Strajk medyków coraz bliżej, a rząd milczy. Wiceprezes NRL: "Nie odpuszczamy"

Autor: oprac. JPP • Źródło: Rynek Zdrowia/ tokfm.pl29 sierpnia 2021 19:10

Strajk medyków coraz bliżej, tymczasem jak przyznał Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, z Komitetem Protestacyjno-Strajkowym jak dotąd nie skontaktował się nikt z rządu. - Nie odpuszczamy – deklaruje wiceprezes samorządu lekarskiego.

Protest medyków przed Sejmem w 2019 roku Fot. PTWP Archiwum
  • 11 września strajk medyków w Warszawie. W proteście ma wziąć udział nawet kilkanaście tysięcy osób
  • Na ulice wyjdą lekarze, pielęgniarki, diagności, farmaceuci, fizjoterapeuci, a także ratownicy medyczni
  • Termin strajku coraz bliżej tymczasem, jak przyznał Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej w rozmowie na antenie radia TOK FM, z Komitetem Protestacyjno-Strajkowym jak dotąd nie skontaktował się nikt z rządu

Strajk medyków coraz bliżej, a rząd milczy

To ma być największy protest pracowników ochrony zdrowia od lat. 11 września na ulice Warszawy wyjdą lekarze, pielęgniarki, diagności, farmaceuci, fizjoterapeuci, a także ratownicy medyczni. Związki i samorządy w ochronie zdrowia jeszcze 2 sierpnia powołały Komitet Protestacyjno-Strajkowy i przedstawiły pięć postulatów, które kierują do rządu.

Tymczasem, jak mówił w sobotę, 29 sierpnia, na antenie radia TOK FM Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, reakcji ze strony rządu brak.

- Nikt z rządu nie skontaktował się z komitetem strajkowym w sprawie podjęcia rozmów i ewentualnego zapobiegnięcia całej sytuacji - przyznał na antenie radia TOK FM.

Wiceprezes NRL nie ukrywa, że medycy domagają się spotkania z premierem, natomiast ani ze strony Kancelarii Premiera, ani resortu zdrowia zaproszenie do rozmów nie przyszło.

W tej sytuacji strajk 11 września jest jeszcze bardziej aktualny.

- Nie odpuszczamy. Chcemy pokazać Polakom, poświęcając swój prywatny czas, (...) że w systemie opieki zdrowotnej jest gorzej niż kiedykolwiek - stwierdził Drobniak. Zapowiedział też, że manifestacja będzie pierwszym krokiem związanym z jesiennym strajkiem medyków.

 Czytaj również: Co zatrzyma strajk medyków? Wiceprezes NRL: "Rząd musiałby spełnić kilka warunków"

11 września lepiej nie chorować. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy wyjdą na ulice. Będą wuwuzele i białe miasteczko

11 września wielki protest w Warszawie

Przypomnijmy: protest pracowników ochrony zdrowia rozpocznie się 11 września o godzinie 12. i potrwa około pięciu godzin. Uczestnicy demonstracji spotkają się przed Ministerstwem Zdrowia i przejdą przed Sejm.

- Żądamy lepszej ochrony zdrowia. Jakość w miejsce bylejakości – to hasło przewodnie strajku.

Ma to być jedna z największych manifestacji medyków, w której – według wstępnych szacunków – może wziąć udział nawet kilkanaście tysięcy osób. 

Protestujący mają pięć kluczowych dla pracowników ochrony zdrowia postulatów. To m.in. wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej w Polsce do 8 proc. PKB, zwiększenie wynagrodzeń, większa liczba świadczeń dla pacjentów, podwyższenie ich jakości, ale również zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie ochrony zdrowia do poziomów średnich w krajach OECD i UE.

Pięć postulatów pracowników ochrony zdrowia:

  • znacznie szybszy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości nie 7%, ale 8% PKB (jak w krajach sąsiednich, średnia OECD na 2018 rok wynosi 8.8% PKB)
  • zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej, celem zahamowania emigracji zewnętrznej (zagranicznej) i wewnętrznej (do sektora prywatnego) pracowników opieki zdrowotnej
  • zwiększenie liczby finansowanych świadczeń dla pacjentów oraz poprawa dostępności pacjenta do świadczeń
  • podwyższenie jakości świadczeń dla pacjentów – jesteśmy krajem UE a nie WNP, potrzebna jest opieka lekarska, pielęgniarska, ale też fizjoterapeutyczna, rehabilitacyjna i farmaceutyczna oraz dostęp do nowoczesnych form diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej
  • zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie ochrony zdrowia do poziomów średnich w krajach OECD i UE, szczególnie w sytuacji starzenia się społeczeństwa i zwiększania się zapotrzebowania na świadczenia opieki zdrowotnej

Czytaj także: Krystyna Ptok o strajku medyków: "System jest coraz bardziej niebezpieczny dla pacjentów"

Po proteście białe miasteczko medyków

Jak zapowiadają organizatorzy strajku, na demonstracji protest się nie zakończy. W planach jest jeszcze „białe miasteczko”.

- Zaraz po demonstracji rozstawiamy namioty we wkrótce ujawnionej lokalizacji i zajmujemy ją, wzorem pielęgniarek z 2007 roku – zdradziło Porozumienie Rezydentów na Facebooku.

 Sprawdź: Strajk w ochronie zdrowia. Będzie nowe "białe miasteczko". Pierwsze zrobiły pielęgniarki 14 lat temu

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum