Sejmowa Komisja Zdrowia: wydano już 105 tys. kart DiLO

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 07 maja 2015 18:01

Według najnowszych danych (stan na 4 maja) wystawionych zostało dotychczas ok. 105 tys. kart DiLO - mówił w czwartek (7 maja) wiceminister zdrowia Piotr Warczyński podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia poświęconej pakietowi onkologicznemu i kolejkowemu.

Sejmowa Komisja Zdrowia: wydano już 105 tys. kart DiLO

- Wykonano także, w zdecydowanej większości w terminie, ponad 11 tys. diagnostyk wstępnych, 20 tys. pogłębionych, odbyło się ponadto 32 tys. konsyliów - wymieniał wiceminister.

Piotr Warczyński przypomniał, że w celu usprawnienia finansowania bez limitów funkcjonuje w AOS 27 pakietów diagnostyki wstępnej i 17 pakietów diagnostyki pogłębionej. Konsylia finansowane są osobno, jeśli chodzi natomiast o wycenę chemioterapii ambulatoryjnej, radioterapii i JGP - pozostaje ona na dotychczasowym poziomie.

- Państwo polskie wydaje rocznie na onkologię 6,3 mld zł, co stanowi 6 proc. wydatków na ochronę zdrowia. Proporcje te kształtują się podobnie także w innych krajach. Jeśli chodzi o pakiet onkologiczny, NFZ zapłacił do tej pory 642 mln zł za świadczenia wykonane w jego ramach - mówił przedstawiciel resortu zdrowia.

Różnice między województwami
Wiceminister zaznaczył, że rzetelna, obiektywna ocena pakietu onkologicznego będzie możliwa nie wcześniej, jak po okresie sześciu miesięcy jego funkcjonowania, a większość danych, które przedstawia, pochodzi z połowy marca ze względu na fakt, że sprawozdawczość napływa z opóźnieniem ok. 1,5 miesiąca.

- Z informacji, którymi dysponujemy wynika, że najwięcej kart DiLO wydano w Mazowieckiem (ponad 14 tys.) a najmniej w Podlaskiem (mniej niż 1 tys.) co oznacza, że pomiędzy województwami zachodzą istotne różnice - wskazywał Piotr Warczyński. - Także w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców najgorszy wynik ma Podlaskie, ale słabo wypadają także inne regiony tzw. ściany wschodniej, w tym Lubelskie i Warmińsko-Mazurskie - dodał.

Wyjaśnił, że najwięcej wydanych dotychczas kart DiLO dotyczy nowotworu piersi, płuca i gruczołu krokowego.

- W ramach pakietu onkologicznego funkcjonuje 6,2 tys. podmiotów POZ, 2,3 tys. AOS i 478 szpitali, w tym wszystkie centra onkologii. Obecnie realizuje go 92 proc. podmiotów, które wcześniej deklarowały swój udział. W przypadku AOS zrezygnowało 8 proc. podmiotów, w przypadku szpitali - 4 proc. W obu zakresach chodzi najczęściej o lecznice, które nie funkcjonowały poprzednio w obszarze onkologii - mówił wiceminister.

Będą zmiany
Piotr Warczyński podkreślił, że zmiany planowane w pakiecie będą wprowadzane rozporządzeniami ministra zdrowia i zarządzeniami prezesa NFZ i dotyczą m.in. dopuszczenia nowych świadczeniodawców do udziału w realizacji pakietu onkologicznego, nowych rozpoznań, dotyczących głównie chorób krwi i układu krwiotwórczego, zmian w zakresie finansowania badań PET w celu zwiększenia ich dostępności i uelastycznienia konsyliów.

- Przewidywane jest ponadto zwiększenie ryczałtów w sytuacji skrócenia diagnostyki z 9 do 7 tygodni oraz rozszerzenie zakresu świadczeń szpitalnych bez limitu, co dotyczy m.in. radioterapii paliatywnej. Jeśli chodzi o kartę DiLO, będzie możliwość zaimplementowania jej do systemów używanych przez świadczeniodawców, a także wypełnienia karty w ciągu trzech dni - dodał.

Wiceminister zwrócił uwagę, że po okresie sześciu miesięcy funkcjonowania pakietu onkologicznego będzie tworzony system referencyjny w onkologii, w tym centra doskonałości, głównie w zakresie raka piersi, trzustki i jelita grubego.

Piotr Warczyński odniósł się również do pakietu kolejkowego i wskazał, że w tym przypadku ocena będzie możliwa po upływie roku od jego wdrożenia, ale analizy zostaną przeprowadzone także po sześciu miesiącach.

Pakiet zadłuża szpitale
Prof. Jacek Fijuth, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego ocenił, że pakiet onkologiczny nie uzdrowi polskiej onkologii, choć jego założenia były słuszne.

- Realizacja rozporządzeń i zarządzeń wydanych w związku z pakietem dusi onkologię i powoduje rosnące zadłużanie się ośrodków. W ramach pakietu nie zostało dotychczas rozliczonych ok. 70 mln zł - zauważył prof. Fijuth.

- Problemy onkologii w Polsce, a jest ich niemało, powinny zostać rozwiązane całościowo jednym dokumentem, tj. polskim Cancer Planem - dodał przewodniczący ZG PTO.

Kwestię zadłużania się lecznic w związku z realizacją pakietu podniosła również Anna Banaszewska, dyrektor zarządzający Polskiej Federacji Szpitali, zrzeszającej ok. 100 placówek.

- Głównym problemem jest niemożność rozliczenia i przesunięcia środków z niewykonań w pakiecie onkologicznym do nadwykonań w pakiecie podstawowym. Oddziały wojewódzkie NFZ nie wyrażają zgody na takie przesunięcia. W ten sposób generowane jest zadłużenie szpitali - mówiła Anna Banaszewska.

Tadeusz Jędrzejczyk, prezes NFZ, przekonywał, iż z danych z I kwartału br. wynika, że cele pakietu są realizowane.

- Już nie 65 proc. pacjentów, ale zaledwie jedna trzecia podlega hospitalizacji w przypadku chemioterapii, pozostali korzystają z chemioterapii ambulatoryjnej. Oznacza to, że większą uwagę przywiązuje się obecnie zarówno do racjonalnego wydatkowania środków, jak i do tego, co dobre dla chorego - mówił prezes Funduszu.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum