PAP/Rynek Zdrowia | 06-08-2020 12:01

Starosta wieluński: jesteśmy gotowi na "czerwone" obostrzenia sanitarne

Jako teren o podwyższonym przyroście zakażeń, jesteśmy gotowi na "czerwone" obostrzenia sanitarne w związku z sytuacją epidemiologiczną - powiedział w czwartek (6 sierpnia) starosta wieluński Marek Kieler.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Jak zaznaczył Kieler, starostwo jest gotowe na wszelkie obostrzenia, które wprowadza Ministerstwo Zdrowia.

- U nas i tak już obowiązują takie obostrzenia. Na przykład w starostwie i podległych instytucjach nie ma tzw. kontaktu bezpośredniego - powiedział w czwartek starosta. Zapewnił, że sytuacja epidemiologiczna w powiecie jest rzetelnie monitorowana.

- Wzrasta nam liczba nowych przypadków. Przebadanych na terenie powiatu wieluńskiego jest ok. 3,5 tys. mieszkańców od początku pandemii - mówił Kieler.

Najważniejsze to zachować spokój - podkreślił starosta wieluński. - Jesteśmy przygotowani. Podchodzimy do tego spokojnie. Obsługa petentów będzie nadal ograniczona, zachowujemy restrykcyjne wymogi sanitarne w podległych starostwu instytucjach - powiedział Kieler.

Starostwu wieluńskiemu podlega m.in. pięć zespołów szkół i szpital.

- Także władze są przygotowane na wprowadzane na terenie powiatu dodatkowe obostrzenia - powiedziała sekretarz miasta Magdalena Majkowska i dodała, że w Wieluniu od początku epidemii podejmowane są decyzje zgodne z zaleceniami władz sanitarnych.

- Zapewne te czynności powtórzymy i będziemy (...) się zastanawiać nad ewentualnymi jeszcze obostrzeniami bądź formami zabezpieczenia się przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa - zaznaczyła.

Teraz w Wieluniu trwa wygaszanie ogniska SARS-CoV-2 w zakładach Wielton. - Izolacja, kwarantanna domowa i nadzór epidemiologiczny to główne narzędzia walki z ogniskiem koronawirusa, które w ubiegłym tygodniu wykryto w Wieluniu w zakładach produkcji naczep samochodowych - powiedziała w środę (5 sierpnia) dyrektor wieluńskiego sanepidu Barbara Sułkowska.

O wykryciu ogniska koronawirusa w wieluńskich zakładach Wielton poinformowano pod koniec ubiegłego tygodnia, wówczas SARS-CoV-2 stwierdzono u 50 pracowników.

Lokalne władze sanitarne nie mają obecnie dokładnych danych, ilu pracowników fabryki jest zakażonych, bo - jak tłumaczyła w środę Sułkowska - oprócz zakażeń w zakładach są też inne przypadki koronawirusa.

Szefowa wieluńskiego sanepidu powiedziała, że oprócz zachorowań w Wieltonie zakażane są też osoby z tzw. ognisk domowych.

W powiecie wieluńskim, według danych lokalnego sanepidu, są 138 tzw. aktywne przypadki koronawirusa, a hospitalizowane są cztery osoby.

- Osoby z wynikiem dodatnim są izolowane, a ludzie, którzy mieli z nimi kontakt, są poddani kwarantannie i są przez nas badani. Pracujemy na podstawie list, które przekazuje nam zakład - mówiła w środę szefowa wieluńskiego sanepidu.

Na stronach wieluńskich władz sanitarnych poinformowano, że do środy, 5 sierpnia, od początku epidemii w powiecie wykryto 396 przypadków zakażeń SARS-CoV-2, 246 osób wyzdrowiało, a osiem zmarło. Kwarantannie domowej w powiecie wieluńskim poddanych jest 231 osób, a nadzorowi epidemiologicznemu 95 osób.

Hubert Bekrycht (PAP)