katowice.wyborcza.pl/Rynek Zdrowia | 11-07-2017 20:32

Śląsk: do oddziału NFZ wpłynęły protesty w sprawie sieci szpitali

Do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ trafiły odwołania związane z kwalifikacją do tzw. sieci szpitali. Dwie lecznice nie znalazły się w niej w ogóle, a uważają, że powinny. Pięć pozostałych w sieci jest, ale chcą wyższych ryczałtów na leczenie - informuje Gazeta Wyborcza.

Centrum Onkologii w Gliwicach; FOT. Materiały prasowe CO w Gliwicach

Szpitalom zależało na tym, aby nie tylko wejść do sieci, ale także znaleźć się w niej z jak największą liczbą oddziałów i poradni. Wejście do sieci to bowiem gwarancja otrzymywania ryczałtu na leczenie przez najbliższe cztery lata. Ogłoszona 27 czerwca lista nie wszystkich jednak usatysfakcjonowała. Stąd protesty.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Katowicach, Katowickie Centrum Onkologii (dwa protesty), Szpital Pulmonologiczny w Pilchowicach oraz Centrum Onkologii w Gliwicach chcą mieć ryczałty na większą liczbę świadczeń. Chodzi o to, że do sieci nie weszły z chemioterapią, a w trzech przypadkach także z radioterapią.

Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej został zaliczony do tzw. pierwszego poziomu zabezpieczenia. Po zmianie przepisów dotyczących sieci dostanie wprawdzie ryczałt na intensywną terapię, ale nie otrzyma go na kilka innych oddziałów, np. laryngologię - podaje Wyborcza.

Więcej: katowice.wyborcza.pl