Szef PSL: rząd dalej nie publikuje ustawy, która gwarantuje medykom wyższe zarobki

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 listopada 2020 16:03

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał konferencji prasowej w Sejmie, że rząd w dalszym ciągu nie publikuje ustawy, która gwarantuje medykom wyższe zarobki. - Szczególnie to uderza w pielęgniarki, bo na podstawie tych przepisów, które chce przeprowadzić większość rządząca, nie dostanie tych podwyżek prawie 99 procent pielęgniarek, dostaną je tylko te, które są skierowane do pracy na podstawie decyzji wojewody - powiedział lider PSL we wtorek (24 listopada).

Szef PSL: rząd dalej nie publikuje ustawy, która gwarantuje medykom wyższe zarobki
Na zdj. prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Fot. PTWP

Szef ludowców poinformował, że jego ugrupowanie zaproponuje w Senacie "rozwiązanie umożliwiające wypłatę wynagrodzeń wszystkim tym, którzy są i pracują z pacjentami covidowymi, czy to w szpitalu powiatowym, w szpitalu dedykowanym, w szpitalu polowym czy w przychodni, w której też pielęgniarki i lekarze stykają się z takimi pacjentami".

Wiceprezes PSL, poseł Dariusz Klimczak zażądał od premiera Mateusza Morawieckiego przedstawienia szczegółowego harmonogramu przeprowadzenia w Polsce szczepień na koronawirusa. - Oczekujemy od pana premiera, że jak najszybciej przedstawi informacje, po pierwsze, że te szczepienia będą bezpłatne, po drugie, że te szczepienia będą dobrowolne, po trzecie, że te szczepienia będą ogólnodostępne i że w te szczepienia zgodnie z oczekiwaniami środowiska farmaceutycznego zaangażowane będą apteki - oświadczył Klimczak.

Oczekujemy także - dodał - że zostanie przedstawiona informacja, że już teraz Polacy mogą zgłaszać się do podstawowej opieki zdrowotnej z deklaracją, że są gotowi przyjąć taką szczepionkę.

Według Klimczaka niezbędna jest też profesjonalna akcja informacyjna koordynowana przez rząd w oparciu o naukowców, wirusologów i różne autorytety. - W ramach tej akcji chcielibyśmy, aby rząd ,aby instytucja, która będzie organizowała tę akcję przedstawiła walory szczepień ochronnych, nie tylko na koronawirusa, ale też przeciwko innym chorobom - powiedział poseł ludowców.

Zapowiedział, że jeżeli takiej akcji nie zorganizuje rząd, "to my weźmiemy ten ciężar na siebie i zaprosimy do współpracy środowisko medyczne".

Sejm pod koniec października przegłosował poprawki Senatu do noweli ustawy dotyczącej przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (tzw. covidowej). Posłowie poparli - mimo negatywnego stanowiska rządu - poprawkę, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenie. Regulacja została 3 listopada podpisana przez prezydenta, ale nie została dotąd opublikowana w Dzienniku Ustaw, więc nie może wejść w życie.

Następnego dnia po przyjęciu poprawek do noweli covidowej Sejm uchwalił kolejną nowelizację tej ustawy. Jej projekt został złożony przez PiS w celu - jak wskazano w uzasadnieniu - naprawy błędu tzw. konwalidacji, który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Celem tej noweli jest wypłacanie dodatków za pracę z pacjentem z COVID-19 jedynie pracownikom medycznym skierowanym do niej, a nie wszystkim w taką pracę zaangażowanym.

Rzecznik rządu Piotr Müller tłumaczył, że pierwsza z tych nowelizacji w obecnym brzmieniu jest efektem pomyłki w głosowaniach i jej wejście w życie oznaczałoby wypłacenie dodatkowych wynagrodzeń praktycznie wszystkim lekarzom.

Edyta Roś (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum