Senatorowie punktują rząd. Wiceminister zdrowia odpowiada: nie padły alternatywne rozwiązania

Autor: KM • Źródło: Rynek Zdrowia23 listopada 2021 19:32

Przedstawiciele senackiej Komisji Zdrowia i Komisji Ustawodawczej przyjęli dzisiaj projekt uchwały w sprawie obecnego stanu ochrony zdrowia. Podczas posiedzenia nie obyło się bez uwag w stronę rządu w sprawie walki z pandemią i promocji szczepień. Oprócz przedstawicieli komisji głos zabrał także m.in. wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Senat Rzeczypospolitej Polskiej, fot. Piotr Cierkosz / Shutterstock.com
  • We wtorek 23 listopada senatorowie pochylili się nad  projektem uchwały w sprawie obecnego stanu ochrony zdrowia 
  • "Senat Rzeczypospolitej Polskiej jest zaniepokojony biernością rządu, bowiem rolą państwa jest ochrona zdrowia i życia, a w razie zagrożenia – ich ratowanie. Z taką sytuacją Polska mierzy się obecnie – w okresie czwartej fali epidemii – lecz niemal niedostrzegalne jest realne zarządzanie walką z epidemią" - czytamy w projekcie
  • Projekt został przyjęty w pierwszym czytaniu podczas połączonego posiedzenia Komisji Zdrowia i Komisji Ustawodawczej
  • Za projektem głosowało 16 senatorów, nikt się nie wstrzymał od głosu. 13 osób było przeciw

Senatorowie zaniepokojeni biernością rządu. Projekt uchwały przegłosowano

Sygnatariusze senackiego projektu wyrazili "zaniepokojenie biernością rządu". Przypomnieli, że "rolą państwa jest ochrona zdrowia i życia, a w razie zagrożenia – ich ratowanie".

"Z taką sytuacją Polska mierzy się obecnie – w okresie czwartej fali epidemii – lecz niemal niedostrzegalne jest realne zarządzanie walką z epidemią" - czytamy w projekcie.

Poprzez projekt uchwały Senat zaapelował do rządu Rzeczypospolitej Polskiej "o pilne podjęcie odpowiednich działań zmierzających do porozumienia z przedstawicielami środowisk medycznych w celu możliwie najpełniejszej realizacji ich postulatów".

Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia i Komisji Ustawodawczej we wtorek 23 listopada senator Marek Martynowski (PiS) zawnioskował o odrzucenie projektu. W toku głosowania wniosek został rozpatrzony negatywnie: 13 senatorów opowiedziało się za odrzuceniem projektu uchwały, a 16 przeciw. Obyło się bez głosów wstrzymujących. W głosowaniu za przyjęciem uchwały projekt poparło 16 senatorów, a 13 spośród obecnych na posiedzeniu było przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Projekt został zatem przyjęty w pierwszym czytaniu. 

Małecka-Libera: Ministerstwo Zdrowia stosuje defensywę, przez którą umierają ludzie

W ocenie przewodniczącej Komisji Zdrowia senator Beaty Małeckiej-Libery (KO) w walce z pandemią COVID-19 „polityka wzięła górę”, także w kwestii programu szczepień. - Na czele tego programu stanął polityk, to już wtedy dawało nam do myślenia, że zarządzanie programem szczepień będzie niestety upolitycznione – mówiła. - Po roku stosowania tego programu (…) wiemy, że górę wzięły słupki i sondaże, nie badania epidemiczne, doradztwo i słowa, które padały z ust lekarzy i pielęgniarek, którzy zmagają się z tą chorobą.

Przewodnicząca Komisji skierowała swoje słowa m.in. do rządzących, ponieważ w jej opinii to oni „są odpowiedzialni za zarządzanie epidemią”. Mówiła o zaniechaniach obserwowanych w ostatnich miesiącach i „defensywie, którą stosuje Ministerstwo Zdrowia, w wyniku których „umierają ludzie”.

Małecka-Libera przytoczyła również kwestię „70 tysięcy ponadnormatywnych zgonów”. – Wynikają także z tego faktu, że lecząc koronawirusa zapomnieliśmy o tym, że są także inne choroby, że ludzie wymagają szybkiej diagnostyki, że potrzebują szybkiego szpitalnego łóżka. Dlatego rok obecny powinien być rokiem, gdzie zostały wyciągnięte wnioski z roku ubiegłego, gdzie powinna być przygotowana dobrze zaprojektowana strategia na wypadek zależności od liczby zakażeń takiego a nie innego przebiegu walki z epidemią. Co się dzieje w tym roku i dlaczego mówimy o katastrofie tego roku? Ponieważ wszystkie prawidłowe założenia walki z epidemią zostały zaniechane – kontynuowała senator.

Prof. Chybicka: rząd nie słucha Rady, którą powołał, propagowanie szczepień przeprowadzone fatalnie

- 100 tysięcy to jest nadumieralność z powodu innych chorób, bo one w ogóle nie były leczone - uzupełniła senator prof. Alicja Chybicka.

Senator Chybicka także odniosła się do działań rządu w temacie pandemii. - Powołaliście państwo sztab ekspertów, zakaźników z fantastycznymi nazwiskami, z doskonałym dorobkiem. To są świetni ludzie - i słuchacie ich? Nie, oni mówią jakby do ściany - mówiła profesor.

- Człowieka łatwo jest namówić do szczepienia – zaznaczyła Chybicka - Propagowanie szczepień było przeprowadzone fatalnie, trafiło do ludzi, którzy czytają, wiedzą, co to są powikłania, znają naukę. Nie trafiło zupełnie do ludzi, do których trafi przekaz „nie wejdę do sklepu, do kina, to się zaszczepię” – kontynuowała.

Szejnfeld: podajcie się do dymisji

- Nie bardzo wierzę w to, że te dramatyczne słowa docierają do adresatów - odniósł się do wypowiedzi prof. Chybickiej senator Adam Szejnfeld z Koalicji Obywatelskiej. - Tu się mówi do władzy, nawet prosi się, by okazała ludzki stosunek do obywateli, i jakby grochem o ścianę.

- Były przypadki w minionych latach, dekadach, kiedy w sytuacji bardzo drobnej, uchybienia jakiejś wartości etycznej ministrowie podawali się do dymisji. Był przypadek, że minister, któremu wcale w niebezpośrednio podległym więzieniu powiesił się więzień, to podał się do dymisji. Do tej pory około 80 tysięcy, nie osiem, osiemdziesiąt tysięcy ludzi umarło bezpośrednio, około 140 tysięcy umarło ze względu na to, że pandemia jest niewygaszana. I żadnych refleksji, żadnego brania na siebie odpowiedzialności - mówił Szejnfeld.

- A jak się nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności, to przynajmniej oczekiwałbym tej dymisji, bo to jest też pokazanie jakiegoś stosunku do innych, pokazania honoru (...). Kierujemy do pana ministra i do państwa te głosy, żebyście je przekazali nie tylko ministrowi, ale także przede wszystkim premierowi, Radzie Ministrów: podajcie się do dymisji. Te ponad 200 tys. ludzi, które umarło i wobec tych, którzy mogą jeszcze umrzeć, a zapowiada się także z waszej strony i Rady Medycznej, że może tylko w czwartej fali - a przecież ona ostatnią nie będzie - jeszcze 60 tysięcy może umrzeć. Jak nie chcecie nic zrobić, to podajcie się do dymisji - kontynuował senator.

Bromber: nie padły alternatywne rozwiązania

Do poruszonych kwestii odniósł się wiceminister zdrowia Piotr Bromber. - Z przykrością muszę stwierdzić, że one [wypowiedzi - red. RZ] w dużej mierze mają charakter mocno ukierunkowany na ocenę i takie też jest państwa prawo. Ale w państwa wypowiedziach, oprócz tych ocen i tych emocji, nie padły żadne alternatywne rozwiązania, możliwości, z których na przykład moglibyśmy skorzystać lub też chcieliście państwo wcześniej skorzystać, a takich możliwości nie było - zaznaczył minister.

- Niestety, ten stan rzeczy, z którym się w tej chwili mierzymy, to też jest efekt próby odbudowywania roli państwa w ochronie zdrowia - kontynuował. 

- Często w tych ocenach [działań, walki z pandemią - red. RZ] niestety zapomina się o tym otoczeniu, w ramach którego te decyzje były podejmowane - dodał Bromber i nadmienił, że w ubiegłym roku na walkę z COVID-19 przeznaczono ponad 10 mld zł, a w tym roku - już 26 miliardów.

- To są realne środki, które były ukierunkowane zarówno na personel, czyli ten potencjał ludzki, który jest dla nas bardzo ważny - mówił Bromber. Zaznaczył, że na dodatki covidowe wydano 8,2 mld zł i wydatek ten określił "strumieniem ukierunkowanym na potencjał. Przypomniał również o negocjacjach w zespole trójstronnym: ponad 260 tys. osób skorzystało z ustaleń możliwości formalno-prawnej regulującej wynagrodzenie minimalne.

Zobacz też: ABM ogłosi w 2022 r. konkursy na rozwój wyrobów medycznych. Do wzięcia 524 mln zł. LISTA 

Podwyżki dla pielęgniarek. OZZPiP alarmuje nowe zasady są "niezrozumiałe i krzywdzące" 

Od dziś bezpłatne szczepienia na grypę dla dorosłych. Eksperci: decyzja mocno spóźniona

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum