Szumowski o stawce ograniczeń: w szczycie epidemii będzie może 10 tys. zamiast 50 tys. zakażonych Łukasz Szumowski podkreśla, że pocieszanie bez żadnych podstaw jest oszukiwaniem ludzi Fot. PTWP

Dziś nie ma szans, by odpowiedzialnie powiedzieć, że to się skończy (epidemia koronawirusa w Polsce - red.) za dwa miesiące, za cztery miesiące, za sześć miesięcy - mówi w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Łukasz Szumowski podkreśla, że pocieszanie bez żadnych podstaw jest oszukiwaniem ludzi, więc woli powiedzieć, że nie wie - m.in. dlatego, że koronawirus jest świeżą epidemią i np. nie wiemy, czy pogodowe warunki jakkolwiek na nią wpłyną. "Nasz czas, czas, jaki biegnie, to czas do szczepionki. Musimy mieć perspektywę tej szczepionki" - mówi Szumowski.

Zapytany, którą krzywą zachorowań idziemy, wylicza, że obecnie "mamy około 25 procent redukcji, co oznacza, że "nie mamy 8,5 tysiąca zdiagnozowanych chorych tylko 3,5 tysiąca" a "im dalej będziemy przesuwać się w czasie, tym ta różnica będzie większa, czyli w szczycie zamiast o 50 tysiącach możemy mówić o 10 tysiącach zakażonych". Podkreśla jednak, że tę redukcję musimy mieć jeszcze większą.

Zaznacza, że nie jest w stanie także powiedzieć, czy w Polsce nie zrealizuje się scenariusz włoski czy hiszpański. Jak przyznaje, bardzo boi się, że liczby (chorych, zgonów z powodu COVID-19 - red.) "podskoczą z dnia na dzień", ponieważ "jeszcze coś może się zdarzyć za chwilę, choćby święta Wielkiejnocy, w trakcie których będziemy mieli taką transmisję". 

Szumowski zdecydowanie nie zaleca Polakom, by w święta jeździli i organizowali rodzinne spotkania.

"Naprawdę, to jest ogromne ryzyko. Powtórzę: to jest ogromne ryzyko! Święta w samotności? Mówię to z ogromnym żalem, ale i z dużą odpowiedzialnością: tak, święta w samotności lub tylko z tymi, z którymi mieszkamy na co dzień" - mówi w rozmowie. 

Przyznaje jednocześnie, że bardzo obawia się w sytuacji w której Polakom w pewnym momencie zacznie brakować kontaktu z rodzinami, z najbliższymi i "ludzie sami zaczną sobie poluzowywać restrykcje".

"Jest takie zagrożenie. Dlatego uważam, że powinniśmy już powoli iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy. Mamy coraz więcej ludzi bezobjawowo zakażonych. (...) Weszliśmy w nowy, kolejny etap zakażeń" - twierdzi Szumowski.

Pytany, czy ma jakąś dobrą wiadomość dla obywateli, odpowiada: "Jest sprzęt". 

"Od kilku tygodni trzeba zębami i pazurami walczyć o wszystko w różnych miejscach na świecie, a to w Chinach, a to w Indiach, a to w Stanach. A to wyrywamy coś w Turcji i przywozimy do Polski, bo inaczej byśmy tego nie mieli. To jest notoryczna walka. Ale wiadomość, która mnie bardzo cieszy, jest taka, że już przychodzą duże transporty i już te siedem milionów maseczek mogliśmy porozwozić po szpitalach. Ja chcę wprowadzić już obowiązek noszenia maseczek w szpitalach, żeby się personel nie zakażał, żeby pacjenci mieli też większe bezpieczeństwo. I już mamy powoli ten komfort, że możemy to zrobić" - zapowiada minister zdrowia. 

comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.