Teleporady w POZ. Ministerstwo Zdrowia wycofało się z nich rakiem. Słusznie?

Autor: oprac. JPP • Źródło: Rynek Zdrowia25 października 2021 10:30

Teleporady w POZ były od zawsze - wskazywał Tomasz Zieliński, wiceszef Porozumienia Zielonogórskiego podczas XVII Forum Rynku Zdrowia. Tyle że - jak wskazywał - funkcjonowały raczej poza prawem. W końcu wpisano je w system POZ, po czym rok później Ministerstwo Zdrowia zaczęło wycofywać się z nich rakiem. Czy słusznie?

Zamknięta przychodnia w styczniu 2021 roku Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
  • Teleporady w podstawowej opiece zdrowotnej zaczęły być powszechnie stosowane podczas pierwszej i drugiej fali pandemii koronawirusa 
  • Z jednej strony miały umożliwić kontakt pacjentom z lekarzem POZ w czasie lockdownu, z drugiej zabezpieczyć medyków w momencie, gdy nie było dostępu do środków ochrony 
  • Jednak z uwagi na to, że teleporady często były nadużywane, a w wielu przypadkach całkowicie zastąpiły dostęp do gabinetu lekarskiego,  zyskały zdecydowanie złą sławę
  • W efekcie Ministerstwo Zdrowia zaczęło się z nich wycofywać rakiem, a w pewnym momencie pojawił się nawet pomysł, by nagradzać te POZ, które teleporad stosują jak najmniej

O teleporadach mówił m.in. Tomasz Zieliński, wicprezes Porozumienia Zielonogórskiego w trakcie sesji dotyczącej telemedycyny podczas XVII Forum Rynku Zdrowia.

 Teleporady w POZ. Sukces czy porażka?

- Teleporady istniały odkąd lekarze mieli telefony. Były udzielane od zawsze poza prawem, poza świadczeniami gwarantowanymi. Do czasu. W listopadzie 2019 roku teleporada weszła do świadczeń gwarantowanych, a w styczniu 2020 do umów podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Błyskawicznie, mniej więcej w marcu uzyskaliśmy bardzo duże nasycenie teleporad, po czym po roku z kawałkiem, od lipca 2021 tak naprawdę likwidujemy teleporady w POZ, a nagradzane były jeszcze do września te podmioty, które z nich nie korzystały - mówił lekarz.

- Czyli wiele lat dochodziliśmy do tego, żeby teleporada stała się świadczeniem gwarantowanym, po czym gdy to już się udało, natychmiast likwidujemy promocję i propozycję rozwijania teleporad – konkludował.

Czytaj również: Rewolucja w POZ. Wiceszef Porozumienia Zielonogórskiego: „Płatnik ucieka od odpowiedzialności”

Teleporady. Brakuje kolejnego kroku

- Oczywiście wiemy doskonale - nie będę tego rozwijał - dlaczego tak się wydarzyło i co w teleporadach działało źle, natomiast wydaje się, że obie strony – lekarz i pacjent -  w końcu nauczyły się korzystać z tego bardzo podstawowego elementu telemedycyny - rozmowy telefonicznej - podkreślał Zieliński. 

- Okazało się, że to może być legalny sposób udzielenia świadczenia, natomiast brakuje kolejnego kroku, czyli tego żebyśmy zamienili tylko rozmawianie na cały obszar monitorowania i wyciągania wniosków ze zbierania danych od różnych podmiotów – dodawał.

Zobacz koniecznie: XVII Forum Rynku Zdrowia: poznaliśmy laureatów Portretów Polskiej Medycyny 2021

Czytaj także: Diagnostyka laboratoryjna w kryzysie? Niewiadomska: płacimy za kształcenie specjalistów dla innych sektorów

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum