PAP/Rynek Zdrowia | 22-10-2010 09:39

Sejm debatuje o in vitro

W piątek (22 października) Sejm rozpoczął debatę nad sześcioma projektami dotyczącymi in vitro, które zgłosili posłowie PO i PiS. Dwa z projektów proponują zakazanie tej metody.

Trzy projekty zgłosiła Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). W bazowym, regulującym kwestię in vitro, dopuszczono tworzenie zarodków nadliczbowych i ich zamrażanie. Zgodnie z projektem, in vitro ma być dostępne także dla par żyjących w konkubinacie.

Posłanka PO zaproponowała również nowelizacje ustaw o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów – tzw. transplantacyjnej oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wynikają one z konieczności dostosowania istniejącego prawa do nowych przepisów związanych z in vitro oraz do wymogów UE.

Projekt Jarosława Gowina (PO) wprowadza prawną ochronę embrionów ludzkich, zakaz handlu i nieodpłatnego przekazywania innym osobom zarodków i gamet. Zapłodnienia in vitro mają być dostępne wyłącznie dla małżeństw, a w szczególnych przypadkach także dla samotnych kobiet. Gowin proponuje, by istniała możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce: wyklucza pobieranie komórek rozrodczych od osób trzecich.

Sejm ma zająć się także projektami zakazującymi stosowania in vitro. Pierwszy, przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy – pomimo zakazu, przewiduje możliwość adopcji zarodków, które już są wytworzone i zamrażane. Drugi, którego sprawozdawcą będzie Teresa Wargocka (PiS), za stosowanie zapłodnienia in vitro wprowadza karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Taka sama kara ma grozić za niszczenie ludzkich embrionów.