Szumowski: możemy różnymi drogami starać się wpływać na dyrektorów ws. podwyżek

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 30 maja 2019 15:21

Będziemy wspólnie ze stroną społeczną monitorować, czy dyrektorzy szpitali dodatkowe środki w związku ze wzrostem wyceny świadczeń przeznaczają na podwyżki dla tych grup, które najmniej zarabiają - zapowiedział w czwartek (30 maja) minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski: możemy różnymi drogami starać się wpływać na dyrektorów ws. podwyżek
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W czwartek minister spotkał się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających fizjoterapeutów i pracowników laboratoriów diagnostycznych.

Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych wspólnie z Krajowym Związkiem Zawodowym Pracowników Fizjoterapii 21 maja poinformował o rozpoczęciu protestu głodowego. Jest on prowadzony w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury.

Wcześniej w ramach akcji "Maj bez fizjoterapeutów" fizjoterapeuci najpierw oddawali krew, a potem przystąpili do strajku włoskiego polegającego na skrupulatnym wykonywaniu obowiązków i edukowaniu pacjentów o znaczeniu fizjoterapii. W połowie maja, na wspólnej konferencji z diagnostami, poinformowali o akcji wysyłania pism do dyrektorów zatrudniających ich placówek, prosząc o podwyżkę wynagrodzeń, oraz występowania, m.in. do NFZ, z pytaniem, ile jest na to środków.

Działania te podjęto, jak wyjaśniano, w związku z wypowiedzią szefa MZ Łukasza Szumowskiego, który wskazał, że dyrektorzy szpitali dostali dodatkowe 680 mln zł w związku ze wzrostem wyceny świadczeń i mogą te środki przeznaczyć na podwyżki dla grup, które ich nie dostały, m.in. dla diagnostów i fizjoterapeutów.

Po czwartkowym spotkaniu w Centrum "Dialog" minister zdrowia powiedział dziennikarzom, że przedstawił na nim efekty rozmów z dyrektorami Narodowego Funduszu Zdrowia podał i informacje o toczących się negocjacjach w zakładach z grupami zawodowymi techników radiologii, fizykoterapeutów i diagnostów.

- Przedstawiliśmy dziś także projekt, który zresztą jest publiczny, zmiany planu finansowego NFZ, w którym jest ewidentnie napisane, ze wzrost wyceny rehabilitacji oraz uzdrowisk, i to w zakresie do 10 proc. - w związku z tym również psychiatria jest tam ujęta. (…) To w przeliczeniu rocznym jest mniej więcej około kwoty 250 mln zł, która trafia na świadczenia z zakresu rehabilitacji, czyli fizjoterapię i fizykoterapię - poinformował szef resortu zdrowia.

- Wspieramy (…) postulaty o poprawie warunków pracy i płacy grup zawodowych najmniej zarabiających - zaznaczył.

- Zobowiązaliśmy się też, że będziemy wspólnie ze stroną społeczną monitorować to i jeżeli będziemy mieć sygnał ze strony związkowej, że gdzieś są te założenia nierealizowane, to będziemy wspólnie to monitorować i tak naprawdę w danej jednostce to kontrolować wspólnie ze związkami, po to, żeby te pieniądze trafiały do ludzi, (…) w postaci wzrostu ryczałtów, czy od lipca wzrostu wyceny, niektórych świadczeń w tym rehabilitacji, fizjoterapii - zapewnił Szumowski.

Minister odniósł się do pytania o skalę zjawiska braku poprawy warunków pracy i płacy fizykoterapeutów.

- Jest cała grupa szpitali, która już w ostatnich miesiącach zrealizowała takie podwyżki, jest taka grupa, gdzie rozmowy trwają, i jest taka grupa, która faktycznie ani nie zrealizowała tego, ani nie przystąpiła do rozmów. To jest grupa mniejszościowa - poinformował.

Szumowski pytany, czy będzie dyscyplinować dyrektorów szpitali, odpowiedział: - Oczywiście tutaj możemy różnymi drogami starać się wpływać na dyrektorów, bo w uzasadnieniu zarządzenia prezesa NFZ jest wyraźnie powiedziane, że to też powinno pójść na wynagrodzenia czy regulacje płacowe tych grup nieuregulowanych odrębnie.

Danuta Starzyńska-Rosiecka, Karolina Kropiwiec (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum