Szef komisji zdrowia: zalecenie odłożenia planowych zabiegów ma charakter przejściowy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 marca 2021 18:04

Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) skomentował propozycję Dariusza Klimczaka (KP-PSL), by prywatną służbę zdrowia włączyć do systemu publicznego.

Szef komisji zdrowia: zalecenie odłożenia planowych zabiegów ma charakter przejściowy
Na zdj. przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) Fot. PTWP

Poseł PSL mówił o tym w odniesieniu do zalecenie NFZ, by w związku z rozwojem epidemii ograniczone zostało do niezbędnego minimum lub czasowo zawieszone udzielania planowych świadczeń. Według Klimczaka wobec niemożności poddania się badaniu lub terapii w szpitalu publicznym pacjenci powinni korzystać z prywatnej służby zdrowia, a rachunki za usługi medyczne powinien pokrywać NFZ.

Latos, komentując tę propozycję, podkreślił, że zalecenie odłożenia planowych badań i zabiegów w szpitalach publicznych ma charakter przejściowy i nie chodzi o całkowite nastawienie się na pacjentów z COVID-19.

- Jeżeli chodzi o to, co zasadne i słuszne, to uważam, że należy szeroko umożliwić wykonywanie badań w ramach diagnostyki obrazowej, oczywiście pod warunkiem, że (niepubliczne - PAP) ośrodki zapewnią odpowiedni sprzęt i personel - powiedział Latos PAP.

- Wiele podmiotów niepublicznych ma kontrakty, a poseł Klimczak sprawia wrażenia, jakby o tym nie wiedział; przesadza w drugą stronę i w swojej propozycji odwraca proporcje - dodał.

Podkreślił, że na rzecz publicznego lecznictwa "kontraktowane są nie tylko samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej; kontraktowane są także niepubliczne ZOZ-y i to różne - zarówno samorządowe, jak i prywatne". Dodał, że "można się zastanowić" nad poszerzeniem tej formuły.

Odniósł się także do zalecenia NFZ w sprawie ograniczenia planowych badań i zabiegów. - To nie jest tak, że wszystkie szpitale będą wyłącznie czekać na pacjentów z COVID-19. Te szpitale będą się zajmować również wszelkimi innymi procedurami, które są niezbędne przede wszystkim dla ratowania życia" - powiedział. - Chodzi jedynie o możliwość odłożenia zabiegów w ciągu najbliższych tygodni, kiedy sytuacja epidemiczna - jak widać ze statystyk - jest coraz gorsza, aby niektóre procedury powstrzymać - nie dlatego, że potrzebny jest blok operacyjny, tylko, żeby personel medyczny - przede wszystkim anestezjolodzy - mógł się skoncentrować na tym, co najważniejsze - na ratowaniu życia i zdrowia - dodał.

Według Klimczaka wobec niemożności poddania się badaniu lub terapii w szpitalu publicznym pacjenci powinni korzystać z prywatnej służby zdrowia, a rachunki za usługi medyczne powinien pokrywać NFZ.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum