Sejm: a jednak nie premier - o sytuacji w ochronie zdrowia poinformuje minister Arłukowicz

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 stycznia 2012 10:55

Informację o sytuacji w ochronie zdrowia związanej z wejściem w życie ustawy refundacyjnej i nowej listy leków przedstawi w czwartek (26 stycznia) w Sejmie minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Wcześniej zapowiadano, że w tej sprawie wystąpi sam premier Donald Tusk. Następnie posłowie mają głosować nad odwołaniem ministra Arłukowicza.

O przedstawienie informacji wnioskował klub PiS. Do odwołania ministra potrzeba co najmniej 231 głosów. PO i PSL mają 235 posłów.
 
1 stycznia weszła w życie ustawa refundacyjna, która wprowadziła m.in. urzędowe ceny i marże leków refundowanych, zakaz promocji i reklamy aptek oraz stosowania zachęt, czyli np. przekazywania przez firmy farmaceutyczne darmowych leków dla szpitali.

Od początku stycznia obowiązuje nowa lista leków refundowanych, przygotowana zgodnie z zapisami ustawy refundacyjnej. Wywołała ona wiele kontrowersji jeszcze zanim weszła w życie. Po apelach ze strony różnych środowisk, w tym pacjentów i lekarzy, Ministerstwo Zdrowia dopisało na listę m.in. leki stosowane po przeszczepach, w leczeniu astmy oskrzelowej dzieci, w łagodzeniu bólu towarzyszącego chorobom nowotworowym i paski do glukometrów.

Eksperci informują, że na nowej liście zabrakło ponad 800 leków, które do tej pory były refundowane. Podkreślają, że za niektóre specyfiki, np. ważne produkty stosowane w onkologii, pomimo kolejnych zmian na liście refundacyjnej, pacjenci nadal zapłacą więcej niż w 2011 r. Zmiany w terapii dotyczą setek tysięcy chorych.

Z kolei minister zdrowia podkreśla, że w wyniku negocjacji z koncernami farmaceutycznymi udało się uzyskać oszczędności, które w 2012 r. zostaną przeznaczone na refundację kolejnych nowoczesnych leków. Lista ma być aktualizowana co dwa miesiące.

Ustawa refundacyjna wprowadziła znaczące zmiany w polityce lekowej, najważniejsze w ostatniej dekadzie. Dotyczą one koncernów farmaceutycznych, aptekarzy, lekarzy oraz pacjentów. Nowe przepisy porządkują system refundacyjny. Według ekspertów ustawa była potrzebna, jednak została wprowadzona zbyt szybko i chaotycznie.

Z kolei Ministerstwo Zdrowia argumentuje, że stałe ceny i marże leków refundowanych mają doprowadzić do równego dostępu do leków, gdyż nie wszystkie apteki, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, stosowały dotąd promocje. A to właśnie one dawały możliwość zakupu leków po preferencyjnych cenach.

Zapisy ustawy refundacyjnej mówiące o karach dla lekarzy i aptekarzy wywołały sprzeciw środowisk medycznych. Lekarze nie określali na receptach poziomu odpłatności za medykamenty i stawiali pieczątkę: "Refundacja leku do decyzji NFZ". Część pacjentów pomimo posiadanego prawa do wykupienia leków ze zniżką musiała płacić za nie więcej. Protestowali także aptekarze, którzy zamykali apteki na godzinę dziennie i skrupulatnie sprawdzali poprawność wypisanych przez lekarzy recept.

W poniedziałek prezydent Bronisław Komorowski podpisał uchwaloną przez Sejm nowelizację ustawy refundacyjnej. Znosi ona kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty, oraz wprowadza abolicję dla aptekarzy realizujących recepty z błędami przed dniem wejścia w życie nowelizacji. Nowelizacja spełnia tylko część postulatów lekarzy i farmaceutów. Ich zdaniem w ustawie konieczne są kolejne zmiany; grożą także wznowieniem protestów.

Organizacje lekarzy, którzy prowadzili protest pieczątkowy, mają spotkać się w najbliższy weekend. Podjęte zostaną decyzje w sprawie dalszych działań.

W poniedziałek w Ministerstwie Zdrowia odbyło się robocze spotkanie z aptekarzami ws. rozporządzenia dotyczącego recept. Opracowaniem nowych przepisów zajmie się zespół złożony m.in. z przedstawicieli resortu i Naczelnej Rady Aptekarskiej. Ma on odbyć kilka posiedzeń.
 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum