Szumowski: skupiamy się teraz na ochronie personelu medycznego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 07 marca 2020 10:19

Skupiamy się teraz na ochronie personelu medycznego, który pracuje z pacjentami zakażonymi. Bo jeżeli zachorują również lekarze - tak, jak we Włoszech - to system zaczynie działać nieprawidłowo - powiedział w sobotę (7 marca) minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jeżeli zachorują również lekarze - tak, jak we Włoszech... Fot.Gerd Altmann/pixabay

Minister zdrowia Łukasz Szumowski pytany był w sobotę (7 marca) rano w programie Radia Zet z których narzędzi zapisanych w specjalnej ustawie związanej z pojawieniem się w Polsce koronoawirusa - którą podpisać ma prezydenta Andrzej Duda - skorzysta w pierwszej kolejności, Szumowski powiedział, że z finansowych.

- Mamy do dyspozycji 1 mld 300 mln zł z rezerwy. Wiemy, że wojewodowie złożyli wnioski o sprzęt. Częściowo już te wnioski przeprocedowaliśmy. Na pewno są potrzebne pieniądze na kontrakty z karetkami przewozowymi, za pracę szpitali, za gotowość. Zaczęliśmy reorganizować szpitale, poprosiliśmy szpital w Ostródzie, żeby szpital był cały zakaźny. Tam pacjenci wszyscy zostali - decyzją wojewody - przeniesieni do innych szpitali - powiedział minister zdrowia.

Dodał, że szpitale zakaźne są zaopatrywane w pierwszej kolejności i tak będzie. Priorytetową sprawą staje się zadbanie o bezpieczeństwo personelu medycznego.

- Patrząc na działania we Włoszech i we Francji, rozmawiając z kolegami ministrami z Unii Europejskiej, w każdym kraju skupiamy się teraz na ochronie personelu medycznego, który pracuje z pacjentami zakażonymi. Bo jeżeli zachorują również lekarze - tak, jak we Włoszech - to system zaczyna nie działać prawidłowo. W związku z tym sprzęt dostarczamy głównie do szpitali zakaźnych - podkreślał Szumowski.

Jednocześnie - jak dodał - cały czas będą dystrybuowane m.in. zwykłe maseczki m.in. do wojewodów.

Szumowski przekazał, że podczas piątkowego nadzwyczajnego spotkania w Brukseli, zwołanego w związku z epidemią koronawirusa, była "gorąca dyskusja o solidarnościowym podejściu do dystrybucji środków medycznych".

- Niemcy zakazały np. eksportu maseczek i środków ochrony osobistej, Francja zarekwirowała wszystkie te środki. Nagle ci ministrowie zostali trochę przez całą Radę Ministrów Zdrowia przyciśnięci - to jest poziom bardzo wysokiego szczebla politycznego. Zadeklarowali, że ten zakaz wywozu służy głównie, żeby nie wywozić tego poza Unię Europejską - powiedział Szumowski.

Jak mówił, Polska ma też różne zasoby, niektóre leki są produkowane w naszym kraju. - Przedwczoraj podpisaliśmy tzw. antywywozówkę, która obejmuje już bardzo szeroko wszystkie leki. U nas może się okazać, że będzie nadmiar pewnych produktów, a niedobór innych. W ramach Unii trzeba będzie dystrybuować te środki - powiedział szef resortu.

Szumowski przekazał, że na spotkaniu w Brukseli zawnioskował o uruchomienie funduszu solidarnościowego Unii dotyczącego zagrożeń epidemicznych. "(Fundusz) był do tej pory uruchomiany w kwestiach katastrof typu susza, powód. Nie było nigdy uruchamianego do epidemii - mówił. I jak dodał, "powinniśmy uruchomić te środki z Unii, żeby wspomóc te kraje głównie, gdzie mamy najwięcej przypadków (zachorwań na koronawirusa - PAP). Ale w Polsce te koszty ponosimy duże - tłumaczył.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum