Sejm: zmiany w ustawie prawo ochrony środowiska

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 czerwca 2019 07:59

Przyspieszenie procesu wyeliminowania zagrożeń związanych z występowaniem ponadnormatywnych stężeń niektórych zanieczyszczeń powietrza to cel zmian przepisów prawa - powiedział w środę (12 czerwca) wiceminister środowiska Michał Kurtyka,

Sejm: zmiany w ustawie prawo ochrony środowiska
Prof. Alicja Chybicka: - Działania zapisane w tej ustawie nie spełniają oczekiwań zdrowotnych społeczeństwa. Fot. Archiwum

W środę odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Za przyjęciem projektu głosowało 22 posłów, przeciw było 5.

Wiceminister ochrony środowiska Michał Kurtyka, przedstawiając projekt rządowy ustawy na posiedzeniu wspólnym Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, podkreślił, że podstawowym celem zmiany ustawy z 27 kwietnia 2001 "jest przyspieszenie procesu wyeliminowania zagrożeń związanych z występowaniem ponadnormatywnych stężeń niektórych zanieczyszczeń powietrza na większości obszarów Polski".

Wskazał, że dotyczy to przede wszystkim przekroczeń poziomów dopuszczalnych pyłu zawieszonego PM 10, pyłu PM 2,5, dwutlenku azotu oraz poziomu docelowego benzopirenu. - Ta ustawa realizuje wykonanie ogłoszonego w dniu 22 lutego 2018 wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce dotyczącej niespełniania wymogów określonych w dyrektywie w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy - wskazał wiceminister.

Dodał, że zmiany dotyczą dwóch artykułów. Pierwszy z nich - art. 13 dyrektywy stanowi o konieczności dotrzymania przez państwo członkowskie na obszarze stref i aglomeracji poziomów dopuszczalnych niektórych substancji w powietrzu w tym dla pyłu zawieszonego PM 10. Natomiast art. 23 dyrektywy wskazuje na konieczność przygotowania przez państwo członkowskie programów ochrony powietrza, które stanowiłyby, że okres w których występują przekroczenie norm jakości powietrza będzie możliwe najkrótszy - wyjaśnił wiceminister Kurtyka.

Przypomniał, że wyrok TSUE dotyczy zaobserwowanych przekroczeń dopuszczalnych poziomów pyłów PM 10 w latach 2008-15. - Jeżeli chodzi o wartość średniodobową nastąpiło to w 35 strefach, a jeśli idzie o wartość średnioroczna to w 9 strefach. TSUE stwierdził, że nie podejmowano odpowiednich działań naprawczych określonych w programach ochrony powietrza zmierzających do zapewnienia by okres występowania przekroczeń wartości dopuszczalnych dla stężenia pyłów PM 10 w powietrzu był możliwie jak najkrótszy - wskazał.

Jak dodał wiceminister Kurtyka, odpowiedzialne za przekroczenia wartości dopuszczalnych stężeń pyłów PM 10 są sektor bytowo-komunalny i transport.

Posłanka Gabriela Lenartowicz (PO) podkreśliła, że "ten projekt służy tylko wypełnieniu formalnego zapisu z orzeczenia TSUE i jednocześnie przerzucenia odpowiedzialności na samorządy województw i samorządy gmin za osiągnięcie prawidłowych poziomów jakości powietrza". - To jest czyste pozorne działanie, żadnego realnego działania na rzecz poprawy jakości środowiska nie ma i to jest przykre - oceniła.

Poseł Jacek Protas (PO) ocenił, że "jeśli rząd sobie nie radzi z problemami, to próbuje je przerzucić na samorządy, dając im konkretne, trudne zadania bez narzędzie do ich wykonywania i bez środków finansowych". - Najpierw te środki i narzędzia się odbiera w postaci Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska a potem nakłada się konkretne wymagania zwłaszcza na samorządy województw, które nie mają narzędzi również prawnych, żeby nadzorować samorządy gmin czy powiatów - podkreślił.

Posłanka Alicja Chybicka (PO) wskazała, że ponad 40 tysięcy osób w Polsce straciło życie z powodu smogu. Mówiła, że wiele chorób jest wywołanych przez cząsteczki 2,5 PM, które wnikają do krwioobiegu i płuc. - Działania zapisane w tej ustawie nie spełniają oczekiwań zdrowotnych społeczeństwa - zaznaczyła. Jak dodała, Wrocław, z którego pochodzi w ubiegłym sezonie grzewczym miał gorszej jakości powietrze niż Szanghaj czy inne najbardziej zanieczyszczone miasta. - Jesteśmy szarą plamą na tle Europy i jest pora by przekierować strumień środków na naprawę sytuacji - mówiła.

Posłanka Anna Paluch (PiS) zaapelowała, by posłowie "powstrzymali się od politycznych połajanek i przeszli do merytorycznej dyskusji". - Chciałam przypomnieć, że ten wyrok TSUE dotyczy lat 2008-15, czyli ośmiu lat rządów PO-PSL. Opowieści o tym, że się nakłada obowiązki na samorządy i nie daje pieniędzy są sprzeczne z tym co się dzieje - mówiła. Przypomniała, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska wspiera samorządy w takich inwestycjach jak budowanie sieci dystrybucji ciepła w miastach zaś na program "Czyste powietrze" przeznaczono przez 10 lat 103 mld zł i - jak oceniła - cieszy się on dużym zainteresowaniem beneficjentów. 

Agnieszka Libudzka

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum