PAP/Rynek Zdrowia | 05-12-2016 15:39

Śląska PO zaniepokojona kryteriami tworzenia sieci szpitali

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich i Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich mogłyby, w ocenie śląskich działaczy PO, nie znaleźć się w sieci szpitali, nad utworzeniem której pracuje resort zdrowia.

Ewa Kołodziej: Znakomite szpitale działające w woj. śląskim - w tym oparzeniówka w Siemianowicach, nie spełniają kryteriów i miałyby nie znaleźć się w sieci. Fot. PTWP

Pod koniec września Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji publicznych projekt zakładający utworzenie systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), czyli tzw. sieci szpitali. Zgodnie z propozycją resortu, placówki zakwalifikowane do PSZ będą miały gwarantowaną umowę z NFZ.

Utworzenie sieci szpitali ma rozwiązać problem z dostępem do świadczeń i z wykorzystaniem środków finansowych - przekonywał w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia wiceminister zdrowia Piotr Gryza. Zapewniał, że opracowywane są kryteria, które pozwolą szczególnie ważnym szpitalom przystąpić do sieci.

- Wiemy, że to na razie projekt, ale z najwyższym niepokojem stwierdziliśmy, że znakomite szpitale działające w woj. śląskim - w tym oparzeniówka w Siemianowicach, urazówka w Piekarach czy Katowickie Centrum Onkologii nie spełniają kryteriów i miałyby nie znaleźć się w sieci - mówiła podczas poniedziałkowej (5 grudnia) konferencji prasowej przed Katowickim Centrum Onkologii posłanka Ewa Kołodziej. 

- Uznaliśmy, że trzeba zaalarmować opinię publiczną - powiedziała. Poinformowała, że Katowickie Centrum Onkologii przyjmuje rocznie 100 tys. pacjentów, z czego 70 proc. to pacjenci onkologiczni.

Dodała, że w woj. śląskim w sieci miałoby się nie znaleźć 21 szpitali - najwięcej w kraju. - Mamy nadzieję, że minister zreflektuje się i wycofa z planów, które wprowadziłyby chaos w ochronie zdrowia - podkreśliła.

Również obecny na konferencji radny wojewódzki Andrzej Gościniak ocenił, że system opieki zdrowotnej nie może się obejść bez oparzeniówki i urazówki. - Jeden pożar w kopalni i widzimy, jak potrzebne jest Centrum Leczenia Oparzeń. Musimy działać, zanim będzie za późno - powiedział.

Wiceminister Gryza mówił podczas posiedzenia komisji zdrowia w środę, że system PSZ obejmie lecznictwo szpitalne oraz częściowo lecznictwo ambulatoryjne (przychodnie przyszpitalne) i nocną pomoc lekarską.

Wiceminister wyjaśnił, że sieć szpitali obejmie tylko część świadczeń z zakresu lecznictwa szpitalnego i część placówek. W sieci będą mogły znaleźć się te placówki, które udzielają świadczeń w trybie hospitalizacji oraz w których funkcjonuje izba przyjęć albo szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będzie musiała spełniać jedynie część placówek, np. szpitale onkologiczne i pulmonologiczne).

Szpitale te muszą także posiadać przez co najmniej 2 lata kalendarzowe oraz w momencie kwalifikacji umowę z NFZ. Placówki będą musiały spełnić też dodatkowe kryteria, które zostaną określone rozporządzeniem Ministra Zdrowia.

Wiceminister Gryza przypomniał, że projekt przewiduje, iż jeśli szpital spełnia istotną rolę w zapewnieniu świadczeń zdrowotnych, wówczas dyrektor oddziału NFZ może przygotować odpowiednią analizę i za zgodą Ministra Zdrowia taki szpital może znaleźć się w sieci.