Szpitale prywatne szukają miejsc dla pacjentów z Covid-19 i kadry

Autor: dziennik.pl/Rynek Zdrowia • • 21 października 2020 09:29

Szpitale prywatne szukają miejsc, w których mogłaby zostać zorganizowana opieka nad pacjentami z COVID-19. Początkowo sektor prywatny oferował, że może przejąć opiekę nad częścią chorych niecovidowych, na co nie zgodził się resort zdrowia. Ostatecznie mają zaangażować się w dwie formy opieki - przygotują miejsca dla chorych z COVID-19, ale też mają zapewnić łóżka dla innych pacjentów.

Szpitale prywatne szukają miejsc dla pacjentów z Covid-19 i kadry
Także szpitale prywatne mają zająć się chorymi z COVID-19. Fot. Shutterstock

Szpitale prywatne mają otrzymać takie same pieniądze za wykonywane świadczenia jak placówki publiczne. Próbowały jednak negocjować, aby NFZ pokrywał straty poniesione przez nie w tym okresie.

Głównym wyzwaniem - podobnie jak w publicznych placówkach - jest kadra. Dyrektorzy szpitali prywatnych boją się, że zadeklarują gotowość, a potem nie będzie miał kto opiekować się pacjentami covidowymi. Brak pracowników to wąskie gardło całego systemu walki z COVID-19.

Planuje się  powstanie nawet 26 tys. nowych łóżek, tymczasem problemy z kadrą pojawiają się już przy obłożeniu ok. 8 tys. Stąd nowe przepisy w tzw. ustawie dobrego Samarytanina, której projekt zakłada wprowadzenie na rynek m.in. studentów, doktorantów, absolwentów bez egzaminu lekarskiego czy medyków z zagranicy.

Szacuje się, że obecnie w Polsce przebywa około tysiąca lekarzy w trakcie przygotowań do nostryfikacji dyplomu oraz ok. 300-500 już po nostryfikacji, ale przed egzaminem językowym w Naczelnej Izbie Lekarskiej, czy w trakcie stażu podyplomowego. Do tego jest ok. 1,5-2 tys. osób z czynnym prawem wykonywania zawodu i specjalizacją zrobioną poza granicami Polski, którzy nie składali wniosków o uznanie specjalizacji do CMKP.

Więcej: zdrowie.dziennik.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum