Szef KPRM: wszystkie osoby, które będą chciały się zaszczepić w tym roku, będą miały taką możliwość

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 04 lutego 2021 09:29

Do końca 2021 r. wszystkie osoby, które będą chciał się zaszczepić, będą miały taką możliwość - zapewniał w czwartek (4 lutego) w Programie 1. Polskiego Radia szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk. Zaprzeczył, jakoby polski rząd planował zakup rosyjskiej szczepionki Sputnik V.

Szef KPRM: wszystkie osoby, które będą chciały się zaszczepić w tym roku, będą miały taką możliwość
Michał Dworczyk; FOT. Twitter/KPRM

Szef kancelarii premiera zapewniał, że rząd będzie chciał "zapanować nad pandemią" w 2021 r. - W konsekwencji oznacza to, że do końca 2021 r. wszystkie osoby, które będą chciał się zaszczepić, będą miały taką możliwość - powiedział Dworczyk.

Dodał, że czy nastąpi to w III czy w IV kwartale, będzie zależało od wywiązania się przez producentów z deklaracji dostarczania odpowiedniej ilości szczepionek.

Dworczyk przypomniał również deklaracje rządu, że w I kwartale zaszczepionych ma zostać ok. 3 mln Polaków, a Polska ma otrzymać ok. 6 mln szczepionek. Zapewniał również, że każda osoba, która otrzymała pierwszą dawkę szczepionki, otrzyma również drugą.

Szef KPRM wykluczył, jakoby polski rząd zamierzał kupić rosyjską szczepionkę Sputnik V. - Zakupu szczepionki Sputnik V nie przewidujemy, natomiast analizujemy możliwość pozyskania szczepionek - dodał.

Przypomniał, że Polska w ubiegłym roku zdecydowała się przystąpić do solidarnościowego unijnego mechanizmu pozyskiwania szczepionek. - Dzisiaj widzimy, że nie jest to najbardziej doskonałe rozwiązanie - powiedział Dworczyk, nawiązując do opóźnień w dostawach szczepionek. - Rząd nie wyklucza pozyskania szczepionki również innymi kanałami niż obecne - poinformował.

Dopytywany o szczepionkę firmy AstraZeneca, którą na razie w Polsce będą szczepione osoby przed 60. rokiem życia, Dworczyk powiedział, że decyzja należy w tym przypadku do poszczególnych rządów. Podkreślał, że nie jest to kwestia negatywnego wpływu na osoby po 60. roku życia tej szczepionki, lecz niedostatecznej liczby badań w tej grupie wiekowej.

- Ta bariera wieku lat 60. została przyjęta, co nie zmienia faktu, że na pewno AstraZeneca będzie robiła dodatkowe badanie i zapewne wtedy ta granica wieku zostanie zlikwidowana - powiedział Dworczyk.

Dworczyk przekonywał, że szczepionka firmy AstraZeneca jest wykorzystywana w wielu krajach, a w Wielkiej Brytanii bez granicy wiekowej i zapewniał, że jest ona bezpieczna i skuteczna.

- Trzeba patrzeć na dane producenta i tutaj rzeczywiście, jeśli chodzi o skuteczność ochrony przed zakażeniem, to ona jest nieco niższa niż w przypadku szczepionki firm Pfizer czy Moderna, ale za to jest 100 proc. skuteczność, jeśli chodzi o uchronienie przed ciężkim przebiegiem choroby - powiedział szef KPRM.

Pytany o przesunięcie terminu szczepienia nauczycieli z kwietnia na luty, odparł, że stało się to dzięki zakupowi szczepionki firmy AstraZeneca.

Zapytany, czy szczepienia są równomiernie prowadzone w całym kraju, odparł, że zależy to od liczby zgłoszonych punktów szczepień.

- Nie można powiedzieć, że szczepienia są prowadzone w sposób równomierny w stosunku do populacji Polski, dlatego że szczepienia są prowadzone we wszystkich województwach, ale w związku z tym, że jest ograniczenie w dostępie do szczepionki, to została przyjęta zasada, że na każdy mniejszy punkt szczepień przypada 30 dawek szczepionki na tydzień - mówił Dworczyk.

Mateusz Roszak (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum