje wycen - wyjawia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Mariola Łodzińska, wiceprezes NRPiP.

Trzy porady pielęgniarskie z odrębnym finansowaniem. "Prace są już niemal na finiszu"
AOTMiT przygotowała wyceny porad pielęgniarskich: leczenia ran, porady stomijnej i urologicznej. Fot. AdobeStock
  • Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie odrębnego finansowania trzech świadczeń wykonywanych przez pielęgniarki POZ
  • AOTMiT zaproponowała wstępne propozycje wycen leczenia ran, porady stomijnej i porady urologicznej
  • Porada pielęgniarska, która miała odciążyć lekarzy POZ, jak dotąd nie funkcjonuje, nie ma jej w koszyku świadczeń gwarantowanych
  • Pielęgniarki proponowały resortowi zdrowia, by w ramach zwiększania ich kompetencji nadano im uprawnienia do orzekania o stanie zdrowia i wystawiania zwolnień lekarskich

Trzy świadczenia pielęgniarskie. Jest wstępna propozycja wyceny

Eksperci środowiska pielęgniarskiego i przedstawiciele Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opisali proponowany zakres odrębnie finansowanych świadczeń, realizowanych przez pielęgniarki z zakresu:

  • leczenia ran,
  • porady stomijnej
  • porady urologicznej.

AOTMiT opracowała też wstępną wycenę tych świadczeń.

- Jesteśmy po spotkaniu z panem ministrem Maciejem Miłkowskim, który zaproponował to rozwiązanie, i prezesem Agencji dr. Romanem Topór-Mądrym. Przedstawiono nam wstępnie propozycje wycen porad - potwierdza Mariola Łodzińska, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Pielęgniarki i położne podstawowej opieki zdrowotnej od 2020 r., czyli od czasu wydania stosownego rozporządzenia przez ministra zdrowia, oczekują na wprowadzenie tzw. porady pielęgniarskiej. W założeniu pielęgniarka w ramach porady POZ, w zależności od posiadanych uprawnień zawodowych, miałaby m.in. samodzielnie dobrać sposoby leczenia rany, samodzielnie ordynować i wystawić recepty na niektóre leki i wybrane wyroby medyczne (np. pieluchomajtki), czy wystawić skierowanie na wykonanie określonych badań diagnostycznych.

Porada pielęgniarska, która miała odciążyć lekarzy POZ, dotąd nie funkcjonuje, nie ma jej w koszyku świadczeń gwarantowanych. Ministerstwo Zdrowia rozważa natomiast możliwość samodzielnego realizowania przez pielęgniarki trzech wspomnianych wcześniej świadczeń, finansowanych przez NFZ.

Dyskusja o wycenie porady pielęgniarki w POZ

Jak mówi nam wiceprezes NRPiP, środowisko pielęgniarskie wskazywało na pilną potrzebę objęcia  leczenia ran osobnym finansowaniem w ramach świadczenia udzielanego przez pielęgniarki.

- Zapotrzebowanie na to świadczenie jest bardzo duże. Nawet jeśli pielęgniarki prowadzą prywatnie usługi, nie są stanie zabezpieczyć wszystkich pacjentów. Stąd nasze rozmowy z panem ministrem, że warto byłoby było stworzyć taką poradę pielęgniarską - tłumaczy Mariola Łodzińska.

Dodaje: - Chcemy teraz przedyskutować w eksperckim, pielęgniarskim gronie, czy to co pokazała i zaproponowała AOTMiT odzwierciedla nasze oczekiwania. Tworzenie wyceny trzech świadczeń jest niemal na finiszu, to już końcowy etap prac. Nie mogę mówić publicznie o skali tej wyceny, bo nadal rozmawiamy o niej z Agencją.

Pozostaje m.in. do ustalenia, czy wycena porady stomijnej oraz urologicznej będzie zawierała produkty wykorzystane w tej poradzie: worki stomijne, cewniki.

- Musimy mieć informację zwrotną, czy Fundusz będzie płacił wyłącznie za usługę, a zakupienie wyrobów medycznych będzie leżało po stronie pielęgniarki. Jeśli tak, ta wycena powinna być odpowiednio większa - twierdzi wiceprezes NRPiP.

Jak dodaje, przedmiotem dyskusji jest też ustalenie, czy pieniądze za porady miałyby być płacone pielęgniarkom osobno, czy w ramach stawki kapitacyjnej w POZ.

- Większość pielęgniarek podstawowej opieki zdrowotnej pracuje w strukturach lekarza POZ. Stąd nasze obawy, czy jeżeli te pieniądze pójdą w stawce kapitacyjnej, to lekarz zechce dodatkowo zapłacić pielęgniarce za zrealizowane świadczenie. To jeden z elementów, na który zwracamy uwagę w dyskusji - tłumaczy.

Pielęgniarki chcą uprawnień do wypisywania zwolnień lekarskich

Porady pielęgniarskie w podstawowej opiece zdrowotnej to w założeniu element przekazywania niektórych kompetencji lekarskich pielęgniarkom i położnym. Porada pielęgniarska miała ułatwić dostęp pacjentów do niektórych świadczeń POZ.

- Nie każdy pacjent przychodzący do POZ od razu wymaga wizyty u lekarza. Pielęgniarka może wstępnie ocenić, czy pacjent powinien trafić do lekarza czy wystarczy np. w razie typowych objawów infekcji badanie fizykalne i wypisanie recepty, zaordynowanie leków bez angażowania lekarza - przypomina Mariola Łodzińska.

8 września do ministra zdrowia wpłynęła interpelacja posła Piotra Saka w sprawie możliwości delegowania niektórych obowiązków lekarzy ogólnych na odpowiednio wykształcone w tym kierunku pielęgniarki.

- Ta interpelacja to nie nasze działanie, ale będziemy z uwagą śledzić, co odpowie minister - mówi wiceprezes Łodzińska.

Zdradza natomiast, że tematem podejmowanym wstępie w dyskusjach z Ministerstwem Zdrowia było przyznanie pielęgniarkom uprawnień do wypisywania zwolnień.

- Gdyby zaczęła funkcjonować porada pielęgniarska w POZ, dobrym posunięciem byłoby uzyskanie przez pielęgniarki możliwości orzekania o czasowej niezdolności do pracy. Proponowaliśmy wypisywanie zwolnień do 5 dni - mówi Mariola Łodzińska i dodaje, że w ministerstwie „pomysł się podobał”.

Pielęgniarki proponowały, by wypisywanie zwolnień było możliwe w ramach gratyfikowanej porady pielęgniarskiej, gdy pacjent trafiałby do POZ z objawami np. niegroźnej infekcji. Pielęgniarka zbadałaby fizykalnie pacjenta, oceniła stan zdrowia np. w przypadku objawów infekcyjnych grypy, zaordynowała leki i wypisała zwolnienie.

Ordynacja leków. Są uprawnienia, nie ma gratyfikacji

Część pielęgniarek ma już uprawnienia do ordynacji leków i wypisywania recept. Wymogiem jest posiadanie dyplomu ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo, czy tytułu specjalisty. Konieczne jest również ukończenie kursu specjalistycznego w tym zakresie. Pielęgniarki i położne, które posiadają tytuł magistra, mogą wypisywać recepty samodzielnie, natomiast te z tytułem licencjata lub specjalisty - recepty na kontynuację terapii, jaką zlecił lekarz. 

Generalnie pielęgniarki rzadko korzystają z uprawnień do samodzielnego ordynowania leków. W 2021 roku pielęgniarki wypisały około 3 miliony recept. - To nie jest dużo - przyznaje wiceprezes Łodzińska i podkreśla, że dotąd ordynowanie leków, które miało być elementem porady pielęgniarskiej, nie wiąże się z gratyfikacją.

- Samodzielne ordynowanie leków i wypisywanie na nie recept podnosi prestiż pielęgniarki, ale wiąże się też z odpowiedzialnością, stąd oczekiwanie dodatkowej wyceny rekompensującej przyjęcie na siebie takich obowiązków - podsumowuje.




 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum