Substancje psychoaktywne coraz bardziej niebezpieczne. Psycholog ostrzega młodzież i rodziców

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP30 sierpnia 2021 08:43

Dr Marcin Szulc z Zakładu Psychologii Osobowości i Psychologii Sądowej Uniwersytetu Gdańskiego ostrzega przed substancjami psychoaktywnymi. Jak się okazuje, młodzież jest szczególnie podatna na związane z nimi problemy.

Zdaniem eksperta młodzież jest bardziej narażona na działanie używek. Fot. Shutterstock
  • Dr Marcin Szulc zaznacza, że w czasie największej wrażliwości mózgu, młodzież najczęściej eksperymentuje z narkotykami/alkoholem
  • Na dodatek osoby nastoletnie są znacznie bardziej podatne na destrukcyjny wpływ alkoholu na pamięć
  • Jak zaznacza psycholog, współczesne używki są jeszcze bardziej niebezpieczne. - Zmienił się rynek narkotykowy, pojawiło się więcej różnorodnych i tańszych środków o szerokim spektrum działania, łatwiej je dziś produkować - dodaje dr Szulc

Młodzież eksperymentuje z używkami

- Jest szczególnie okrutną ironią natury, że właśnie w tym czasie, kiedy mózg jest najbardziej wrażliwy, nastolatkowie najczęściej eksperymentują z narkotykami lub alkoholem - mówi dr Marcin Szulc.

Jak podkreślił psycholog, ryzyko sięgania po narkotyki przez młodych ludzi jest duże zwłaszcza w okresie dorastania. Wówczas to skłonność do podejmowania zachowań ryzykownych jest wyższa, niż w innych okresach życia. Jednym z powodów jest związana właśnie z tym okresem życia specyfika rozwoju obwodów neuronalnych, zwłaszcza grzbietowo-brzusznej części kory przedczołowej. To ta część mózgu, w której podejmowane są wszystkie racjonalne decyzje: ważenie wyborów, kontrolowanie reakcji emocjonalnych i impulsów oraz wydawanie sądów.

- W okresie dorastania dominującą rolę odgrywa jądro półleżące, które tworzy się wcześnie i jest strefą przyjemności i nagrody. Poszczególne części mózgu dojrzewają w różnym tempie, stąd brak synchronizacji między ośrodkami. Jeśli "nagrody" nie są dostatecznie duże, mózg będzie poszukiwał większych. To wyjaśnia skłonność do zachowań ryzykownych - tłumaczy dr Szulc.

Dodał, że "na domiar złego w młodzieży skłonność do tych zachowań wzrasta w grupie. Presja rówieśnicza i wspólne łamanie zasad dostarcza więcej radości, niż działanie w pojedynkę".

Zaznaczył przy tym, że młodzież bardziej niż dorośli jest podatna na uszkadzający wpływ alkoholu na pamięć i zwiększone ryzyko wystąpienia problemów społecznych.

- Badania na modelach odzwierzęcych wskazują, że upijanie się w okresie dorastania wiąże się z ryzykiem uszkodzenia mózgu i zaburzeniami poznawczymi częstszym, niż u dorosłych. Oczywiście dzieci nie schodzą z linii produkcyjnej, więc nie wszyscy i nie każdy w takim samym stopniu jest narażony na podejmowanie zachowań ryzykownych - zastrzegł Szulc.

Łatwiejszy dostęp do środków psychoaktywnych

Dr Marcin Szulc zaznacza również, że współczesne substancje psychoaktywne są bardziej niebezpieczne, niż dawniej. - Jest kilka tego powodów: zmienił się rynek narkotykowy, pojawiło się więcej różnorodnych i tańszych środków o szerokim spektrum działania, łatwiej je dziś produkować - wymienia.

Według European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction pod koniec 2020 r. monitorowano ponad 830 nowych substancji psychoaktywnych, z których 46 zgłoszono w Europie po raz pierwszy w 2020 r. A od 2015 r. każdego roku w Europie wykrywa się około 400 zgłoszonych wcześniej nowych substancji psychoaktywnych.

Zgodnie z comiesięcznym raportem przypadków zatruć i podejrzeń zatruć środkami zastępczymi i nowymi substancjami psychoaktywnymi, przekazywanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego do Ministra Zdrowia, od stycznia do lipca 2021 w Polsce odnotowano 318 przypadków zatruć i podejrzeń zatruć środkami zastępczymi i nowymi substancjami psychoaktywnymi.

Według MZ od początku tego roku do 18 sierpnia do GIS wpłynęły informacje o dwóch przypadkach zgonów spowodowanych przyjęciem środka zastępczego lub nowej substancji psychoaktywnej (lub podejrzeniem ich przyjęcia).

Również w sierpniu GIS ostrzegał, że w ostatnich sześciu miesiącach na terenie Polski obserwuje się gwałtowny wzrost liczby identyfikacji niebezpiecznej substancji o nazwie "MDMB-4en-PINACA". Jej zażycie wiąże się z wysokim ryzykiem zatruć, a także śmierci.

- Narkotyki z marginesu społecznego weszły do mainstreamu; wystarczy odwiedzić jakikolwiek ośrodek terapii uzależnień, aby przekonać się, że mamy tam cały przekrój społeczny, a nie nastolatków z obszaru wykluczenia - zaznaczył dr Szulc.

Jak dodał, wieloma mitami obrosła marihuana, którą traktuje się jak panaceum. - Istnieje cała masa szkodliwych mitów na jej temat, dotyczących tak ryzyka - jak i korzyści płynących z jej używania. Często nie dostrzega się problemów związanych z tak zwaną syntetyczną marihuaną, która może być bardzo niebezpieczna - zwrócił uwagę psycholog.

Jego zdaniem "zwolennicy popularyzacji dostępu do tradycyjnej marihuany także lekceważą płynące z badań fakty dotyczące zagrożeń, związanych z jej używaniem, a ich argumenty opierają się na kazuistyce". - Marihuany nie należy demonizować, ale spojrzeć na nią obiektywnie: dostrzegać jej potencjał, ale też ryzyko używania - zauważył dr Szulc.

Zaznaczył, że "czym innym jest stosowanie przetworów konopi w celach terapeutycznych, a czym innym stosowanie rekreacyjne". - Wielu użytkowników jest przekonanych o niskim ryzyku stosowania środków psychoaktywnych. Za to złudzenie niejeden zapłacił wysoką cenę - mówi dr Szulc.

Problemem jest brak standardów

Jego zdaniem brakuje obecnie standardów postępowania wobec osób zatrutych.

- Jesteśmy bezradni wobec zjawiska politoksykomanii (używania i nadużywania w tym samym czasie różnych substancji, często o działaniu antagonistycznym, np. środków stymulujących i sedacyjnych). Taka sytuacja powoduje, że cały czas musimy być czujni i szukać zarówno skutecznych rozwiązań systemowych, jak również sami podejmować działania prozdrowotne, które zmniejszą ryzyko poszukiwania przyjemności przez nasze dzieci w tak ryzykowny sposób - przekazał dr Szulc.

Psycholog z Uniwersytetu Gdańskiego uważa, że "najlepsze co możemy zrobić - my jako rodzice i nauczyciele, to być pozytywnymi dorosłymi i ambasadorami zdrowia".

O nowych narkotykach i zagrożeniach mówił dr Szulc w czasie wykładu "Nowych narkotyków - nowych zagrożeń. Jak uratować nasze dzieci?", wygłoszonego w sierpniu podczas XIX edycji Letnich Spotkań z Nauką nad Jeziorem Wdzydze w Ośrodku Pracy Twórczej IBW PAN w Czarlinie-Skoczkowie. Wydarzenie organizowane jest przez Instytut Budownictwa Wodnego PAN w Gdańsku oraz Instytut Oceanologii PAN w Sopocie.

Czytaj: Energetyki mają fatalny wpływ na dzieci i młodzież. Lekarze ostrzegają

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum