Rynek Zdrowia | 29-04-2021 15:15

Sośnierz odchodzi z klubu PiS. "Mam inne zdanie o walce z pandemią"

Poseł Andrzej Sośnierz nie będzie już członkiem klubu parlamentarnego PiS. Postanowił odejść do nowego koła poselskiego Polskie Sprawy.

Poseł Andrzej Sośnierz odchodzi z klubu PiS; FOT. PTWP

  • Andrzej Sośnierz nigdy nie ukrywał, że od dawna ma inne zdanie niż PiS, między innymi w sprawie metod walki z pandemią
  • Parlamentarzysta i były prezes NFZ uważa, że już w marcu wszyscy uczniowie w Polsce powinni wrócić do szkół
  • Polityk Porozumienia krytykuje też sposób planowanego przez rząd podnoszenia składki na ubezpieczenie zdrowotne

Andrzej Sośnierz odchodzi z klubu parlamentarnego PiS, ale nadal pozostanie politykiem Porozumienia Jarosława Gowina. Były prezes NFZ przechodzi do nowego koła poselskiego Polskie Sprawy. Na razie tworzą je Agnieszka Ścigaj, Paweł Szramka z Kukiz'15 i Andrzej Sośnierz.

Po tym, jak Agnieszka Ścigaj kilka tygodni temu wystąpiła na Konwencji Krajowej Porozumienia Jarosława Gowina, spekulowano, że może dołączyć do ugrupowania wicepremiera. Interia jako pierwsza poinformowała, że parlamentarzystka rusza z własną inicjatywą, współtworząc w Sejmie nowe koło.

Mam inne zdanie o walce z pandemią

- Nie zdecydowałam się sama, koło zakładamy w trójkę. Rozmowy, podobnie jak wnioski, były wspólne. Być może impulsem było to, że stałam się posłem niezależnym i niezrzeszonym (wcześniej odeszła z Koalicji Polskiej - red.). Wówczas osoby, które myślą podobnie do mnie, postanowiły się dołączyć. Przemyśleliśmy, co nas łączy, co nie podoba nam się w polskiej polityce, jakie mamy priorytety i kogo chcemy reprezentować. Osób o takich samych poglądach jest w Sejmie więcej. Liczymy, że do nas dołączą - mówi posłanka Agnieszka Ścigaj w rozmowie z Interią.

Z kolei Andrzej Sośnierz na czwartkowej konferencji prasowej przyznał, że od dawna miał inne zdanie niż PiS, między innymi w sprawie metod walki z pandemią. 

Przypomnijmy, że Sośnierz zarzucał rządowi, że walkę z COVID-19 de facto przerzucono na barki społeczeństwa. - Wprowadzamy kolejne lockdowny, które niszczą polską gospodarkę, a nie rozważamy, czy te wszystkie obostrzenia są naprawdę skuteczne - mówił Sośnierz 5 marca w rozmowie z TVN24.

To nie walka, ale obrona

- Przyjęta przez Polskę strategia walki z epidemią to nie walka, ale obrona. Nigdy nie próbowaliśmy aktywnie tłumić epidemii. Dopiero kiedy ta się rozhulała, próbowaliśmy ją przygasić, zwalniać tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa - stwierdził poseł Porozumienia

Jego zdaniem już w marcu wszyscy uczniowie w Polsce powinni wrócić do szkół. - Nie wiem, dlaczego nasz rząd nie korzysta choćby z niektórych doświadczeń i elementów zachowań w krajach, które całkowicie opanowały epidemię, takich, jak m.in. Australia, Nowa Zelandia, Tajwan, Tajlandia. Tam są pojedyncze przypadki śmiertelne i bardzo niska liczba zakażeń. Niestety, moje propozycje dla rządzących w Polsce okazują się wołaniem w puszczy - ubolewa Sośnierz.

- Od początku epidemii namawiam rządzących, żeby wprowadzić powszechny wywiad epidemiologiczny i na tej podstawie kwalifikować do masowego testowania. Nie robimy tego, stąd tak naprawdę w Polsce jest już ok. 10 mln ludzi po kontakcie z koronawirusem. Co gorsza, szczepimy m.in. osoby, które przeszły już zakażenie i są uodpornione - mówił w marcu br. Andrzej Sośnierz.

Nie chodzi tylko o pandemię

Polityk Porozumienia krytykuje też sposób planowanego przez rząd podnoszenia składki na ubezpieczenie zdrowotne.

- Bez uporządkowania systemu opieki zdrowotnej samo dokładanie pieniędzy jest w istocie ich marnotrawieniem, bo służy jedynie doraźnemu łataniu dziur i uspokajaniu nastrojów w poszczególnych grupach zawodowych. Takim chaotycznym rozdawnictwem kupuje się co jakiś czas kolejne miesiące spokoju - powiedział kilka dni temu poseł Sośnierz w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.