Samorząd lekarski o projekcie PiS: znajdujemy w nim odbicie wrogich wypowiedzi polityków, widzimy zarzewie...

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 października 2020 18:50

Naczelna Izba Lekarska przedstawiła we wtorek (20 października) zastrzeżenia do poselskiego projektu PiS. "W proponowanych regulacjach znajdujemy odbicie wrogich wypowiedzi polityków, obarczających nasze środowisko odpowiedzialnością za dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia'' - ocenili lekarze.

Samorząd lekarski o projekcie PiS:  znajdujemy w nim odbicie wrogich wypowiedzi polityków, widzimy zarzewie...
"W proponowanych rozwiązaniach widzimy zarzewie konfliktów wewnętrznych, co jest ostatnią rzeczą, jakiej nam obecnie potrzeba" - wskazują lekarze.Fot. Fotolia

Prezydium Naczelnej Izby Lekarskiej wyraziło "głębokie zaniepokojenie i rozczarowanie" poselskim projektem nowelizacji niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.

"Spodziewaliśmy się wsparcia, zachęty, wzmocnienia. W zamian za to w proponowanych regulacjach znajdujemy odbicie wrogich wypowiedzi polityków, obarczających nasze środowisko odpowiedzialnością za dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia. Dostajemy rozwiązania restrykcyjne, dyscyplinujące, dzielące środowisko, prowokujące konflikty wewnętrzne i z otoczeniem, co grozi dodatkowym osłabieniem zaufania do środowiska lekarskiego, a także pozostałych zawodów medycznych" - ocenili lekarze.

Jak wskazano, uwagi Prezydium NRL dotyczą spraw związanych z bezpieczeństwem pacjenta, brakiem dostatecznego wsparcia prawnego, organizacyjnego oraz finansowego dla wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów oraz innych zawodów medycznych, w związku z wykonywaną przez nich misją w czasie pandemii.

"W proponowanych rozwiązaniach widzimy zarzewie konfliktów wewnętrznych, co jest ostatnią rzeczą, jakiej nam obecnie potrzeba" - dodali lekarze.

Samorząd lekarski odniósł się m.in. do planowanego wprowadzenia tzw. klauzuli dobrego samarytanina. Prezydium NRL oceniło, że "idea złagodzenia reżimu odpowiedzialności lekarzy i innych pracowników medycznych walczących z COVID-19 jest krokiem w dobrym kierunku". Jednak zastrzeżenia medyków budzi to, że projekt przewiduje jedynie zwolnienie z odpowiedzialności karnej. Tymczasem NRL postuluje m.in., aby ograniczona została również odpowiedzialność cywilna i zawodowa.

Prezydium NRL "zdecydowanie sprzeciwia się" pomysłowi wprowadzenia uproszczonej procedury przyznawania prawa do wykonywania zawodu lekarza osobom spoza UE. Zdaniem medyków wprowadzenie takich ułatwień "może być w międzynarodowej społeczności odebrane jako próba nieetycznego przejęcia personelu medycznego z innych krajów, w których pacjenci, podobnie jak w Polsce, potrzebują pomocy medycznej w okresie epidemii". Po drugie - zdaniem NRL - zapisy te stwarzają ryzyko dla pacjenta, ponieważ nie gwarantują, że uprawnienia zawodowe uzyskają osoby o odpowiednio wysokich kwalifikacjach.

Prezydium NRL krytycznie oceniło również propozycję nałożenia na samorząd lekarski obowiązku przekazywania wykazów osób, które mogą być skierowane do pracy. Jak wskazano w komunikacie, "odczytać to należy nie inaczej, jak zepchnięcie odpowiedzialności za realizację zadań z administracji rządowej na samorząd lekarski".

"To przejaw niezrozumienia idei i roli samorządu zawodowego, a także ignorowania realiów, chociażby braku możliwości operacyjnych. Takie propozycje uderzają w istotę samorządności i grożą skonfliktowaniem naszego środowiska. Przeciwko temu zdecydowanie protestujemy" - napisano.

Samorząd ma również uwagi do zapisów o wzroście wynagrodzeń lekarzy. Zgodnie z projektem osobom skierowanym do walki z koronawirusem przysługuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości nie niższej niż 200 proc. (dotychczas było to 150 proc.) przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy. W projekcie zaznaczono, że wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Samorząd lekarski postuluje, aby wynagrodzenie to nie mogło być niższe niż 200 proc. wynagrodzenia, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.

"Poselski projekt to obszerny dokument, który wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach fundamentalnych dla ochrony zdrowia. Doświadczenie pokazuje, że spodziewana szybka ścieżka legislacyjna nie służy tworzeniu dobrego prawa. Jesteśmy pełni niepokoju, czy nie grozi nam chaos prawny i organizacyjny, który - wbrew nadziejom - jeszcze bardziej skomplikuje sytuację kadr medycznych i instytucji ochrony zdrowia, a w efekcie prowadzić będzie do erozji zaufania do lekarzy i całego środowiska medycznego, co będzie mieć katastrofalne skutki społeczne" - wskazano w komunikacie NRL.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum